Ćwicz, nie od razu Kraków zbudowano, masz potencjał i jak poczytasz i potrenujesz to możesz robić naprawdę fajne nozyki

Górny- jaki to był płaskownik, w sensie jaka stal? Jest dość krzywo osadzony - na dole wystaje przejście z trzpienia w ostrze. Na rękojeści widać rysy po grubym papierze albo pilniku
Co do kuchenniaka- przy tej szerokości i tak niskim szlifie masz raczej siekierkę niż nóż kuchenny. Przyjęło się że na kuchenniaki 3-3,5mm to max (gdzie mowa o długich i szerokich na ~5 cm nożach szefa kuchni), a nóż takiego typu jak zrobiłeś to pasowałoby zrobić ze stali 2-2,5mm - wierz mi, będzie ciął jak złoto
Pamiętaj o wykończeniu - przed hartowaniem zrób na nożu satynę (rysy równolegle do ostrza) do gradacji p120 lub p240 - ręcznie!
Czyli bierzesz np. papier p80 nawijasz na kawałek równego płaskownika i jedziesz w poprzek ostrza \\\ aż usuniesz inne rysy, potem bierzesz p120 i jedziesz równolegle |||| aż usuniesz wszystkie rysy z p80
po hartowaniu powtarzasz cały proces bo trzeba usunąć odwęglenie. Zazwyczaj po hartowaniu robi się do p500 ale możesz nawet do 2500 jak Ci się chce (ja używam p80-120-240-500-800-1200-2000-2500 ale zazwyczaj kończe na 500)
Nie traktuj tego jako połajanie Ciebie, a jedynie kilka dobrych rad jak robić fajne i ładne noże które robią co mają robić

Poczytaj dział o robieniu noży, zarejestruj się na forum.knives.pl a jak masz facebooka to zapraszam na grupę Zrób Nóż
Czytaj, trenuj, powodzenia
