Kotlarstwo i złotnictwo - Wrocław (wystawy)

Spotkania, warsztaty, imprezy

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

graffic

Kotlarstwo i złotnictwo - Wrocław (wystawy)

Post autor: graffic » 16 paź 2017, 17:43

dla wszystkich zainteresowanych tematyką kotlarską i złotniczą

W Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu - trwa wystawa pt.

„Świat miedzi, świat mosiądzu – kotlarstwo”

23.09.2017 - 28.01.2018
Pierwsza w powojennym Wrocławiu ekspozycja poświęcona kotlarstwu – rzemiosłu współcześnie prawie już nieistniejącemu. Pokazanych zostanie około 400 zabytkowych wyrobów z miedzi i mosiądzu, a także wykonanych z metalu obrazów, rycin i plansz. Większość eksponatów pochodzi z liczącej ponad 900 przedmiotów kolekcji Bernarda Nowakowskiego, metaloplastyka, kolekcjonera i entuzjasty dawnego kotlarstwa.

http://www.muzeumetnograficzne.pl/ - dla zainteresowanych link (wcześniej ta wystawa prezentowana była w Muzeum Miedzi w Legnicy)

byłem, widziałem, polecam ! - poza rzeczonymi wyrobami kotlarskimi (głównie XIX i I poł. XX wieku), prezentowany sprzęt używany w kotlarstwie, na który w sporej części składa się sprzęt ślusarsko-kowalski - dla osób które interesują się historią rzemiosł, sympatyczny przegląd
jedyny mankament wg mnie to taki - że dość przedatowane są narzędzia - średnio 50-100 lat są postarzone

druga wystawa:

Muzeum Narodowe we Wrocławiu http://www.mnwr.art.pl/CMS/wystawy_czas ... edzki.html

Skarb średzki 3 października – 30 grudnia 2017

graffic - Wystawka poświęcona jednemu z ważniejszych znalezisk archeologicznych na przestrzeni ostatnich 30 lat - wystawka jest niewielka (mikro sala), nie mniej jednak zachęcam do obejrzenia oryginalnych precjozów - poniżej krótki opis do wystawy, opracowany przez p. J. Witeckiego z MNWr

Kurator: Jacek Witecki

Jeden z najcenniejszych skarbów odnalezionych w Europie w XX w. przez ostatnie trzy miesiące roku można będzie oglądać w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Zwiedzający zobaczą m.in. wyjątkowej klasy koronę wykonaną w XIV w., zaponę oraz złote zawieszki z końca XII w.
Każde muzeum ma to „coś”, co czyni go niezwykłym, jedynym w swoim rodzaju, godnym odwiedzenia – mówi Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Muzeum Narodowe we Wrocławiu, chociaż takich wartych podziwiana zabytków ma sporo, to jednak świadome jest tego, że klasa artystyczna i historyczna artefaktów wchodzących w skład skarbu średzkiego jest poza wszelką konkurencją. To bezcenny relikt dawnej kultury dworskiej, arcydzieło sztuki złotniczej, przejaw niezwykłych ambicji i jakże wysublimowanego gustu, to jedna z najbardziej fascynujących historii towarzysząca jego odkryciu i wreszcie w dalszym ciągu – chociaż wiemy już doprawdy sporo na ten temat – ustawicznie intrygująca nas zagadka jego pochodzenia. Wszystko to sprawia, że te klejnoty i towarzyszące im monety stały się dla nas czymś bezcennym. Skarb potrafi widza oczarować, wzbudzić w nim szacunek dla czasów dawno minionych, pozwala mu podziwiać talent ludzkich rąk. Niech i tym razem obcowanie z nim w Muzeum Narodowym we Wrocławiu będzie jedyną w swoim rodzaju przyjemnością. W tym celu został on przecież stworzony! Dlatego też tak bardzo chcemy go Państwu prezentować!

Korona jest najcenniejszą częścią skarbu średzkiego. Jest klejnotem kobiecym zamówionym z okazji ślubu, na co wskazuje motyw pierścieni – oznaka małżeńskiego zobowiązania i symbol dobrej wróżby. Należała do królowych czeskich a jej ostatnią właścicielką mogła być Blanka de Valois, pierwsza żona Karola IV Luksemburskiego. Bezcenny zabytek powstał w początkach XIV w. Jest jedyną istniejącą dziś średniowieczną koroną tego rodzaju, a niezwykle wysoka jakość pracy złotnika nadaje jej wyjątkową wartość.
korona-20skarb-20sredzki.jpg
Fot. Arkadiusz Podstawka

Drugim pod względem wartości klejnotem jest kolista zapona, ozdobiona pośrodku kameą z chalcedonu, z przedstawieniem cesarskiego orła. Dookoła kamei oraz na zewnętrznym kręgu zapony umieszczone są szlachetne kamienie – granaty i szmaragdy. W kręgu zewnętrznym zachował się szafir oraz perły w wieńcach szmaragdów i granatów. Zapony takie służyły do spinania ceremonialnych, płaszczy dworskich oraz szat koronacyjnych i liturgicznych.
zapona-20skarb-20sredzki.jpg
Fot. Arkadiusz Podstawka

Na wystawie pokazane zostaną również dwie złote zawieszki z końca XII w. używane jako ozdoba głowy kobiecej (zdobione filigranem oraz szafirami, cytrynami, granatami i perłami), druga skromniejsza para zawieszek, zapinka z figurką ptaka, złote pierścienie, taśma zdobnicza przeznaczona do okuwania cennych przedmiotów oraz złote i srebrne monety. Zaprezentowane będą także elementy skarbu odzyskane z rąk prywatnych w 2005 r.

Historia odnalezienia skarbu średzkiego
W maju 1988 r. na podmiejskim wysypisku w Środzie Śląskiej odnaleziono złote przedmioty, które trafiły tam wraz z ziemią i gruzem z prac rozbiórkowych prowadzonych na terenie Starego Miasta. Wiadomość o odkryciu przyciągnęła wkrótce poszukiwaczy amatorów i dotarła do służb archeologicznych. W wyniku przeprowadzonej akcji odzyskano złote i srebrne przedmioty, które po scaleniu stworzyły unikatowej wartości zespół średniowiecznych klejnotów i monet.
Miejsce i prawdopodobny czas ukrycia drogocennych przedmiotów – przed połową XIV w.–oraz charakter klejnotów pozwalają przypuszczać, że stanowiły one bankowy depozyt zastawny pochodzący z Pragi, z królewskiego skarbca Luksemburgów. Precjoza znalazły się na Śląsku, należącym wówczas do Korony Czeskiej, za panowania Karola IV. Wiadomo, że władca ten, w potrzebach kampanii politycznej prowadzonej dla uzyskania tytułu cesarza, zaciągał pożyczki u żydowskich bankierów w Środzie Śląskiej.
Skarb został przekazany do zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu i po raz pierwszy tam pokazany, następnie trafił jako depozyt do Muzeum Regionalnego w Środzie Śląskiej. Co roku skarb prezentowany jest w Środzie Śląskiej od stycznia do końca września, natomiast we wrocławskim Muzeum Narodowym można go oglądać przez ostatnie trzy miesiące roku.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

ODPOWIEDZ

Wróć do „WARSZTATY KOWALSKIE, IMPREZY - hammer ins, events”