Na początek zdjęcie rusztu który zrobiłem nie dawno, a w tle zdjęcia mojego warsztatu
Zdjęcia nie wiem czemu się przekręcają, ale po kliknięciu na nie otwierają się w normalnej pozycji.
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Zły kierunek myślenia. Nie trzeba grzać całego pręta. Zacząłeś dobrze, wystarczy grzać końcówki, potem rozkuć w każdym taki sam odcinek i nie na "żyletkę"Dante95 pisze: zakończenia prętów wiem, że mogłyby być lepsze, gdybym je całe nagrzał, ale bałem się trochę spalić końcówki, a palnikiem jeszcze nie dysponuję, żeby zrobić to w miarę komfortowo.
z braku doświadczenia, pośpiechu i nie przemyślenia wszystkich operacji produkcji. Teraz już wiem, gdzie popełniam błędy oraz jaką obrać kolejność czynności przy kuciu takiego rusztu, bo np. końcówki zaklepywałem na sam koniec już po zanitowaniu. Teraz myślę, że chyba lepiej by było zaklepać końcówki na rurze, rogu lub innym takim.Bobodar pisze:
Jeszcze jedno. Otworów nie przebijałeś tylko wierciłeś, więc gdzie leżał problem aby rozmieścić je w jednej linii i w równych odstępach?
bardzo bym chciał zobaczyć na żywo kogoś kto kuje takie rzeczy. Do tej pory jedyne kucie jakie widziałem na żywo to na Turnieju w Legnicy oraz znajomego płatnerza, który w ramach pokazów historycznych jeździ po imprezach i klepie głównie groty do strzał.graffic pisze: myślę że dobrze by Ci zrobiło zobaczenie na żywo u kogoś, jak coś takiego odkuć równo - bo jak pisałem potencjał jest, chęci też - problem wprawy i wiedzy (rzecz do nadrobienia)
Grunt, to by kiełbacha nie zlatałaDara pisze:Z tego rusztu to nie bedzie nic.
2/3 smażenia i będziesz miał fale Dunaju.
Ten temat już przedyskutowany był ze dwa lata temu na forum