To i owo, tu i tam
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: To i owo, tu i tam
Jasne, ale to najwcześniej na wiosnę.
Teraz pieńki, piecyk, elektryka i blat.
Jutro wstawię kowadła. Teraz jest ciemno i śpią w samochodzie.
Przyfarciło mi, że było blisko i mój kumpel Leon mnie powiadomił, że są.
Było sporo chętnych, ale wszyscy chcieli wysyłkowo.
Oto kowadła. Duże 120 kg. Mam wrażenie, że słabiej odbija młotek niż małe.
Niepokoi mnie ta szczelina na ostatnim zdjęciu, ale trzyma się w kupie.
Bitnia płaska, trochę zaokrąglone krawędzie. Otwór tylko kwadratowy, brak okrągłego.
Małe zgrabne 45kg. Bitnia trochę powgniatana, krawędzie takie sobie, ale do takiego kształtu jestem przyzwyczajona.
No i będzie mobilne.
Teraz pieńki, piecyk, elektryka i blat.
Jutro wstawię kowadła. Teraz jest ciemno i śpią w samochodzie.
Przyfarciło mi, że było blisko i mój kumpel Leon mnie powiadomił, że są.
Było sporo chętnych, ale wszyscy chcieli wysyłkowo.
Oto kowadła. Duże 120 kg. Mam wrażenie, że słabiej odbija młotek niż małe.
Niepokoi mnie ta szczelina na ostatnim zdjęciu, ale trzyma się w kupie.
Bitnia płaska, trochę zaokrąglone krawędzie. Otwór tylko kwadratowy, brak okrągłego.
Małe zgrabne 45kg. Bitnia trochę powgniatana, krawędzie takie sobie, ale do takiego kształtu jestem przyzwyczajona.
No i będzie mobilne.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: To i owo, tu i tam
Nikt nie ogląda moich kowadeł? Ponoć oba poniemieckie, ale zupełnie się nie znam.
To mniejsze ma taki popularny kształt, mam bardzo podobne pod Gdynią, ale duże jest inne.
To mniejsze ma taki popularny kształt, mam bardzo podobne pod Gdynią, ale duże jest inne.
Re: To i owo, tu i tam
Ja właśnie oglądam
Do zobaczenia
Do zobaczenia
Re: To i owo, tu i tam
Bardzo ładne
No to teraz się zacznie klepanie
Super 
Re: To i owo, tu i tam
Fajne, kusi wypróbować
. Ja się ostatnio dowiedziałem że w domu mego dziadka kowadła były 2 -jedno małe takie jak twoje to pamiętam ale podobno było też jedno duże ... Ale oba gdzieś sobie wywędrowały gdy wujek się wprowadził
- albo leżą zamaskowane w jakiś odmętach warsztatu , jeśli tak to jeszcze trochę i dalej będą działać i zarabiać na siebie.
Re: To i owo, tu i tam
Super kowadła ,oglądam i zazdroszczę.
Re: To i owo, tu i tam
Na razie klepię po sąsiedzku u Leona. A warsztacik powoli się zapełnia szpejem.
Dzisiaj zgrzewaliśmy pakiety. Chciałam zrobić zdjęcia, ale bateria padła.
Może we wtorek strzelę jakieś fotki.
Dzisiaj zgrzewaliśmy pakiety. Chciałam zrobić zdjęcia, ale bateria padła.
Może we wtorek strzelę jakieś fotki.
-
graffic
Re: To i owo, tu i tam
Saduria - te kowadła nie wyglądają na poniemieckie - ale w sumie nie to jest ważne
bo SĄ
bitnie nie są wybite, a to ważne to że krawędzie są dziabnięte, nic nie szkodzi - czasami właśnie takie są bardziej potrzebne niż takie ostre
gratuluje nabytku
- i jak zawsze - czekam na efekty kucia (choć jak pewnie większość wie - niekoniecznie czekam na wyroby nożowe - bardziej na coś klasycznie kowalskiego
)
PS Leon - zmobilizuj Sadurie w tym kierunku
gratuluje nabytku
PS Leon - zmobilizuj Sadurie w tym kierunku
Re: To i owo, tu i tam
To chyba działa niestety w przeciwnym kierunku. Leon pod moim wpływem zaczął strugać noże.
Chociaż narzędzia typu młotek, przecinak, przebijak to jak najbardziej Leona sprawka.
Dostałam od Leona kotka. Śliczny.
Chociaż narzędzia typu młotek, przecinak, przebijak to jak najbardziej Leona sprawka.
Dostałam od Leona kotka. Śliczny.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
graffic
Re: To i owo, tu i tam
Saduria - i to jest właśnie wpływ kobiet na facetów
- Marcin za miękki się robi hehehehe noże.... też coś....
hehehehehe
Re: To i owo, tu i tam
Kicia po spożyciu? 
Re: To i owo, tu i tam
To większe kowadło mnie zaciekawiło. Pisałaś o pęknięciu a na zdjęciu to wygląda jakby kowadło z dwóch kawałków było zrobione. I chyba jest też jakoś asymetryczne.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
Re: To i owo, tu i tam
Tak kowadło chyba po prostu skłąda się z dwóch części i nawet "nóżki" mają ślad po spawaniu/dogrzaniu(?) Jedna strona jest zupełnie płaska oprócz tych dołączonych fragmentów "nóżek". Pewnie taki odlew był. Tak jest asymetryczne. Nie dźwięczało i nie odbijało jakoś super, ale stało podczas sprawdzania na palecie i nie mam jakoś doświadczenia w sprawdzaniu kowadeł. Było blisko, nie za drogo to wzięłam.
A rudy kot po nocnym szlajaniu się odsypiał w dzień.
A rudy kot po nocnym szlajaniu się odsypiał w dzień.