Swołowo 2017
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Swołowo 2017
większość chce przyjechać na kolejną imprezę
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
Re: Swołowo 2017
Przyjaz zależy głównie d wolnego czasu
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
Re: Swołowo 2017
ocena dostępności sprzętu
słabo
słabo
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
Re: Swołowo 2017
ocena organizacji imprezy
hmm
CDN
hmm
CDN
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
Re: Swołowo 2017
Byłem w Swołowie po raz pierwszy. To nie był stracony czas. Hobbystycznie uderzam młotkiem w kowadło tak aby czas nie upływał przed tv. Więc dla mnie było wiele nowości.
Uważam, że można połączyć warsztaty dla kowali/sympatyków kowalstwa z "obsługą" zwiedzających. Musi być frontmen (kilku) zapewniający atrakcje dla gości (można to robić na zmianę). Muzeum zależy pewnie na pokazach, kontakcie ze zwiedzającymi, możliwością zakupu drobnych pamiątek przez zwiedzających. Przydałby się choć drobny komentarz (kwestia nagłosnienia) do tego co wykonują frontmeni. Oczywiście nie przez cały czas.
Warsztaty - wymiana doświadczeń mogłaby odbywać się na "zapleczu", gdzie jednocześnie powstawałby fanty dla muzeum. Prace czasochłonne, mniej widowiskowe (mniej kowalskie) wykonywane byłyby w głębi, bardziej widowiskowe na oczach gości. Podział na zespoły (mistrz-mentor plus świeżaki) myślę, że byłby dobry waz z podziałem pracy.
Ważne jest też zapewnienie bezpieczeństwa zwiedzających i świadomość aby pokazując pracę nie stawać tyłem do gości. Można wciągać do pracy zwiedzających - kwestia dodatkowego fartucha, choćby zwykłych rękawiczek czy okularów.
Integracja - po godzinach. Może się narażę,ale chodzenie z piwkiem pomiędzy paleniskami z plakietką uczestnik uważam za słabe. Nie trzeba się z tym afiszować.
Na pogodę nie ma wpływu. Buty przemakały, ale rok wcześniej podobno nie trzeba było rozpalać palenisk - taki był skwar. Pewnie drewniane podesty załatwiłyby sprawę - jest to kwestia dogadania się z muzeum.
Kwestia noclegów, czy wyżywienia - ok. Nie mam uwag. Koordynacja posiłków - ważna aby nie zostawić zwiedzających bez kowali.
Ankietę wypełniłem.
Poruszana kwestia partycypowania w kosztach - nie widzę problemu.
Zamierzam wybrać się do Swołowa i w tym roku.
Nie odbierajcie proszę mojego posta jako ataku czy wymądrzania się.
Uważam, że można połączyć warsztaty dla kowali/sympatyków kowalstwa z "obsługą" zwiedzających. Musi być frontmen (kilku) zapewniający atrakcje dla gości (można to robić na zmianę). Muzeum zależy pewnie na pokazach, kontakcie ze zwiedzającymi, możliwością zakupu drobnych pamiątek przez zwiedzających. Przydałby się choć drobny komentarz (kwestia nagłosnienia) do tego co wykonują frontmeni. Oczywiście nie przez cały czas.
Warsztaty - wymiana doświadczeń mogłaby odbywać się na "zapleczu", gdzie jednocześnie powstawałby fanty dla muzeum. Prace czasochłonne, mniej widowiskowe (mniej kowalskie) wykonywane byłyby w głębi, bardziej widowiskowe na oczach gości. Podział na zespoły (mistrz-mentor plus świeżaki) myślę, że byłby dobry waz z podziałem pracy.
Ważne jest też zapewnienie bezpieczeństwa zwiedzających i świadomość aby pokazując pracę nie stawać tyłem do gości. Można wciągać do pracy zwiedzających - kwestia dodatkowego fartucha, choćby zwykłych rękawiczek czy okularów.
Integracja - po godzinach. Może się narażę,ale chodzenie z piwkiem pomiędzy paleniskami z plakietką uczestnik uważam za słabe. Nie trzeba się z tym afiszować.
Na pogodę nie ma wpływu. Buty przemakały, ale rok wcześniej podobno nie trzeba było rozpalać palenisk - taki był skwar. Pewnie drewniane podesty załatwiłyby sprawę - jest to kwestia dogadania się z muzeum.
Kwestia noclegów, czy wyżywienia - ok. Nie mam uwag. Koordynacja posiłków - ważna aby nie zostawić zwiedzających bez kowali.
Ankietę wypełniłem.
Poruszana kwestia partycypowania w kosztach - nie widzę problemu.
Zamierzam wybrać się do Swołowa i w tym roku.
Nie odbierajcie proszę mojego posta jako ataku czy wymądrzania się.
Re: Swołowo 2017
Zapomniałem o narzędziach. Podstawowe każdy powinien mieć swoje. Egojack wielokrotnie dopytywał się na forum o zakres prac aby zabrać odpowiedni zestaw narzędzi. Myślę, że to dobre podejście. Przy podziale na zespoły migracja narzędzi zostanie ograniczona do minimum.
Kowadła (lub substytuty) chyba trzeba przywieźć ze sobą, w miarę możliwości oczywiście. Paleniska są mniej mobilne ale bardziej podzielne
. Kwestia uzgodnień przed.
Kowadła (lub substytuty) chyba trzeba przywieźć ze sobą, w miarę możliwości oczywiście. Paleniska są mniej mobilne ale bardziej podzielne
Re: Swołowo 2017
Kwestia jest teraz tylko taka, by wnioski przekuć w rzeczywistość. Nie wiem (może zbyt daleko sięgam) czy to też nie jest pytanie o funkcjonowanie i kondycję Stowarzyszenia, które oprócz Swołowa nie ma chyba innych realnych zadań.
Z tego co pamiętam, to pomysł z podziałem na cześć warsztatową i pokazową pojawił się już w Swołowie. To chyba dobra koncepcja, tym bardziej że liczba uczestników jest całkiem pokaźna. Wracam też do pytania z ubiegłego roku o doposażenie kuźni. Można robić narzędzia na miejscu lub w ramach pracy domowej.
Kolejna kwestia to robienie gadżetów dla publiki i ewentualna odpłatność za nie. Jeśli udało się skończyć skarbonkę to uzbieraną kasę można przeznaczyć na doposażenie kuźni - małymi kroczkami.
Z tego co pamiętam, to pomysł z podziałem na cześć warsztatową i pokazową pojawił się już w Swołowie. To chyba dobra koncepcja, tym bardziej że liczba uczestników jest całkiem pokaźna. Wracam też do pytania z ubiegłego roku o doposażenie kuźni. Można robić narzędzia na miejscu lub w ramach pracy domowej.
Kolejna kwestia to robienie gadżetów dla publiki i ewentualna odpłatność za nie. Jeśli udało się skończyć skarbonkę to uzbieraną kasę można przeznaczyć na doposażenie kuźni - małymi kroczkami.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
Re: Swołowo 2017
Witam.
Mam takie pytanko.
W jakim terminie będzie Swołowo 2017 ?
Mam takie pytanko.
W jakim terminie będzie Swołowo 2017 ?
Re: Swołowo 2017
4-6.08
Na rynku jest internet z dostępem szerszym niż tylko Forum Kowalskie, i to za free
Na rynku jest internet z dostępem szerszym niż tylko Forum Kowalskie, i to za free
Re: Swołowo 2017
Wolę pewne źródła 
Re: Swołowo 2017
A niby skąd je mam jak nie z samego źródełka?KOBUSZ pisze:Wolę pewne źródła
https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q= ... 5bCgsoO7iQ
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Re: Swołowo 2017
Co robimy w tym roku? Jest opcja na podkuwacza. Zbieram pomysły 
http://www.swolowo.pl/kalendarz_2017.html
http://www.swolowo.pl/kalendarz_2017.html

- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Re: Swołowo 2017
Aries, Swołowo to impreza którą ogarniam sam razem z Dawidem. Robim co możem
Dzięki Niklu za ainkietę, wnioski wyciągniemy

Re: Swołowo 2017
Aries pisze:Kwestia jest teraz tylko taka, by wnioski przekuć w rzeczywistość. Nie wiem (może zbyt daleko sięgam) czy to też nie jest pytanie o funkcjonowanie i kondycję Stowarzyszenia, które oprócz Swołowa nie ma chyba innych realnych zadań.
Z tego co pamiętam, to pomysł z podziałem na cześć warsztatową i pokazową pojawił się już w Swołowie. To chyba dobra koncepcja, tym bardziej że liczba uczestników jest całkiem pokaźna. Wracam też do pytania z ubiegłego roku o doposażenie kuźni. Można robić narzędzia na miejscu lub w ramach pracy domowej.
Kolejna kwestia to robienie gadżetów dla publiki i ewentualna odpłatność za nie. Jeśli udało się skończyć skarbonkę to uzbieraną kasę można przeznaczyć na doposażenie kuźni - małymi kroczkami.
Moja wypowiedź miała być uzupełnieniem do ankiety. Jeśli uważasz, że wlazłem w Twoje buty - nie takie były moje zamiary.Grzegorz K. pisze:Aries, Swołowo to impreza którą ogarniam sam razem z Dawidem. Robim co możemDzięki Niklu za ainkietę, wnioski wyciągniemy
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali