Strona 1 z 10
Wymęczone, wystukane, wyklepane.
: 30 wrz 2017, 19:10
autor: piotr1as
Witam
Postanowiłem założyć nowy wątek w dziale galeria aby umieszczać tu co jakiś czas próby wykonania czegoś a jednocześnie nie umieszczać wszystkiego w dziale moja kuźnia. W dziale moja kuźnia dodawał będę zdjęcia wykonanych narzędzi tu inne prace.
Na początek pierwsze próby wykonania pochwytu poręczy do domu.
Materiał wyjściowy płaskownik profilowany 50x14 długość 3000.
Koniec pocieniony, przekuty na szerszy i wygięty.
porecz3r.jpg
porecz2r.jpg
Wspornik do pochwytu wykonany z pręta 16 kwadrat.
porecz 1r.jpg
Małe podsumowanie pierwszego etapu prac.
Dobrze nawet dla dwóch łuków spróbować wykonać jakiś szablon do gięcia. Wykonanie dwóch identycznych zakończeń "z reki" nie jest takie proste i wymaga dużo kombinacji.
Następne prace spawanie mocowań do ściany i wykonanie maskownic kotw oraz montaż, połączenie pochwytu ze wspornikami.
Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.
: 01 paź 2017, 14:57
autor: Aries
Miło popatrzeć na czysto kowalskie prace. Już mi te wszystkie noże zbrzydły...
Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.
: 01 paź 2017, 20:01
autor: graffic
Aries

Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.
: 06 paź 2017, 13:37
autor: Piter
Nóż o ile kuty to jak najbardziej praca kowalska
A zależy co kogo kręci. Mnie np nie interesuje kowalstwo od strony czysto artystycznej...

Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.
: 06 paź 2017, 17:27
autor: Aries
Piter pisze:Nóż o ile kuty to jak najbardziej praca kowalska
Masz rację....ale na forum, jak pewnie zauważyłeś, mało ostatnio innych prac niż noże. Oczywiście to nie wina nożowników

Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.
: 06 paź 2017, 17:56
autor: piotr1as
Zapewne większość z nas wykonało lub wykona jakiś nóż.
Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z kowalstwem i w wątku tym mam nadzieję znajdą się różne prace o ile czas i umiejętności pozwolą, jeszcze większa część prac nie zostanie pokazana z troski o zdrowie psychiczne i dobre samopoczucie czytających.
Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.
: 07 paź 2017, 15:49
autor: piotr1as
A to przykład zdjęcia którym nie ma co się chwalić.
Przykra ale cenna lekcja.
Stal fi 20 ze sprężyny amortyzatora.
Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.
: 07 paź 2017, 16:11
autor: graffic
przehartowane
Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.
: 07 paź 2017, 21:38
autor: Aries
Takie sprężyny szybko sie hartują. Ja gdy robię jakieś narzędzia z tego typu materiału, nie hartuję wcale - zostawiam do wystygnięcia na powietrzu.
Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.
: 07 paź 2017, 22:05
autor: Remington
Nie ma czym się chwalić, ale jest co pokazać, bo to bardzo cenna fotka dla uczących się fachu. Napisz jeszcze w czym hartowane i jak odpuszczane, co by inni tych samych błędów nie popełniali.
Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.
: 07 paź 2017, 23:39
autor: piotr1as
Aries i taki mam plan na następny raz. Nie hartowac.
Remington hartowane w gorącej wodzie temperatura wody około 70 stopni. Nie odpuszczalem docisk pękł podczas pierwszej próby, testu jak się układa przy minimalnym uderzeniu młotkiem.
Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.
: 08 paź 2017, 12:49
autor: Bodar
Tego typu stal zahartuje się nawet od chłodnego powietrza. Lepiej odłożyć na chwilę obok paleniska, aż przestanie "świecić", potem odłożyć gdzieś na bok do całkowitego ostygnięcia.
Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.
: 10 paź 2017, 15:15
autor: leonzlasu
piotr1as masz pomocnika do trzymania jak kujesz np. taka poręcz, czy kombinujesz podpórkami itd?
Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.
: 10 paź 2017, 15:21
autor: Tadek

Czasami Mu pomagam
Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.
: 10 paź 2017, 15:54
autor: piotr1as
Tadek czasami próbujemy zrobić coś razem.
Poręcz trochę z Tadkiem trochę z podporami.
Niedawno znalzlem na zlomie śrubę trapezowa i chce zrobić z tego podpore regulowaną.