Do Lwowa z Wrocławia jest na 100% a z Lwowa to tylko 120km Latają też autobusy z Wrocławia bilet w 2 strony kosztuje 270 złBANAN pisze:Jest jakiś bezpośredni pociąg do Iwanofrankowska?Oświeć Niklu![]()
Ivanofrankowsk Ukraina 04-07 maj 2012
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Przepraszam, Banan, nie widziałem Twojego postu. Pociąg jest z Przemyśla do Lwowa. Ale można jechać marszrutką czyli busikiem z granicy do Lwowa i to chyba taniej wychodziło. ZeLwowa jest pociąg nocny, który jedzie całą noc i można się przekimać.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
ja właśnie wróciłem do chaty:)
Kto nie pojechał ten Ż.PA!
Chciałem podziękować organizatorom za zajefajną imprezę, a Góralom i Arkadiemu za możliwość wspólnego podróżowania:)
Bracia Raczek to zajefajne chłopy i w odpowiednim momencie zabrali Arka od naszych wschodnich sąsiadów. Ukraińcy zostali zdziesiątkowani
Ja fotorelacji wklejał nie będę, bo to i tak nie odda atmosfery festiwalu. Wkleję za to link ze zdjęciami Górali, którzy bratają się z Kozakami:D
http://pravda.if.ua/news-27534.html
Kto nie pojechał ten Ż.PA!
Chciałem podziękować organizatorom za zajefajną imprezę, a Góralom i Arkadiemu za możliwość wspólnego podróżowania:)
Bracia Raczek to zajefajne chłopy i w odpowiednim momencie zabrali Arka od naszych wschodnich sąsiadów. Ukraińcy zostali zdziesiątkowani
Ja fotorelacji wklejał nie będę, bo to i tak nie odda atmosfery festiwalu. Wkleję za to link ze zdjęciami Górali, którzy bratają się z Kozakami:D
http://pravda.if.ua/news-27534.html
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
Samo to że byłem na tej imprezie i mogłem wykuć dzwoneczek wspólnymi siłami jest dla mnie wielkim przeżyciem takich imprez się nie zapomina wszyscy są tam bardzo życzliwi.Organizacja przebiegała bardzo sprawnie, brak słów ,aby to wszystko opisać.Dzieliliśmy swoje stanowisko z góralami braćmi Raczek jak Nikiel wspomniał są to zajefajne chłopy do tańca i do różańca.
Moja wątroba zniosła taki przemarsz bez żadnych oznak gdzie miałem do pokonania całkiem liczną drużynę z Ukrainy,ale Nikiel był świadkiem wstydu nie przyniosłem reprezentowałem naszych do samego końca
flagi mi nie wyrwali.
Myślę ,że za rok pojedzie nas trochę więcej osób bo naprawdę warto.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.