Strona 1 z 4

przekuwanie, otworowanie . . . rozważania nad techniką

: 14 cze 2011, 23:32
autor: harlem
Temat taki jeszcze sie nie pojawił, a w związku z wdrażaniem w nasz zakres prac tego typu technik łączenia wszelakich materiałów (głównie prętów i płaskowników) chciałbym wymienić się spostrzeżeniami, napotkanymi trudnościami. Może dla was tego typu technika nie przedstawia większej trudności i możecie się podzielić informacją jakiego typu narzędzia stosujecie, jak przygotowujecie materiał do tej obróbki, na co zwrócić szczególną uwage podczas całego procesu tworzenia.
Razem z Salaputro już od wielu miesięcy po trochu ćwiczymy ten typ połączeń i stosujemy różne rozwiązania. Jak zwykle poprzeczkę z napisem "jakość" zawiesiliśmy dość wysoko i do tej pory nie udało nam sie osiągnąć to co sobie zakładaliśmy. Ale zdradzę, że klika razy udawało się uzyskać satysfakcję, którą będzie można przełożyć na konkretną realizację już dla inwestora.
poniżej, próba otworowania pręta 20x20mm z otworem przelotowym 21x21mm a w jednym przypadku udało się wykonać otwór30x30mm również w pręcie 20x20mm
W takim razie zapraszam do dyskusji, wszyscy skorzystamy.

: 14 cze 2011, 23:35
autor: Marcin
Kiedyś znalazłem taki filmik, może podsunie jakieś ciekawe rozwiązania
http://www.youtube.com/watch?v=JWUNUZPh ... re=related

: 14 cze 2011, 23:42
autor: Salaputro
Ten filmik Helmuta Hilekampa był inspiracją do testów warsztatowych - już jesteśmy blisko celu....

: 14 cze 2011, 23:49
autor: Marcin
Czyli prasa przy przebijaniu u Was to już standard. Sam zastanawiam się nad takim rozwiązaniem u siebie. Macieju coś mi się wydaję że zasypię cię pytaniami w Ustce :mrgreen:

: 15 cze 2011, 00:03
autor: harlem
Dokładnie tak, prasa to coraz częściej nieoceniony pracownik, za którego nie płacimy podatków a karmimy go elektronami, olejem i smarem. Hilekamp, robi to na hydrauliku u nas dzieje się to jeszcze na mechaniku.

: 15 cze 2011, 19:49
autor: dambas
Widzę że musze kiedyś kupic konkretna prasę:))) :mrgreen:

: 15 cze 2011, 20:29
autor: rav08
Samo przebijanie nie jest niczym skomplikowanym czy to na prasie balansowej,hydraulicznej,mechanicznej i po kowalski czyli ręcznie.Problemy zaczynają się jak trzeba przebić na jednym pręcie kilkanaście otworów rozłożonych symetrycznie.Istotną role odgrywa tutaj temperatura jak się nagrzeje mniej lub więcej to inaczej się materiał rozciąga mimo że otwór jest taki sam.Co by się przecinak nie klinował można stosować węgiel drzewny lub wilgotne trociny.Na zdjęciu widac że środkowy otwór ucieka z osi pręta można to jeszcze uratować polewając delikatnie wodą z lewej strony.

: 15 cze 2011, 22:48
autor: Salaputro
To prawda - ucieka - w tym akurat przypadku powodem zejścia z osi było przesunięcie osi nacinania przecinakiem - wystarczy milimetr i już jest prawie nie do poprawienia. Co jeszcze zauważyłem - bardzo istotna jest długość nacięcia. Żeby wyszedł otwór 20x20mm w pręcie 20mm i ścianka miała kilka mm grubości to nacięcie musi mieć około 26-28mm - wtedy można przebijakiem taki otwór rozciągnąć i uformować. Dużym problemem jest rozstaw otworów od osi do osi z zachowaniem dokładności rzędu 1-2mm... puki co mamy z tym jeszcze sporo kłopotu :-( ...
Dambas z tą prasą to bym nie szalał za bardzo - na balansówce też spokojnie dasz radę i na pewno będzie to spokojna operacja....

: 15 cze 2011, 23:43
autor: Helga ten-door
Prasa hydrauliczna,bije na głowę wszystkie wymienione wyżej sprzęty,tak przy przebijaniu,jak i innych operacjach.(mówimy o warunkach warsztatowych).
Z mojego doświadczenia powiem tak.
--materiał grzać wysoko
--nacięcie musi być idealnie w osi materiału,oraz w pionie
--przecinak szlifowany wysoko(pracować na klinie),nie będzie się zakleszczał.
--nacięcie musi być dłuższe o kilka mm (w zależności od materiału,wypróbować samemu)
--z powodzeniem wystarczy jedna osoba
--przebijak wykańczający o ok.2mm większy w przekroju(skurcz materiału podczas stygnięcia)
--robota idzie błyskawicznie
--stosować opór i prowadniki (dokładność i symetria)
No,to tak na szybko.
Nie bać się i próbować,to nic strasznego.

: 16 cze 2011, 00:32
autor: Salaputro
Tak jak pisze helga - precyzja musi być, i osiowość pionowa, przebijak z płaskiego (jak przecinak wstępny) powinien się rozchodzić na kwadrat....

: 17 cze 2011, 13:36
autor: Grzegorz K.
Mam małe doświadczenie ale jestem w fazie kończenia przebić na pręcie pod mój szyld. Robię ręcznie bo mój warsztacik jest amatorsko - hobbystyczny. Istotnym elementem jest dobry materiał na przebijak. Ze zbrojeniówki można zrobić ale starcza on z regły na 1-2 równe przebicia a potem trzeba go poprawiać. Slot puncher wykonany ze sprężyny samochodowej również potrafi się przekrzywić. Nie testowałem jeszcze materiału z dłut od młotów udarowych - to może być dobra opcja, a także gatunku 45 (nie miałem pod ręką wałka ani starego młotka do utylizacji).

Przy ręcznym równym przebijaniu koniecznie trzeba sobie dobrze zaznaczyć miejsce nas interesujące - ja to robię ostrym okrągłym punktakiem. Szału może i nie ma ale ładnie działa.

: 17 cze 2011, 14:02
autor: Grzegorz K.

: 08 sie 2011, 12:54
autor: Lesnik

: 11 wrz 2011, 12:05
autor: Nomad
W wodzie, żeby się nie rozhartował od gorącego pręta.

: 11 wrz 2011, 20:31
autor: reneq
@nomad, woda nie jest najlepszym medium chłodzącym, chyba że dobrze się pilnuje temperatury stempla [jak się zaklinyje to już lipa] i nie jest on wykonany ze stali przeznaczonych do pracy na gorąco [WCL, WNL], w przeciwnym wypadku posłuży on ino raz;). ja używam mocno stężonej emulsji, a i w niej jak jest zimna można se zbyt szybko ostudzić przebijak/stempel.

u mnie wygląda to teraz tak:

http://www.dailymotion.com/video/xkxl6s ... janiu_tech

http://www.dailymotion.com/video/xl006n ... niu-2_tech

efekt nie do końca mnie satysfakcjonuje, ale jak poprzednicy pisali w przypadku tej konkretnej operacji prasa byłaby idealnym rozwiązaniem, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.

[edit]
linki poprawiłem, bo żem coś wcześniej pokierdał