Podkuwanie....
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
nibylung weź ty chłopie poćwicz czytanie ze zrozumieniem, bo z tego co napisałem chyba zrozumiałeś tylko "wal w ryja" Jeszcze raz napisze (życzliwie) jeśli zwierze zaczyna być złośliwe, a potrafi być trzeba go tego oduczyć dla własnego bezpieczeństwa, konie z natury są lękliwe i szybko uczą się trzymać z daleka od zagrożenia (elektryczne pastuch itp.) Jeśli skojarzy ludzką rękę z zagrożeniem (bólem) w naturalny sposób będzie jej unikał, dlatego używa się bacika, kawałka kija czegokolwiek... aczkolwiek koń nie mający oporów przed gryzieniem (kładzie uszy) i kopaniem opiekuna powinien być porządnie zganiony i wtedy nie ma co się czaić i bawić w pedagogikę, ważne by szybko zareagować. Dla ścisłości, młode konie lubią szczypać, skubać i lizać ludzi i to raczej wyraz sympatii i ciekawości niż agresja, ale trzeba pamiętać że wszystko ma swoje granice i w porę ustalić z koniem dopuszczalne zachowania 