Ręką Ariesa wyklepane

Zdjęcia naszych prac

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

plewa
Posty: 109
Rejestracja: 07 maja 2017, 12:37
Lokalizacja: konin

Re: Ręką Ariesa wyklepane

Post autor: plewa » 12 sty 2020, 08:04

Kuleczka super no i pomysł z tymi denkami od butli też godny pochwały.

graffic

Re: Ręką Ariesa wyklepane

Post autor: graffic » 12 sty 2020, 08:14

Tomek - zostaw otwarte - woda zawsze sie skrapla
i musi mieć ujście

Kulka wyszła bardzo fajnie :)

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Ręką Ariesa wyklepane

Post autor: leonzlasu » 12 sty 2020, 08:28

Ładnie 👍

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Ręką Ariesa wyklepane

Post autor: Bodar » 12 sty 2020, 09:18

Ekstra :)
Też przykład inwencji, jak można stworzyć nowe narzędzia z czegoś całkiem innego niż ich wcześniejsze przeznaczenie i efektywnie je wykorzystać.

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: Ręką Ariesa wyklepane

Post autor: Aries » 12 sty 2020, 09:49

Saduria pisze:
12 sty 2020, 07:56
Te dwie połówki też są zlutowane czy tylko zaklepany rancik?
Tylko zaklepany rancik.
Swoją drogą to była jedna z trudniejszych rzeczy bo nie miałem jak przytrzymać rozgrzanej kulki. Mimo,że grzałem punktowo palnikiem, to przy cienkiej (2mm) blaszce, ciepło szybko się rozchodziło po całej powierzchni.
Ciekaw też byłem jak bardzo blacha się pocieni przez formowanie połówek kulki (w końcu powierzchnia kuli jest 4 razy większa niż koła o tym samym promieniu). No i okazało się, że wcale nie aż tak bardzo - zostało jakieś 1,8 mm.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

graffic

Re: Ręką Ariesa wyklepane

Post autor: graffic » 12 sty 2020, 10:27

Aries pisze:
12 sty 2020, 09:49
Ciekaw też byłem jak bardzo blacha się pocieni przez formowanie połówek kulki (w końcu powierzchnia kuli jest 4 razy większa niż koła o tym samym promieniu). No i okazało się, że wcale nie aż tak bardzo - zostało jakieś 1,8 mm.
zły przelicznik - przyjmij objętość walca o średnicy okręgu (średnicy kuli) i wysokości (grubości) blachy do kubatury półkuli, którą możesz z tego zrobić :)

Awatar użytkownika
walek
Posty: 171
Rejestracja: 12 maja 2015, 11:30
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Ręką Ariesa wyklepane

Post autor: walek » 12 sty 2020, 11:43

Aries ja bym dorobił na szybko taki uchwyt-kleszcze z pręta fi 8-10 można kulę przewiercić lub końcówki macek zaostrzyć i materiał napunktować i wtedy masz kulę obrotową w tym uchwycie i robota na luzie bez szukania kuli po podłodze ;) :mrgreen:
Obrazek
Postęp polega na tym, że na wszystko potrzeba coraz mniej czasu, a coraz więcej pieniędzy. :mrgreen: Francis Albert Sinatra

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Ręką Ariesa wyklepane

Post autor: Bodar » 12 sty 2020, 12:19

Walek podpowiada dobry pomysł, z tym żeby były praktyczne zwróciłbym uwagę na pewne wymiary, których zachowanie pozwoli na blokowanie kuli, zaciskając uchwyt w ramach potrzeby, w trakcie pracy na niej.

Żeby nie wyłamywać otwartych drzwi posłużyłem się rysunkiem Krisa ;)

uchwytwalka1.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Re: Ręką Ariesa wyklepane

Post autor: Jacenty » 12 sty 2020, 12:33

Gdybyś kiedyś robił coś podobnego to dla ułatwienia wstaw krążek blachy tak że 3mm minimum na łączeniuDzięki temu obróbka wokół kuli nie zniekształci jej. Zakładam, że miałeś dylemat w jaki sposób połączyć obie połówki i padło zapewne na tę metodę z obawy przed deformacją.

graffic

Re: Ręką Ariesa wyklepane

Post autor: graffic » 12 sty 2020, 12:40

taki sposób zamykania kuli jest metodą dekarską :) jest trwały, potencjalnie demontowalny, i to co ważne pozwala na pracę (wydłużanie) obu półkul

to co ważne kołnierz zamykający (ten z szerszym rantem) musi być od góry, inaczej woda się będzie wlewać przez łączenie

w sumie, nie wiem po co kombinować z takim "przyrządem" skoro można wziąć zwykły ścisk stolarski i skręcić na roboczo dwie półkule - a później częściowo domknąć krawędź po czterech stronach (naprzeciwległych) i już - później można spokojnie domykać krawędź

Awatar użytkownika
walek
Posty: 171
Rejestracja: 12 maja 2015, 11:30
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Ręką Ariesa wyklepane

Post autor: walek » 12 sty 2020, 16:09

Darek a ja myślałem, że to jest oczywiste :cry: :oops:
No tak, lepiej młodzieży napisać od początku do końca wszystko żeby załapali :lol:

Rafał dwie minuty pracy imadło, młotek i trzymadło kuli gotowe ;),
a masz ścisk na kulę fi 600, bo ja nie a drut tak :mrgreen: :?:
Tak mnie naszło na taki kulochwyt :idea: :facepalm: :!:
Postęp polega na tym, że na wszystko potrzeba coraz mniej czasu, a coraz więcej pieniędzy. :mrgreen: Francis Albert Sinatra

Awatar użytkownika
Tadek
Posty: 630
Rejestracja: 09 gru 2009, 13:29
Lokalizacja: Żychlin

Re: Ręką Ariesa wyklepane

Post autor: Tadek » 12 sty 2020, 17:37

Zostaw na dole otwarte.

graffic

Re: Ręką Ariesa wyklepane

Post autor: graffic » 12 sty 2020, 17:40

walek pisze:
12 sty 2020, 16:09

Rafał dwie minuty pracy imadło, młotek i trzymadło kuli gotowe ;),
a masz ścisk na kulę fi 600, bo ja nie a drut tak :mrgreen: :?:
Tak mnie naszło na taki kulochwyt :idea: :facepalm: :!:
przy fi 600 - R równe jest 300 mm - i akurat mam ścisk o długości ramion 350 mm :D więc dam radę hehehehe

Lesio
Posty: 779
Rejestracja: 01 kwie 2018, 17:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Ręką Ariesa wyklepane

Post autor: Lesio » 12 sty 2020, 20:50

Koledzy pomysłowy Dobromir przy was wysiada he .

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: Ręką Ariesa wyklepane

Post autor: Aries » 12 sty 2020, 21:31

Jacek - z tym blaszanym kołem wewnątrz - genialne! Chociaż powiem Ci, że u mnie nie było takiej potrzeby bo nic się nie deformowało.
Co do tych wszystkich pomysłów na trzymanie kuli......przepraszam a testowaliście to kiedyś?
Ja to widzę tak. Żeby dobrze zamknąć takie łączenie, to ten wąski rancik trzeba na czymś oprzeć (np. krawędź kowadła czy coś tam specjalnie przygotowanego załóżmy wkręconego w imadło < ja tak zrobiłem>). Ponieważ rancik wąski to łatwo się zsuwa z krawędzi (i zauważcie, że jeszcze dodatkowo będziemy go zsuwać uderzeniami młotka z przeciwnej strony). Zatem trzeba go solidnie dociskać .... a tu nawet będzie kłopot ze ściskiem (testowałem :P ) a co dopiero trzymadłem z drutu.
:P ;) :)
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

ODPOWIEDZ

Wróć do „GALERIA - gallery”