Zdjęcia naszych prac
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
Aries
- Moderator
- Posty: 2879
- Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
- Lokalizacja: Jędrzejewo
-
Kontakt:
Post
autor: Aries » 02 maja 2020, 08:07
Grzegorz K. pisze: ↑01 maja 2020, 22:42
Długo ci to zeszło? Możesz oszacować ilosc roboczogodzin?
Chciałem to sobie liczyć ale potem jakoś nie wyszło. W tak zwanym międzyczasie jeszcze inne zajęcia miałem....
Ale myślę, że około 30.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
-
plewa
- Posty: 109
- Rejestracja: 07 maja 2017, 12:37
- Lokalizacja: konin
Post
autor: plewa » 03 maja 2020, 07:37
Kiedyś robiłem do Lichenia dwie tablice z napisem bar które dały mi przepustke do kilkuletniej współpracy.Ogólnie rzecz biorąc były wykonane tak jak twoje z tą różnicą że twoje wykonane są metodą kowalstwa tradycyjnego a moje metodą kowalstwa szlifierkowego.Twoje tablice są bardzo ładne ale najważniejsze , posiadają TO COŚ.
-
Larik
- Posty: 139
- Rejestracja: 11 lut 2020, 09:11
- Lokalizacja: Ciche
Post
autor: Larik » 03 maja 2020, 10:53
Piękny projekt

-
Aries
- Moderator
- Posty: 2879
- Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
- Lokalizacja: Jędrzejewo
-
Kontakt:
Post
autor: Aries » 03 maja 2020, 21:56
Dzięki chłopaki. Staram się.

"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
-
Aries
- Moderator
- Posty: 2879
- Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
- Lokalizacja: Jędrzejewo
-
Kontakt:
Post
autor: Aries » 03 maja 2020, 22:19
Teraz pewnie mi się się sięgnie

Trochę było spawania....
Pokutą za grzechy spawalnictwa było zgrzewanie kotwiczki

Grilla ogrodowy mobilny.
Średnica rusztu - 50 cm.
Elementy ze zwykłej stali czernione po kowalsku.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
-
Bodar
- weteran forum
- Posty: 4331
- Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
- Lokalizacja: Szprotawa
Post
autor: Bodar » 04 maja 2020, 09:07
A za co? Spawanie to kolejny etap w ewolucji łączenia również w kowalstwie
Fajny, fikuśny bloczek, natomiast łańcuch przepuściłbym przez palenisko dla pozbycia się ocynku i zakonserwował tak jak pozostałe elementy.
-
leonzlasu
- arcyforumoholik
- Posty: 2083
- Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
- Lokalizacja: Prądówka
Post
autor: leonzlasu » 04 maja 2020, 10:21
Mój świat się zawalił...
Żartuję, spawać też trzeba umieć, i poćwiczyć trzeba czasem na czymś

-
Achmed
- Posty: 243
- Rejestracja: 18 lis 2015, 09:11
- Lokalizacja: Kalisz
-
Kontakt:
Post
autor: Achmed » 04 maja 2020, 13:21
Calosc fajna ale łańcuch według mnie trochę się gryzie z klimatem ręcznego wykonania
-
Aries
- Moderator
- Posty: 2879
- Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
- Lokalizacja: Jędrzejewo
-
Kontakt:
Post
autor: Aries » 04 maja 2020, 13:57
Łańcuch....łańcuch...
Czyli co, najpierw spalić ocynk - zabezpieczenie przed korozją, a potem poczernić żeby był zabezpieczony przed korozją.....
Pewnie, że lepiej będzie wyglądać ale logiki w tym żadnej....

"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
-
graffic
Post
autor: graffic » 04 maja 2020, 15:55
utleniający się cynk jest trochę toksyczny.... logiki w tym żadnej

- ale ładnie wygląda
-
Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Post
autor: Grzegorz K. » 04 maja 2020, 17:26
Kto nie spawał ocynku niech pierwszy rzuci kamień

-
Bodar
- weteran forum
- Posty: 4331
- Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
- Lokalizacja: Szprotawa
Post
autor: Bodar » 04 maja 2020, 18:51
Aries pisze: ↑04 maja 2020, 13:57
Łańcuch....łańcuch...
Czyli co, najpierw spalić ocynk - zabezpieczenie przed korozją, a potem poczernić żeby był zabezpieczony przed korozją.....
Pewnie, że lepiej będzie wyglądać ale logiki w tym żadnej....
Ech, może trochę złośliwości bym wykazywał pisząc że łańcuch też dobrze by było być po kowalsku, tradycyjnie machnąć, ale to byłoby bez sensu ... nogi, kołowrotek fajne i nie cynkowane, to se pomyślałem ...
-
Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Post
autor: Grzegorz K. » 04 maja 2020, 19:03
To zależy czy robiłby dla siebie czy dla klienta. Jak dla klienta to koszt musiał by być... spory
Przeciętna dniówka warsztatowa, z dolnej półki, to tak 250-300 PLN. Do tego koszty materiału...
-
walek
- Posty: 171
- Rejestracja: 12 maja 2015, 11:30
- Lokalizacja: Wielkopolska
Post
autor: walek » 07 maja 2020, 08:45
Fakt ten chinolski łancuch to ni huhu tu nie pasuje, klon home made i ciastorama. Tomek te trzy łańcuchy zamień na jakąś kuciznę z pręta a zamiast głównego łańcucha daj linę konopną i będzie jak w średniowieczu i zapewniam Cię będą koledzy w komentarzach tylko słodzili ;-)
Postęp polega na tym, że na wszystko potrzeba coraz mniej czasu, a coraz więcej pieniędzy.

Francis Albert Sinatra
-
Aries
- Moderator
- Posty: 2879
- Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
- Lokalizacja: Jędrzejewo
-
Kontakt:
Post
autor: Aries » 07 maja 2020, 11:00
walek pisze: ↑07 maja 2020, 08:45
Fakt ten chinolski łancuch to ni huhu tu nie pasuje, klon home made i ciastorama. Tomek te trzy łańcuchy zamień na jakąś kuciznę z pręta a zamiast głównego łańcucha daj linę konopną i będzie jak w średniowieczu i zapewniam Cię będą koledzy w komentarzach tylko słodzili ;-)
Dzięki - ciekawy pomysł
Jest w planie zrobienie kolejnego - trochę większego. Może wtedy to wykorzystam, chociaż muszę sprawdzić czy budżet klienta to zniesie
Teraz tak myślę podczas pisania.....Ten sznur to na deszczu naciągnie wodą i zrobi się pierońsko sztywny....
Druga sprawa...jak ognisko porządnie rozpalą, to płomienie mogą lizać ten sznur konopny...........no nie wiem....mam sporo wątpliwości.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali