Oksyda - duży element

Zapomniane techniki i narzędzia, tradycyjne wyroby

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
eupeus
Posty: 98
Rejestracja: 06 mar 2012, 13:12
Lokalizacja: Lubiechowa k. J Góry
Kontakt:

Post autor: eupeus » 19 maja 2013, 10:12

Dlaczego oksyda ?
Cóż, wydawało mi się to jedyne rozsądne rozwiązanie do tego produktu, najzwyczajniej w świecie boję się, że farba zabije cały design i włożoną w niego pracę. szczegóły które odegrają niesamowitą rolę najzwyczajniej znikną, bądź nie będą zauważone.
Jacek Sz - Nie ukrywam również, że wiązałem z tą metodą bardzo duże nadzieje od strony zabezpieczenia przed korozją , no może nie będzie stał cały rok pod chmurką, ale na pewno sporo. Tym bardziej, iż z uwagi na jego przeznaczenie będzie regularnie poddawany kąpieli w ogniu i tu oksyda może się nie sprawdzić.
Panowie no kurcze nie wiem ..... :/
Co w takim razie proponujecie ? Czy jest jakiś pomysł, aby zabezpieczyć go przed tą rudą francą nie tracąc jego walorów estetycznych ?
Postaram się później podesłać projekt [wizualizację komputerową] jak ma wyglądać w całości, aby deko naświetlić sprawę.
>>> SCORPIO TEAM <<<

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 19 maja 2013, 10:49

eupeus, Czyli na chwilę obecną stoimy przed takim samym problemem. Jestem na etapie produkcji drugiego z sześciu elementów zabudowy murowanego kominka. Oczywiście najpiękniej wygląda efekt surowego metalu, ale tylko do pierwszych opadów lub porannej rosy. Pozostaje malowanie farbą żaroodporną i przygaszenie uroku kutego żelaza, jednak po dłuższym namyśle wpadłem na pomysł wypatynowania wyrobów farbami odpornymi na wysokie temperatury. Dostępne są czarna i srebrna, czyli istnieje możliwość wydobycia kucizny za pomocą obu kolorów. Jeżeli wiecie więcej na temat dostępu do innych barw, farb żaroodpornych to dajcie znać.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 19 maja 2013, 12:01

Połączenie stali, wilgoci i ognia zawsze było problematyczne.
Historycznie wyglądało to tak, że parobek odpowiedzialny za stan kominka czy rusztu regularnie szorował żelastwo szmatką z olejem i był błysk.
Tak też to widzę, regularne czyszczenie i nacieranie olejem, a oksyda sama będzie się robić.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 19 maja 2013, 12:06

Remington, Czyli moim klientom zawsze zalecałem metodę, która przed wiekami stosowana była na porządku dziennym. Robiłem to oczywiście w niewiedzy ale jak widać słusznie. Szkoda tylko, że nie istnieje nic pośredniego, a zarazem mniej pracochłonnego bo kogo stać dzisiaj na parobka. :D :D

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 19 maja 2013, 13:47

Robota brudna, mało komu chce się babrać czyszczeniem.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 19 maja 2013, 17:49

eupeus, Może coś takiego- bezbarwny http://allegro.pl/zaroodporny-wysokotem ... 23817.html

Awatar użytkownika
eupeus
Posty: 98
Rejestracja: 06 mar 2012, 13:12
Lokalizacja: Lubiechowa k. J Góry
Kontakt:

Post autor: eupeus » 21 maja 2013, 11:20

Powiem Ci, że jakoś nie mam przekonania do tego lakieru. Nie chodzi o to że nie wytrzyma temp., ale jakoś mam niesmak.
Tak czy siak, musiałbym najpierw nadać grillowi odpowiednich odcieni.
W zasadzie nie wiem czy by nie było dobrze, w jakiś sposób właśnie zaoksydować i ewentualnie później ten lakier.
Tylko wiesz co jest BARDZO WAŻNE - aby lakier spełniał swoje właściwości musi być wygrzany po malowaniu i tu już motyw ogniska mi raczej nie przejdzie :/ , także u mnie raczej lipa.
Dalej stoimy w miejscu ....
>>> SCORPIO TEAM <<<

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 21 maja 2013, 13:06

Jeżeli chodzi o lakier to również nie pasuje mi połysk na powierzchni kutej. W przypadku moich gadżetów do grilla to położę czarną farbę żaroodporną no wypatynuję miedzianą również żaroodporną. Tak zdecydował klient więc mi w to graj.

Awatar użytkownika
eupeus
Posty: 98
Rejestracja: 06 mar 2012, 13:12
Lokalizacja: Lubiechowa k. J Góry
Kontakt:

Post autor: eupeus » 27 maja 2013, 21:25

Powiem Wam, że po kilku dniach z tematem w glowie i przekopaniu sieciowiska chyba najodpowiednieszą metodą na czernienie, tudzież zabezpieczenie dla mojego grilla było by pomazanie go kopytem końskim :mrgreen:
Przyznaje szczerze, że nigdy tego nie robiłem i nie widziałem jak ktos robił, ale wypowiedzi z sieci brzmią obiecująco. Wypowiedzi - praktycznie każda mówią o czymś jeszcze. Przeraźliwy smród w najgorszej postaci ! Taki, że nie tylko wyklnie mnie sąsiad, ale cała wieś :evil: ale co tam niech wiedzą, że coś sie w kuźnie dzieje. Tylko ten swąd - trochę sie tego obawiam przyznam szczerze.
Czy ktoś z Was testował kiedyś kopytko albo róg i może coś na ten temat powiedzieć ?
>>> SCORPIO TEAM <<<

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 27 maja 2013, 21:31

Czyli już wiem z czego ten smród podczas grzania odrestaurowywanych i niemalowanych staroci, którym co jakiś czas przywracam świeżość. Najwięcej tego siedzi w miejscach łączenia elementów. Kiedy je zagrzewam to nie mogę wygonić smrodu z pracowni.

Awatar użytkownika
eupeus
Posty: 98
Rejestracja: 06 mar 2012, 13:12
Lokalizacja: Lubiechowa k. J Góry
Kontakt:

Post autor: eupeus » 27 maja 2013, 22:46

Kurcze...
No właśnie - w zasadzie to uświadomiłeś mi, że smrodek będzie pracował nieustannie. Tym bardziej, że zakamarków i szczelin jest tam ogrom.
Jak by nie było to jest urządzenie do przyrządzania potraw i taki swąd przy duszonym prosiaku może się słabo komponować, a będzie stał nad ogniskiem i okoliczności takowe są wielce prawdopodobne :/
Masakra .... :facepalm:
>>> SCORPIO TEAM <<<

Awatar użytkownika
eupeus
Posty: 98
Rejestracja: 06 mar 2012, 13:12
Lokalizacja: Lubiechowa k. J Góry
Kontakt:

Post autor: eupeus » 09 cze 2013, 00:03

Finalnie grill czerniony na olej roślinny palnikiem.
Jak dla nas i KLIENTA ! jest good :mrgreen:
Nie ma jednolitej powłoki, ale pasuje do całości.
Foty w wolnej chwili.
>>> SCORPIO TEAM <<<

ODPOWIEDZ

Wróć do „KOWALSTWO TRADYCYJNE - traditional blacksmithing”