Strona 1 z 58
Ręką Ariesa wyklepane
: 26 sty 2013, 00:12
autor: Aries
Kto wie czy to nie samobójstwo - postanowiłem i ja poddać się surowej krytyce i przedstawić szanownej Braci Kowalskiej swoje rękodzieła.
Bardzo mi zależy, by wszystko co robię, wykonywane było tylko przy użyciu tradycyjnych technik kowalskich. Nie jestem jednak ortodoksyjny i czasem korzystam z elektronarzędzi do szlifowania czy wiercenia małych otworów. Staram się nie spawać a ponieważ zgrzewać jeszcze nie umiem, więc albo robię z jednego kawałka albo nituję.
: 26 sty 2013, 19:03
autor: jolo
bardzo fajne prace, szczególnie świeczniki, wieszaki lipa
: 27 sty 2013, 11:06
autor: Aries
A właśnie myślałem że wieszaczki lepiej wyszły... Jak to człowiek może się pomylić

: 27 sty 2013, 16:38
autor: Grzegorz K.
Kwestia gustu. Mi się podobają.
: 17 lut 2013, 15:43
autor: Aries
Teraz taki wieszak na ubrania. Cała praca wykonana tradycyjnymi technikami kowalskimi. Zero gotowców, zero spawania. Prawie wszystkie otwory przebijane. Jedyne fabryczne (kupne) elementy to nity do połączenia płaskowników półeczki.
Obróbka skrawaniem - otwory w płaskownikach, 6 otworów fi 6 do mocowania półki na ramie oraz 2 otwory fi 8 do przytwierdzenia uchwytów do powieszenia wieszaka na ścianie.
Materiał to pręt [|]18, [|]14 oraz płaskownik 4x20. Wymiary gotowego wieszaka: szerokość - 800, wysokość - 540, szerokość półki - 270, waga prawie 17 kg.
No i teraz jeszcze problem. Jak to malować. Macie jakieś pomysły?
: 17 lut 2013, 16:20
autor: Jacenty
Hasło precz ze spawami ma tu swoje uzasadnienie. Z doświadczenia wiem, że jeżeli robota na fotkach jest ładna to w rzeczywistości ciężko od niej oderwać wzrok....Niezłe cacko.
: 17 lut 2013, 17:02
autor: BANAN
Jak to malować? Podkład, grafit struktura. Lub czarny matowy podkład np. nobikor.
: 17 lut 2013, 17:37
autor: Jacenty
Jeżeli zechcesz zostawić naturalny kolor metalu to polecam pastę kiwi w płynie. Daje ciekawy, czarny kolorek i po wyschnięciu odporny jest na ścieranie i warunki atmosferyczne.
: 17 lut 2013, 18:40
autor: Wilk
Ewentualnie czernienie olejem po kowalsku i wosk pszczeli.
Takich dużych przedmiotów nie czerniłem, ale znajomy robił to tak, że podgrzewał palnikiem i wcierał olej szmatą. Wskazana praca na zewnątrz.
Fajne wzornictwo- daję +

: 17 lut 2013, 20:09
autor: Maleus
Do czernienia woskiem nie trzeba nawet szmaty - grzejesz palnikiem i przykładasz klocek wosku. Małe ilości są zalecane i od spodu jakiś pojemnik, bo większość i tak spłynie
A wieszak pierwszorzędny

: 17 lut 2013, 20:19
autor: Wilk
Miałem na myśli najpierw olejem, a później wosk.
: 18 lut 2013, 20:24
autor: Aries
Dzięki za opinie.
Loża szyderców tym razem mało aktywna...
Co do malowania. Zdecydowałem się na Hammerite czarny mat. Zobaczymy jak wyjdzie. Będę próbował też delikatnie patynować srebrolem. Na razie robię próby na małym haczyku.
Jeżeli chodzi o czernienie (oksydę). Dwa problemy - brak palnika po pierwsze i po drugie: czy tak wykończony detal nie brudzi? Przecież to wieszak na ubrania. Jak ktoś powiesi biały szal....boję się, że może być kicha.
: 18 lut 2013, 20:42
autor: sdr3
Dobrze zrobiona oksyda nie brudzi. Ściera się po jakimś czasie. Mniejsze rzeczy oksyduję nad kotliną. Nacieram detal szmatką zwilżoną olejem lnianym i wypalam. Ważne żeby nie przegrzać i nie dawać za grubo oleju. Powłoka powinna być idealnie czarna i błyszcząca. Z dużymi przedmiotami jest problem bo nad kotlinką ciężko manewrować a palnikiem łatwo przepalić.
Łatwiej i bardzo ładnie wygląda farba Eddi Schmied kolor antic graphit schwarz matt.
: 18 lut 2013, 20:47
autor: Aries
Skoro się ściera, to znaczy że gdzieś się wciera
A tą farbę, z niemiecko brzmiącą nazwą, to skąd brać?
O już znalazłem...

: 18 lut 2013, 20:49
autor: sdr3
Ścieranie i zarazem wcieranie oksydy odbywa się bardzo małymi porcjami, wręcz niezauważalnie
farba - link:
http://www.technika.krakow.pl/index.php ... mied-0-75l