początki zabawy w kowalstwo
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: początki zabawy w kowalstwo
Bronię go dlatego, że zbytnia krytka może zniechęcić początkującego (negatywna mało kogo motywuje) nie wypowiadam się często na forum, ale jak widzę takie coś to po prostu muszę coś napisać. Pozdrawiam
Re: początki zabawy w kowalstwo
Spigot- mam to samo i jeżeli muszę się odnieść do danej pracy w sposób krytyczny to jakoś wolę to przemilczeć, choć niedociągnięcia, brak spasowania i wszelkie błędy wyłapuję w ułamku sekundy. Widząc poszczególne prace, wiem ile samozadowolenia sprawiło wykonanie danego przedmiotu jego twórcy, a wylewając kubeł zimnej wody na głowę kowalskiego entuzjasty, często świadom jestem iż może to osłabić zapał do dalszej pracy. Niejednokrotnie milczeniem robi się krzywdę widząc bubla to i tak wiem, że koledzy nie odpuszczą wydania obiektywnej opinii.
Re: początki zabawy w kowalstwo
Co do kleszczy, które tu kolega zaprezentował jeśli się sprawdzają i spełniają swoją rolę to według mnie wygląd nie jest ważny. Sam mam kilka takich i nie przejmuje się zbytnio ich wyglądem czy brakiem wykończenia. Wiem z własnego doświadczenia, że czasami nie ma czasu na wykończenia narzędzia byle wcześniej zacząć realizować projekt do którego narzędzie ma być wykorzystane.
Officina Ferraria
-
graffic
Re: początki zabawy w kowalstwo
Jacek-Sz - właśnie brakuje komentarzy z uwagami (nie złośliwostkami) tylko rzeczowym komentarzem - wiec jeśli widzisz coś pisz, ja chciałbym poczytać o tym jak Ty i inni koledzy postrzegają pracę innych
MT - głos rozsądku
-
egojack1
Re: początki zabawy w kowalstwo
Moje podejście jest takie: piszę wprost co myślę o czyjejś robocie, sam oczekuję tego samego. Jak coś mnie się spodoba chwalę, nie podoba się piszę jak jest. Argumentuję dlaczego. Do wszystkich odnoszę się z szacunkiem. Tyle.
Re: początki zabawy w kowalstwo
Witam ponownie, oto i obiecany serwetnik.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
egojack1
Re: początki zabawy w kowalstwo
Serwetnik...Chyba stanowi całość stylistyczną ze świecznikiem drzewkiem, które pokazałeś poprzednio.
Ogólna koncepcja mnie się podoba, fajnie rozłożyłeś gałązki, miłe wrażenie. Bardzo dobre liście
, niejeden "stary" takich nie robi
(no może nie robi z braku czasu
) Twoje są naturalne i dokładne, przegięte gdzie trzeba itd, przyjrzałem się dobrze. Ślimaczki jak ślimaczki, ale fajne. Gałązki troszkę
, są miejsca na połączeniach z listkami, że mogłoby być lepiej. Nie wiem jak robiłeś, ale jeśli listki spawałeś do gałązek, to tam są takie przewężenia w niektórych miejscach. Jeśli mogę to podpowiem, można było te miejsca napawać małym prądem, a potem tę napoinę rozgrzać i rozklepać na gorąco. Tak samo pozostałe spawy. Ale wiem, że takie małe duperelki łatwo upalić. Ogólnie fajnie wyglądająca, ciekawa praca.
Tylko nie pomyśl sobie czasem, że chwalę serwetnik aby pochwalić czy zetrzeć niemiłe wrażenie po krytyce kleszczy
, co to to nie. Naprawdę wg mnie fajna rzecz.
Jakie dalsze plany ?
Ogólna koncepcja mnie się podoba, fajnie rozłożyłeś gałązki, miłe wrażenie. Bardzo dobre liście
Tylko nie pomyśl sobie czasem, że chwalę serwetnik aby pochwalić czy zetrzeć niemiłe wrażenie po krytyce kleszczy
Jakie dalsze plany ?
Re: początki zabawy w kowalstwo
Jest trochę niedociągnięć, mało czasu miałem żeby go dobrze zrobić no i robiłem go bez żadnego projektu wszystko dopasowywałem w którym miejscu listek jak wygiąć itp. Ktoś kto się zna to może zauważyć miejsca spawane. Listki spawałem do gałązek, czasami przepalało musiałem poprawiać szlifować
no i gdzieniegdzie widać zgrubienia, ale przynajmniej mam pewność, że się to mocno trzyma i nie uleci. Jeden listek robię około 5 min, klepie fakturuje i wyginam z cienkiej blachy 0,9, wszystko na zimno bo do takiego cienkiego materiału nie trzeba dużo siły. Wydaje mi się, że takie listki np z pręta to bym dłużej robił. Narazie to dopiero się uczę na takich rzeczach, to moje początki z kowalstwem, chciałbym mieć więcej czasu na to. Co do dalszych planów to myślę, żeby zrobić jeszcze wazon na kwiatki z kuli dla rybek a raczej samą podstawkę i okucia do szklanej kuli też z motywem gałązek i listków. Pozdrawiam
Re: początki zabawy w kowalstwo
MT - głos rozsądku 
na bocznych nie stoją

na bocznych nie stoją
- Dracorian
- forumoholik
- Posty: 1967
- Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
- Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]
Re: początki zabawy w kowalstwo
Bardzo ładna praca 
Ja tylko zwrócę uwagę na spawy (te przy podstawie chyba nie obrabiane?) i ślimak służący za stopkę jakiś kanciasty trochę od prawej w 3 zdjęciu.
Sam nabrałem ochoty na taki,ale kopiować nie będę
(no i koks się skończył..trzeba czekać na dostawę więc nawet nie ma na czym kuć
)
Ja tylko zwrócę uwagę na spawy (te przy podstawie chyba nie obrabiane?) i ślimak służący za stopkę jakiś kanciasty trochę od prawej w 3 zdjęciu.
Sam nabrałem ochoty na taki,ale kopiować nie będę
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz
Re: początki zabawy w kowalstwo
Wiele tu niedociągnięć oraz brak tematycznego powiązania ze sobą poszczególnych detali jak również i samych proporcji. Szczerze mówiąc to serwetnik bardziej widziałbym jako liściastego węża, a niżeli drzewko. Plus za dobre chęci i znajomość pewnych technik, które w przyszłości będą niezwykle pomocne w tworzeniu prac znacznie bardziej dojrzałych. Powodzenia koledze życzę oraz rozwoju umiejętności. 
Re: początki zabawy w kowalstwo
Witam ponownie. Niestety ostatnio coraz mniej czasu mam na moje hobby
Przedstawiam butnik który zrobiłem w wolnych chwilach po pracy. Więcej tu było spawania niż kowalstwa no ale pokaże co mi tam.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: początki zabawy w kowalstwo
Fajny,tylko te liście nie potrzebne.
W ogóle nie pasują.
W ogóle nie pasują.
Re: początki zabawy w kowalstwo
Same listki piękne, gałązki już mniej, no a regał całkowicie niepasujący do kutej zieleniny, aczkolwiek wykończony niezwykle estetycznie.
Re: początki zabawy w kowalstwo
Właśnie- A jeśli pijana kobieta w ciąży i z dzieckiem na ręku będzie chciała sobie na
nim usiąść i wbije se tą sprężynkę w zadek?

nim usiąść i wbije se tą sprężynkę w zadek?