Strona 1 z 2

Oksyda - duży element

: 16 maja 2013, 20:37
autor: eupeus
Panowie po raz kolejny zwracam się z prośbą o pomoc w postaci fachowego doradztwa.
Chodzi o grilla dość dużych gabarytów o wymiarach fi 700 x 1100
Naturalnie na finale należy go jakimś sposobem zabezpieczyć - jest opcja pomalowania go farbą żaroodporną pistoletem na mokro i wypalenie w piecu do malowania proszkowego.
Kolor czarny, po wypaleniu daje wykończenie bardzo drobnej struktury, wyczuwalnie chropowatej.
Niby ok, ale grill w całości łączony jest na nity i boimy się, że po malowaniu cały efekt zleje się ze sobą i pozostanie zwykła beczka.
W grillu nigdy nie będzie palone wewnątrz - jego przeznaczenie jest aby zawsze stał tylko nad ogniskiem, a potrawy na ruszcie lub obrotowym widelcu dusiły się w środku.
I zmierzając do sedna - czy macie jakiś pomysł aby tak dyży element poddać metodzie oksydowania ? Jeśli jest możliwość to w jaki sposób, mając w obwodach tylko palnik i kotlinkę ? Malowanie proszkowe [znaczy na mokro, w piecu proszkowym] zlecił bym malarni to inny temat.
Dodam, że to co widzicie nie jest jeszcze skończone, na górnej pokrywię będzie jeszcze parę gadżetów- herb itp.
Szczegóły w załączniku.

: 17 maja 2013, 23:00
autor: eupeus
Eeee.....
W tym temacie nie ma zdania ?
Czy opadły Wam ręce bo nie użyłem opcji "szukaj", a opisane było jak Mojżesz w Biblii ?
Generalnie liznąłem po tematach, ale wszystko tyczyło się elementów małogabarytowych. Nie wiedząc co dalej, ratunek widziałem tylko u Was.

P.s.
Nadal mam nadzieję :/

: 17 maja 2013, 23:21
autor: Kuba
Oksydować możesz po kawałku i bedzie ok :) nagrzewaj ruszt po trochu i olejem lnianym go i tak do ostatniego kawałeczka :D

: 17 maja 2013, 23:23
autor: eupeus
I że niby palnikiem to przejdzie ?

: 17 maja 2013, 23:24
autor: Kuba
A jaki palnik masz ? można i na palenisku nagrzewac albo zrobic wielkie ognisko i wtedy nagrzeje sie cały :D wtedy szybko go olejem pociągniesz i gotowe ja robiłem ostatnio ruszt 90 cm srednicy i jest ok ;)

: 17 maja 2013, 23:27
autor: eupeus
Kurcze - pod latarnią zawsze najciemniej !!!
Z tym ogniskiem to jest strzał w 10 :mrgreen:

: 17 maja 2013, 23:30
autor: Kuba
No widzisz :D

: 17 maja 2013, 23:34
autor: Dara
jak poczernisz olejem wyjdzie fajny, rdza też się ucieszy na taki kawał jedzenia. (ma to stać pod chmurką podobno)

: 18 maja 2013, 06:51
autor: Remington
Dara ma rację. Czy będzie rdzoodporne, to zależy czym zabezpieczysz oksydę.

: 18 maja 2013, 07:03
autor: Jacenty
Oksydowanie na gorąco dużych elementów jest problemem ponieważ aby zaoksydować wyrób nadając mu jednolitej barwy, należałoby go zagrzać do jednakowej temperatury. Mniejsze detale nabierają pięknej barwy ale przy większych będą wychodzić plamy o różnym nasyceniu. Z tego co pamiętam to chyba kolor wiśniowy jest na tyle korzystny aby olej trwale zareagował z metalem, a po samym zagrzaniu olej zetrzesz szmatką i zaczniesz robotę od początku. Może się mylę ale z tego co pamiętam to nie do końca jest to takie proste.

: 18 maja 2013, 07:20
autor: BANAN
Robiłem próbę oksydowania blachy,która była grzana po kawałku i wcierałem olej,efekt był żałosny, najróżniejsze odcienie :/

: 18 maja 2013, 07:23
autor: Jacenty
Lepiej nie próbować co by nie żałować.

: 18 maja 2013, 07:54
autor: eupeus
No ale jakiś sposób muszę znaleźć, a to że nie będzie jednolity to może wręcz przeciwnie nada mu mocy. Tylko nie mogą to być plamy jak na krowie, ale takie "fazowe" przejścia.

: 18 maja 2013, 08:01
autor: Jacenty
Jeżeli Banan napisał, że efekt był żałosny to niestety tak jest. Aczkolwiek weź kawałek blachy i przetestuj, a sam zobaczysz czy ci takie placki odpowiadają. Rzeczywiście co na jednym wyrobie będzie wyglądać żałośnie, na innym może być rewelacyjne. Dodam, że oksyda nie chroni trwale przed korozją, jeżeli taki miał być cel oksydowania.

: 18 maja 2013, 10:25
autor: Remington
Cały kłopot polega na tym, że jak przegrzejesz blachę oksydowaną olejem, to warstwa się spali i złuszczy. otrzymasz ciemnoszary kolor identyczny jakbyś rozgrzał sam metal do czerwoności i zostawił do wystygnięcia.