co prawda nie udało się jej skończyć (pozostało ponitowanie całości) - ale jak tylko ją ponituję to wrzucę zdjęcia - pracę te oraz pozostałe prace wykonane prze kolegów (m.in. Bobodara - świecznik, Dracoriana - świecznik, mistrza Franka - podkowy) będą przekazane na wystawkę do Urzędu Miejskiego w Sławie
POKAZY KOWALSKIE - SŁAWA (woj. lubuskie) - 1.08.2015
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
graffic
komentarz na szybko - to co jest na ostatnich zdjęciach wrzuconych przez Dracoriana
- taka mała rzeźbka z rybami - to praca wykonywana wspólnymi siłami
- jest to scenka rodzajowa na którą składa się "widok fragmentu dna jeziora z wodorostami i rybami - całość na postumencie na nóżkach"
co prawda nie udało się jej skończyć (pozostało ponitowanie całości) - ale jak tylko ją ponituję to wrzucę zdjęcia - pracę te oraz pozostałe prace wykonane prze kolegów (m.in. Bobodara - świecznik, Dracoriana - świecznik, mistrza Franka - podkowy) będą przekazane na wystawkę do Urzędu Miejskiego w Sławie
co prawda nie udało się jej skończyć (pozostało ponitowanie całości) - ale jak tylko ją ponituję to wrzucę zdjęcia - pracę te oraz pozostałe prace wykonane prze kolegów (m.in. Bobodara - świecznik, Dracoriana - świecznik, mistrza Franka - podkowy) będą przekazane na wystawkę do Urzędu Miejskiego w Sławie
-
graffic
krótkie podsumowanie imprezy
nie wiem ile osób nas oglądało przez cały czas trwania pokazów - ale do południa (co zrozumiałe) frekwencja była mniejsza (część ludzi w pracy, a turyści jeszcze spali lub leniwie wciągali śniadanka), po południu zdecydowanie cieszyliśmy się pełnym obłożeniem widowni
- koledzy powinni potwierdzić ahhaha
zabezpieczenia były ustawione ok 3-4 m od stanowisk kuźniczych - i, jak napisał Bobodar - była to zupełnie wystarczająca i co ważne bezpieczna odległość (a zdarzały się "latające" rozgrzane kawałki stali) - Egojack1 wbrew pozorom to dość blisko i całkiem dobrze widać co się dzieje)
w punktu widzenia organizatora - bezpieczeństwo przy tego typu imprezie to podstawa (pewnie inni organizatorzy to potwierdzą) - nawet kosztem nieznacznego pogorszenia widoczności - temperatury wysokie, czasem koks strzeli, czasem kawałek stali rozgrzanej spadnie... oczywiste oczywistości - ale bardzo ważne
kontakt z publicznością w mojej ocenie był bardzo dobry - każdy mógł się zapytać i koledzy chętnie wdawali się w konwersację z publicznością
- zresztą, mieliśmy wygadanego między sobą, który odpowiadał na szereg różnych (czasem zwariowanych) pytań
ponieważ to pierwsza edycja - wiec należało mieć świadomość że nie wszystko może wypalić (jakieś drobne niedostatki były - ale o nich wiem ja i paru wtajemniczonych hahahah) na szczęście pogoda dopisała (choć było dość ciepło, momentami nawet bardzo)
Dla mnie jako organizatora / współorganizatora - to było wyzwanie, dla mnie jako uczestnika - była to czysta przyjemność popracowania wspólnego z kolegami, podglądanie tego co, jak i czym pracowali i zbieranie kolejnych doświadczeń
to co ważne dla uczestników - staraliśmy się (jako organizatorzy), aby każdy bez wyjątku został wyróżniony i w jakiś sposób wynagrodzony za poświęcony czas i pracę (były dyplomy, podziękowania, i gratyfikacje)
impreza miała zapewnioną obsługę medialna (nawet nie wiem czy wszyscy koledzy o tym wiedza
hahaha) - ale byliśmy na żywo na antenie Radia Zachód (radio regionalne)
a propos oferty handlowej - dochodziło czasami do masowych wyprzedaży różnych drobiazgów kowalskich - ale o tym pewnie koledzy mogliby więcej napisać
hahaha
jeśli chodzi o prace kowalskie - to postaram się (zgodnie z postem powyżej) po skończeniu jednej z prac (rybki) wrzucić zdjęcia wszystkich prac wykonanych podczas tej imprezy
na koniec - z pewnością będzie należało zastanowić się nad paroma rzeczami przy organizacji podobnej imprezy w przyszłości (a czy będzie taka impreza - czas pokaże), ale na pewno warto było spotkać się i wspólnie spędzić czas przy kuźniach i kowadłach
PS jak ktoś będzie miał pytania dot. imprezy - to chętnie odpowiem
nie wiem ile osób nas oglądało przez cały czas trwania pokazów - ale do południa (co zrozumiałe) frekwencja była mniejsza (część ludzi w pracy, a turyści jeszcze spali lub leniwie wciągali śniadanka), po południu zdecydowanie cieszyliśmy się pełnym obłożeniem widowni
zabezpieczenia były ustawione ok 3-4 m od stanowisk kuźniczych - i, jak napisał Bobodar - była to zupełnie wystarczająca i co ważne bezpieczna odległość (a zdarzały się "latające" rozgrzane kawałki stali) - Egojack1 wbrew pozorom to dość blisko i całkiem dobrze widać co się dzieje)
w punktu widzenia organizatora - bezpieczeństwo przy tego typu imprezie to podstawa (pewnie inni organizatorzy to potwierdzą) - nawet kosztem nieznacznego pogorszenia widoczności - temperatury wysokie, czasem koks strzeli, czasem kawałek stali rozgrzanej spadnie... oczywiste oczywistości - ale bardzo ważne
kontakt z publicznością w mojej ocenie był bardzo dobry - każdy mógł się zapytać i koledzy chętnie wdawali się w konwersację z publicznością
ponieważ to pierwsza edycja - wiec należało mieć świadomość że nie wszystko może wypalić (jakieś drobne niedostatki były - ale o nich wiem ja i paru wtajemniczonych hahahah) na szczęście pogoda dopisała (choć było dość ciepło, momentami nawet bardzo)
Dla mnie jako organizatora / współorganizatora - to było wyzwanie, dla mnie jako uczestnika - była to czysta przyjemność popracowania wspólnego z kolegami, podglądanie tego co, jak i czym pracowali i zbieranie kolejnych doświadczeń
to co ważne dla uczestników - staraliśmy się (jako organizatorzy), aby każdy bez wyjątku został wyróżniony i w jakiś sposób wynagrodzony za poświęcony czas i pracę (były dyplomy, podziękowania, i gratyfikacje)
impreza miała zapewnioną obsługę medialna (nawet nie wiem czy wszyscy koledzy o tym wiedza
a propos oferty handlowej - dochodziło czasami do masowych wyprzedaży różnych drobiazgów kowalskich - ale o tym pewnie koledzy mogliby więcej napisać
jeśli chodzi o prace kowalskie - to postaram się (zgodnie z postem powyżej) po skończeniu jednej z prac (rybki) wrzucić zdjęcia wszystkich prac wykonanych podczas tej imprezy
na koniec - z pewnością będzie należało zastanowić się nad paroma rzeczami przy organizacji podobnej imprezy w przyszłości (a czy będzie taka impreza - czas pokaże), ale na pewno warto było spotkać się i wspólnie spędzić czas przy kuźniach i kowadłach
PS jak ktoś będzie miał pytania dot. imprezy - to chętnie odpowiem
-
graffic
obiecałem - wrzucam
- fotki prac z pokazów w Sławie (dzisiaj przekazane Gminie 
PS - zachodzi poważna obawa (hahaha) - że możemy mieć kolejną edycję tej imprezy w przyszłym roku - oczywiście wersja rozszerzona (2-3 dniowa z konkursem) ale więcej napisze z wieczora
autorzy:
mały świecznik - Dracorian (Szymon) - wys. ~17 cm
duży świecznik - Bobodar (Darek) - wys. ~32 cm
podkówka - Mistrz Franek - dł. ~ 18 cm
rybki - praca zbiorowa (Sławek, Piotrek, Bobodar, graffic (Rafał) i Dracorian w małej asyście
) - wys. ~75 cm (płaskownik 150x10, 40x6, kulki fi 30, nity (robione) fi 8 i 3 mm, blacha gr. 6 mm (rybki) - całość nitowana, otwory wszystkie przebijane, zabezpieczenie - wosk na gorąco
PS - zachodzi poważna obawa (hahaha) - że możemy mieć kolejną edycję tej imprezy w przyszłym roku - oczywiście wersja rozszerzona (2-3 dniowa z konkursem) ale więcej napisze z wieczora
autorzy:
mały świecznik - Dracorian (Szymon) - wys. ~17 cm
duży świecznik - Bobodar (Darek) - wys. ~32 cm
podkówka - Mistrz Franek - dł. ~ 18 cm
rybki - praca zbiorowa (Sławek, Piotrek, Bobodar, graffic (Rafał) i Dracorian w małej asyście
-
egojack1
Jakoś wcale mnie nie dziwi chęć Gminy zorganizowania kolejnej, rozszerzonej edycji, skoro tegoroczna zakończyła się z tego co widać sukcesem. Ludzie mieli na co popatrzeć, tak jak już pisałem Wasze stanowiska, sprzęt dobrze się prezentowały, były dobrze zorganizowane, narzędzia w ładzie i na stosownych podstawach, skrzynkach (ja po Swołowie też sobie kupiłem drewnianą skrzynię z demobilu na takie okazje). Pozostało materialne pokłosie, w postaci ciekawych prac, które gdzieś tam będą eksponowane w Gminie. O rybkach już się wypowiedziałem z uznaniem w galerii graffica, ale pozostałe prace też ciekawe, dobre, pokazujące wiele technik kowalskich. Gratuluję udanej imprezy!
-
graffic
parę słów a propos przyszłości
jest pomysł (który zaczął się krystalizować dzisiaj podczas spotkania z burmistrzem i panią sekretarz)
jest propozycja zorganizowania imprezy co najmniej dwudniowej, z konkursem, i pokazami oraz imprezami towarzyszącymi, ale tematycznie związanymi z kowalstwem
ponieważ do końca września zobligowałem się do przesłania propozycji terminów - to z tego miejsca proszę bardzo kolegów i koleżanki kowali a podsyłanie sugestii terminowych - oczywiście takie terminy które nie będą kolidować z dużymi imprezami, o ugruntowanej pozycji w Polsce
nie orientuję się na ile duże imprezy mają stabilne, a na ile ruchome terminy - stąd moje pytanie do bardziej doświadczonych kolegów którzy bywają na takich imprezach (wstępnie rozważane są terminy w czerwcu / lipcu)
jeśli ktoś ma ochotę przyłączyć się do organizacji - to zapraszam serdecznie
jeśli ktoś będzie miał jakieś sugestie co do organizacji - też proszę o kontakt
myślę, że przy odrobinie fantazji możemy tę imprezę rozwinąć - a jak wiadomo trochę brakuje podobnych imprez na zachodzie Polski
w każdym razie będę podrzucał newsy z rozwoju pomysłu
tymczasem pozdrawiam RF (graffic)
jest pomysł (który zaczął się krystalizować dzisiaj podczas spotkania z burmistrzem i panią sekretarz)
jest propozycja zorganizowania imprezy co najmniej dwudniowej, z konkursem, i pokazami oraz imprezami towarzyszącymi, ale tematycznie związanymi z kowalstwem
ponieważ do końca września zobligowałem się do przesłania propozycji terminów - to z tego miejsca proszę bardzo kolegów i koleżanki kowali a podsyłanie sugestii terminowych - oczywiście takie terminy które nie będą kolidować z dużymi imprezami, o ugruntowanej pozycji w Polsce
nie orientuję się na ile duże imprezy mają stabilne, a na ile ruchome terminy - stąd moje pytanie do bardziej doświadczonych kolegów którzy bywają na takich imprezach (wstępnie rozważane są terminy w czerwcu / lipcu)
jeśli ktoś ma ochotę przyłączyć się do organizacji - to zapraszam serdecznie
jeśli ktoś będzie miał jakieś sugestie co do organizacji - też proszę o kontakt
myślę, że przy odrobinie fantazji możemy tę imprezę rozwinąć - a jak wiadomo trochę brakuje podobnych imprez na zachodzie Polski
w każdym razie będę podrzucał newsy z rozwoju pomysłu
tymczasem pozdrawiam RF (graffic)