Strona 1 z 3

Galeria Wilka

: 30 sty 2013, 13:41
autor: Wilk
A co mi tam założę sobie...

Młoteczek
Waga 1700g
Stal 50(?)
Trzonek jesion opalony
Pierścionek z brązu

Zacząłem go kuć dość dawno, jeszcze resorak nie był nawet uruchomiony.
Otwór przebity z ręki, bez rozcinania i później trochę rozfrezowany.
Idę sprawdzić jak się nim kuje, jak kiepsko, to przynajmniej będzie dla lansu ;)

: 30 sty 2013, 22:53
autor: Grzegorz K.
Szpanerski :)

: 30 sty 2013, 23:12
autor: Aries
O ja pierdziu!!! Do tej pory zrobiłem 2 młoteczki i jeden przecinak. Ale ten Twój to jest naprawdę piękny. Jestem teraz w trakcie robienia kolejnego (ze stali 45) i też myślę o skośnym rombie. Gratuluję, naprawdę fajny.

: 31 sty 2013, 04:42
autor: StellArt
To nie młotek kuje, tylko kowal :P Parafrazując http://ustawczekoladzie.wrzuta.pl/audio ... ny_ciagnik nic dodać nic ująć 8)

: 31 sty 2013, 09:09
autor: Jałokim
Żelasko z trzonkiem? :P

: 31 sty 2013, 12:31
autor: joel4
Szkoda takim młotkiem pracować.

: 01 lut 2013, 08:58
autor: Wilk
A dzięki chłopaki, poczułem się doceniony :)
Kuje się nawet przyjemnie, odkładasz go tak jak stoi na fotce, czyli trzonek poziomo- nie przewraca się.
Szkoda tylko, że go wcześniej nie odpuściłem bo pojawiły się mikropęknięcia, ale jest do uratowania :/

Stell racja, ale ja ten młotek właśnie wykułem :)


A co powiecie o tym?
Szafa na wino. Pomysł wyszukał znajomy w starym katalogu Glasera. Nie jest to na pewno kopia, bo zrobiłem ją po swojemu. Tył jest jajowaty jak i drzwiczki.
Winogrona spawane z kulek, liście ręczna robota.
Nie mam zdjęć na gotowo, bo malował ją znajomy(niestety upiększył jakimiś sprężynkami gotowcami :/ )
Szkoda tylko, że jej nie sprzedał, stoi już u niego pół roku...

: 01 lut 2013, 20:10
autor: BANAN
Szafka bardzo fajna,ale jak wszystko musi znaleźć swojego amatora ;)

: 01 lut 2013, 20:34
autor: StellArt
Szafeczka fajna, w sam raz do galerii wina, czy dla jakiegoś innego handlarza trunku.
Z tym młotkiem uważaj, całkiem niedawno piękna kometa urwała mi się z ulubionej dwójki (przywaliłem w kowadło) przestrzeliła szybę i przeleciała ładnych kilka metrów (znalazłem dziurę w śniegu) żebym nie zobaczył, to bym nie uwierzył :roll: młotek oczywiście poszedł na szmelc. Wyżarzałeś go po odkuciu? Parafraza dotyczyła refrenu i faktu iż narzędzia pracy, też mogą być wypasione 8)

: 02 lut 2013, 17:16
autor: Wilk
Hartowałem i nie odpuściłem. Na razie jest odłożony i pójdzie do odpuszczenia z nowymi kowadłami do młota. Też mam ślad po odprysku od młotka na ręce, ale słabo leciał i się nie wbił :)
Szafkę pewnie jak będzie ładna pogoda obfotografujemy i spróbuję na allegro ;)

: 03 lut 2013, 15:44
autor: Nomad
Teraz już za późno na odpuszczanie, należy je przeprowadzić do 2h po hartowaniu, a najlepiej zaraz po ostudzeniu po hartowaniu.

: 03 lut 2013, 16:10
autor: bey
Tak, mikropęknięcia już się mogły pojawić

: 03 lut 2013, 16:29
autor: Wilk
Miałem z tego materiału kowadła do młota. Hartował je gość co robi z ojcem, chyba też bez odpuszczania. Ukruszył się kawałek. Zrobili jeszcze raz, odpuścili i było git.
Mikropęknięcia są. Jak odpuszczę wysoko to nic nie pomoże, pękanie będzie postępowało?
Mam jeszcze kawałek, ale nie chce mi się robić od nowa, cóż pewnie będę musiał...
P.S.: Nomad kiedy zgrzewamy? :P

: 03 lut 2013, 19:22
autor: Nomad
Jak się zrobi cieplej to na pewno do Ciebie wpadnę :)
W tym momencie odpuszczanie już dużo nie pomoże, co najwyżej możesz na nowo zahartować, ale tak jak Bey pisze, materiał teraz już może być uszkodzony.

: 03 lut 2013, 19:58
autor: Wilk
No to git. Może do tego czasu zrobię nowy ;)

A tutaj jeszcze jeden przedmiot z magazynu, który też czeka na wiosenny sezon ;)