miech okrągły- rekonstrukcja

Zapomniane techniki i narzędzia, tradycyjne wyroby

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 19 sie 2010, 23:28

moze faktycznie cos takiego wypali... jak Mirek u Maistra zrobi muzeum to tam go zdeponujesz :-)

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 20 sie 2010, 09:14

Oj tak, do muzeum taki miech, toż to istny zabytek.

Lucius Ebola
Posty: 159
Rejestracja: 01 wrz 2009, 22:54
Lokalizacja: Lyefjell, Norwegia
Kontakt:

Post autor: Lucius Ebola » 21 sie 2010, 18:29

1. Niklu sadzenie konopi stanowczo odradzam. Nie wiedzieć czemu policja u nas wszędzie widzi przestępców i nie rozumie, że konopie to podstawowe źródło włókien na nici i sznury do rekonstrukcji:p
2. Jak ktoś chce miech tylko po to, żeby być niezależnym od prądu to radzę z dwóch beczek. Gdzieś to widziałem na necie: mniejszą beczkę się odwraca dnem do góry, robi dziurę i montuje na dziurze klapkę z gumy z oczkiem na palec i wkłada w drugą, większą beczkę. Uszczelnia się wodą. rysunek wyjaśni wszystko
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 21 sie 2010, 21:57

jak bym chciał beczkę to bym sobie zrobił:P albo dmuchawę na korbę, bo by mało miejsca zajmowała.

Ja kcem zrobić rekonstrukcję miecha okrągłego.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Nidhogg
Posty: 74
Rejestracja: 10 wrz 2009, 16:18
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Nidhogg » 22 sie 2010, 14:49

Ja w kwestii skóry na miech, bo mnie te sprawa też interesuje. Najtańszy jest taki grubsze welur i wiem, że działa, bo zrobiłem z takiego jeden miech, ale stare miechy miały inna skórę - grubszą, mięsistą i miękką. Słyszałem kiedyś, że najlepsza jest koźla, bo jest miękka i bardzo szczelna. Tylko nie wiem, czy da się w ogóle taką skórę kupić.
Ophelia
You are keene my lord, you are keene.
Hamlet
It would cost you a groning to take off mine edge.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 22 sie 2010, 15:28

a ile kuz potrzeba na taki duży miech? ;-)


macie racje z tym muzeum, ale w takim razie pasowało by tego miecha jak najmniej rozkręcać. boje się, że jak zacznę zaglądać co jest w środku, to mi się w łapach rozlizie:/
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 22 sie 2010, 16:17

I tak się rozpiep...y. wiec go 'rozwarstwiaj" i dokumentuj :mrgreen: Nie wiem czy taki zabytek jakieś muzeum przyjmie

HOWGH

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 22 sie 2010, 20:03

Ty się na tym znasz, to mi powiedz jak ma wyglądać taka dokumentacja? tak, żeby można z tego coś potem odczytać i ewentualnie budować na bazie tej dokumentacji. :)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 22 sie 2010, 21:36

po prostu narysuj co zobaczyłeś przekroje, wymiary rzuty....


HOWGh

Ps. Aha i historia tego miecha od kogo gdzie pracował orientacyjna datą jego powstania...itp.

Tholnar
Posty: 82
Rejestracja: 20 wrz 2009, 12:59
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: Tholnar » 22 lut 2011, 18:46

Niklu, nie wiem czy zapomniałeś o swoim miechu ale jak idzie Ci jego dokumentacja? Mnie z nudów naszła chęć zrobienia sobie miecha- nie jakaś żywa rekonstrukcja ale zwykły miech o wyglądzie dawnym i oczywiście po jak najmniejszych kosztach ;/ i tak myślę czy sztuczna skóra nadaje się do tego? jeśli ją jakoś odpowiednio przygotować/zakonserwować to chyba mogłaby być? co o tym myślicie?

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 22 lut 2011, 20:29

Moje pomysły jak zwykle weryfikuje życie:) zwyczajnie nie mam kasy na skórę:/ projekt stoi. ale przynajmniej stoi pod dachem, a nie na ogrodzie pod drzewem jak u poprzedniego posiadacza.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 22 lut 2011, 21:35

Tholnar .... najtaniej to skrzydło ptactwa. jak chcesz żeby wyglądało to musisz troszke zainwestować. Zresztą schodzimy jak zwykle z tematu Zajrzyj Nick-i-el do Muzeum Rzemiosła w Krośnie vis a vis Muzeum Podkarpackiego. Powinni mieć jakąś dokumentacje.....


HOWGH

Tholnar
Posty: 82
Rejestracja: 20 wrz 2009, 12:59
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: Tholnar » 23 lut 2011, 10:02

Wszebądzie, zadecydowanie źle się wyraziłem. Wyglądać i tak będzie nawet ze sztuczną skórą. Pytając czy nada się chodziło mi o użyteczność tzn. czy będzie ona odpowiednio nieprzepuszczać powietrza, czy nie będzie się rwała od zaginania itp.

Awatar użytkownika
ADALBERTUS
Posty: 128
Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: ADALBERTUS » 23 lut 2011, 16:30

Witam
wydaje mi się, że od naturalnej skóry jednak nie uciekniesz. Sztuczna porwie się prędzej czy później (raczej prędzej).
Zamawiałem kiedyś w prywatnej garbarni skórę do budowanego w muzeum w Pruszkowie miecha - wieki temu, więc ceny są nieaktualne. Była to licowa skóra meblowa, ale specjalnie cięto ją na 3 - 4 mm grubości, bez dalszej obróbki uszlachetniającej typu farbowanie, lakierowanie itp. Po prostu wcześniej ściągnęli ja z produkcji. Po przybiciu skóra została nasączona olejem silnikowym (najtańszy jaki był) rozcieńczonym benzyną ekstrakcyjną. Lałem to ile wlazło. No i miech pracuje już prawie 20 lat, przeżył 5 Biskupinów a skóra ciągle super. Podobnie z moim prywatnym autentycznym miechem. W skórę (oryginalną) wlałem tę samą mieszankę oleju i benzyny. Weszło chyba z 10 litrów, ale skóra, pomimo, lekko biorąc 120 lat, ciągle jest sprawna.
Skóra Koźla się nie nadaje na większy miech. Po pierwsze jest mała, a po drugie cienka. Owcza jeszcze gorzej - rozłazi się. Kiedyś słyszałem, że stosowano końską. Ja kupiłem bydlęcą - połówka, cięta po grzbiecie. Duża krowa wystarczy na typowy miech serowaty.

Pokłony
ADALBERTUS
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"

Tholnar
Posty: 82
Rejestracja: 20 wrz 2009, 12:59
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: Tholnar » 23 lut 2011, 18:21

tylko kto jest w stanie teraz powiedzieć ile mniej więcej kosztuje taki kawał skóry? bo nie będę łaził po wioskach i zdzierał po nocach skóry z krów :P
no właśnie te prędzej czy później- zdaję sobie z tego sprawę jak najbardziej tylko jaki może być przewidywalny czas przy małym użyciu? kilka miesięcy? rok? lata? jeśli przygotuje się ją dobrze, będzie dbało i nasączy jakimiś świństwami jak Ty zrobiłeś Adalbertusie to ile mogłaby pożyć?
i przede wszytskim jakiej grubości musi być użyta do tego skóra?

ODPOWIEDZ

Wróć do „KOWALSTWO TRADYCYJNE - traditional blacksmithing”