hmmm - dlaczego mam wrażenie, że dotknęła Cię moja opinia ? (nie odpowiadaj, to retoryczne pytanie lub jak kto woli głośne myślenie)
nie odbieraj moich komentarzy i uwag w ten sposób, sam kuje w blasze więc mam świadomość i problemów technicznych i kwestii związanych z opanowaniem materiału - wystawiasz się na ocenę wiec godzisz się nie tylko na komplementy ale również na krytykę lub odmienne spojrzenie, i jakkolwiek łatwo się przyjmuje pochlebstwa, to z druga stroną jest zdecydowanie gorzej, piszesz, że starasz się być przynajmniej przeciętny, jesteś samoukiem i początkującym w tej dziedzinie - hmm OK - jakoś nie licuje mi to z prowadzeniem działalności w tym zakresie - gdzie postrzegasz siebie trochę inaczej
parę wskazówek technicznych, które być może Ci się przydadzą (jeśli zechcesz):
- nie stosuj przecinaków o ostrych krawędziach do nacinania wzorków - czasem to się robi, ale blachy średnio to lubią, stosuj takie które mają lekko wyokrągloną krawędź, dostaniesz równie wyrazisty rysunek (światłocień), ale materiał nie będzie nacięty, oczywiście są sytuacje gdzie się nacina blachę, ale w Twoim przypadku robisz to mechanicznie, a to daje słabe efekty
- mimo wszystko posługuj się rysunkiem lub zdjęciami - poprawi to i profile i wpłynie na modelunek Twoich prac i będziesz miał większą szansę na to, że będą one poprawne
- ad czasu na wykonanie jednej rzeczy - rozumiem że jesteś na działalności i są terminy, ale jeśli już operujesz młotkami i puncynami to potrenuj trochę różne faktury, dzięki którym można uzyskać dodatkowe efekty prostymi zabiegami - inaczej nie będzie miało znaczenia czy robisz rybę, zwierza włochatego, czy ptaka - poza podklepanym obrysem - niczym się te rzeczy nie będą różnić - jak zastosujesz faktury, zyskasz dodatkową siłę wyrazu swoich prac, światłocień itd.
- nie gadaj na forum że jesteś początkującym - to słabe marketingowo
- nomenklatura - hmm powinieneś się zdecydować kim jesteś - jeśli kowalem to kuj na gorąco (a kujesz na zimno), jeśli kujesz na zimno to jesteś repuserem względnie metaloplastykiem - nieznajomość podstawowego nazewnictwa czyni Cię ignorantem w zawodzie i jeśli trafisz na klienta, który wie trochę więcej (a nie daj, umie więcej) to wypadniesz blado, to samo płaskorzeźba... to nie jest płaskorzeźba, to relief wypukły
- wrócę do rysunku - skoro tematem Twoich prac są zwierzęta - to dobrze byłoby porobić we własnym zakresie parę zdjęć jakiś ujęć naturalistycznych (zwierzę złapane w danym otoczeniu) - łatwiej będzie Ci komponować scenkę rodzajową, którą gdzieś tam chcesz osadzić w ramach projektu który realizujesz na zamówienie
- szablony - ze zdjęć można robić szablony - nie musisz się wówczas wysilać rysując z pamięci (pamięć czasem zawodna jest)
- podglądaj lepszych i ucz się - i nie gadaj że nie wszyscy mogą być Matejką - swoją droga wybrałeś znamienny przykład, Matejko był przeciętnym malarzem (nie miał polotu, malował małymi i średnimi pędzlami, nie poszukiwał technik, i nowych form wyrazu), ale dbał o detale, był pracowity, znal historię jak mało kto i robił tematy pod publiczkę (wątki historyczne) - brzmi znajomo ?
- ostatnia rzecz - hmmm nie powinieneś robić syren...
z naprawdę dużymi wyrazami sympatii
