Żarnowiec - krzyż dla opactwa Benedyktynek
: 25 maja 2022, 23:13
W ostatni weekend (20-22 maja), Na terenie klasztoru Benedyktynek w Żarnowcu, mieliśmy przyjemność wykonać krzyż.
Organizatorem przedsięwzięcia była nasza forumowa koleżanka Saduria. W akcji kucia wzięli udział także: kolega forumowy Lachim oraz kolega (kierownik) kuźni wodnej w Oliwie. Wspomagała organizacyjnie koleżanka Sadurii - Sławka.
Pomysł zakładał wykonanie krzyża wielkości około 1,5m, który będzie pasował stylistycznie do średniowiecznej zabudowy klasztoru. Siostrom spodobał się krzyż, który kilka lat temu wykonaliśmy w Swołowie.
Po konsultacji z bratem Albertem z Lubinia (możliwe, że niektórzy poznali go na turnieju w Legnicy), zmieniliśmy nieznacznie koncepcję krzyża i ostatecznie zdecydowaliśmy się na formę, którą widać na pierwszej fotografii.
Użyliśmy pręta [|]25 oraz płaskownika 25x10. Wszystkie elementy wykonane były na miejscu. łączenia poszczególnych części wykonaliśmy metodą nitowania.
Na ostatniej fotografii, strzałką zaznaczyłem miejsce docelowe krzyża. Ściana będzie ostatecznie wykończona płytką klinkierową imitującą cegłę.
Pod znakiem zapytania stoi ostateczne wykończenie krzyża. Na razie planujemy powiesić krzyż bez malowania mocując go do ściany przy pomocy śrub nierdzewnych na dystansach z tulejek nierdzewnych.
Praca przebiegała w bardzo przyjemnej atmosferze, ze świadomością celu, kontekstu historycznego i religijnego.
Organizatorem przedsięwzięcia była nasza forumowa koleżanka Saduria. W akcji kucia wzięli udział także: kolega forumowy Lachim oraz kolega (kierownik) kuźni wodnej w Oliwie. Wspomagała organizacyjnie koleżanka Sadurii - Sławka.
Pomysł zakładał wykonanie krzyża wielkości około 1,5m, który będzie pasował stylistycznie do średniowiecznej zabudowy klasztoru. Siostrom spodobał się krzyż, który kilka lat temu wykonaliśmy w Swołowie.
Po konsultacji z bratem Albertem z Lubinia (możliwe, że niektórzy poznali go na turnieju w Legnicy), zmieniliśmy nieznacznie koncepcję krzyża i ostatecznie zdecydowaliśmy się na formę, którą widać na pierwszej fotografii.
Użyliśmy pręta [|]25 oraz płaskownika 25x10. Wszystkie elementy wykonane były na miejscu. łączenia poszczególnych części wykonaliśmy metodą nitowania.
Na ostatniej fotografii, strzałką zaznaczyłem miejsce docelowe krzyża. Ściana będzie ostatecznie wykończona płytką klinkierową imitującą cegłę.
Pod znakiem zapytania stoi ostateczne wykończenie krzyża. Na razie planujemy powiesić krzyż bez malowania mocując go do ściany przy pomocy śrub nierdzewnych na dystansach z tulejek nierdzewnych.
Praca przebiegała w bardzo przyjemnej atmosferze, ze świadomością celu, kontekstu historycznego i religijnego.