Czarnoprochowce od podstaw

Zapomniane techniki i narzędzia, tradycyjne wyroby

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
sdr3
Posty: 237
Rejestracja: 28 kwie 2011, 21:51
Lokalizacja: Budziarze

Post autor: sdr3 » 25 sie 2011, 07:08

Lufa nie jest nadmiernie obciążona dopóki się nie zatka :), albo nie zagnie zmniejszając przekrój.
Sam miotany pocisk nie stawia zbyt wielkiego oporu. tym bardziej w broni dawnej, gdzie używano miękkiego ołowiu na pociski dość dużego kalibru i były one zwykle okrągłe. Troszkę inaczej będzie to we współczesnych karabinach, gdzie pocisk jest małej średnicy ale ma dużą powierzchnię boczną.

Co do kwestii prawnych, to nawet armatka z rury PVC na ziemniaki jest wg. ustawy bronią, gdyż posiada lufę i miota pociski przy użyciu materiału miotającego zastępującego proch. :mrgreen:

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 25 sie 2011, 11:13

ADALBERTUS pisze:
Grzegorz K. pisze:Tą techniką każdy warsztat rowerowy może produkować karabiny maszynowe (Salaputro może produkować kompletne działa ;P).
A jak myślisz, czy partyzanckie warsztaty w Suchedniowie produkujące Steny dla AK w 1943 roku miały jakieś wymyślne maszyny ? Lufy wiercono w kuźni na pionowej wiertarce.

ADALBERTUS
Dokładnie, to nie jest technologia kosmiczna. Problemem może być skonstruowanie odpowiedniego przeciągaka (tak to chyba się nazywa?)
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „KOWALSTWO TRADYCYJNE - traditional blacksmithing”