Strona 1 z 2
Topór z Lubonia
: 15 lip 2014, 22:58
autor: łokieć
Witam
Przekopiowałem mój post z tematu FAQ Szybkie pytanie - szybka odpowiedź ponieważ chyba nie będzie to takie szybkie
OTO TEN POST:
Panowie, mam problem i zwracam się do Was jako że macie większą wiedze i umiejętności ode mnie.
Aktualnie próbuje wykuć taki topór:
Kilka prób niestety nie wyszło.
Jak zrobić takie toporzysko bez zgrzewania(niestety nie wychodzi mi dobre połączenie)
Zamysł jest taki:(obrazek w załączniku)
wykonać na pręcie zgięcie 90 stopni.
Następnie spróbować wyciągnąć z miejsca zakrętu drugą stronę kując w stronę którą pokazuje strzałka - żeby osiągnąć efekt taki jak część czerwona na obrazku.
Jest to możliwe?
A może macie lepszy pomysł? nie chce już więcej psuć materiału na nieowocne próby.
CZĘŚĆ DALSZA:
Dziękuje CI Wilku za rady- będę musiał je zastosować, bo pozostaje mi już tylko zgrzewanie,
wczorajsza próba wyciągnięcia ostrza z tego zagięcia niestety się nie udała, zagięcie miałem półokrągłe- przekułem na kwadrat i próbowałem spęczyć i wyciągnąć, niestety jakoś mi to nie wychodziło.
Co do zgrzewu- lepiej dogrzać płaskownik do płaskownika(prostopadle- a potem martwić się otworem itp.) czy do jednego płaskownika dogrzać zgięty w pół płaskownik na zasadzie obejmy i zaklepywać od razu tworząc otwór?
Niestety moje zgrzewy są tak liche że chyba pojadę na złom i wytnę sobie z grubej blachy literkę T i spęczę koniec pod otwór
Co myślicie Panowie? Jak to ugryźć?
: 16 lip 2014, 07:31
autor: Helga ten-door
łokieć, to prosta sprawa jest pod warunkiem że opanujesz zgrzewanie.
Bez tej umjętności w odtwórstwie historycznym przepadniesz marnie.
Zawsze znajdzie się ktoś kto powie żeś kiep i kuciorz a nie kowal.---niby wszystko na literkę k ale dwa pierwwsze biegunowo odmienne od trzeciego.
Nie kombinuj dookoła bo i tak z tego nic nie wyjdzie.Poświęć ten czas na naukę zgrzewaniaa szybko okaże się ,że nie taki diabeł straszny.
Na początek,weź kwadrat 25x25 lub 20x20 i koniec rozklep w płetwe.
Następnie rozetnij ją w połowie na głębokość ok 25mm i rozegnij tworzą literkę V.W rozcięcie włóż kawałek płaskownika narzędziówki 25x8 lub 10 x 120 mm i zgrzej to .Wyciągnij szyjkę ,dotnij na odpowiednią długość i przebij osadę tworząc wąsy oraz młotek.Wyciągnij ostrze znormalizuj,zahartuj ,odpuśc i gotowe.
Równie dobrze można to zrobić w odwrotnej kolejności,lub osadę zgrzewać na zakładkę itd. sposobów jest kilka.
Sukcesów życzę.
: 16 lip 2014, 09:27
autor: łokieć
Odkładałem naukę zgrzewu na później, bo jest wiele rzeczy do wykucia bez zgrzewania

Pierwsze podejście miałem do tego toporka dokładnie takim sposobem jak napisałeś.
Zgrzać się zgrzało- lecz nie na całej powierzchni, jednak toporek będzie bojowy więc wolał bym całkowita pewność że się nie rozpadnie.
Pozostaje nauk zgrzewania
Dzięki za rady !
: 16 lip 2014, 11:15
autor: MT
Ja taki podobny wykonałem zgrzewając z 2 części mniej więcej tak jak napisał Helga. Z jednego kawałka tez można ale roboty jest więcej i człowiek się przy tym napoci. Bierzesz płaskownik np 15 na 30, podcinasz z obu stron do 1/4 szerokości. jedna połowę jedziesz w kwadrat. Następnie wkładasz tę przekuta w kwadrat część w płytę kowalską albo w otwór w kowadle i walisz ile fabryka dała jak przy robieniu gwoździ.
: 16 lip 2014, 11:38
autor: Dara
Topór jak widac jest wykonany z grubej sztaby,więc taki sposób
też by się sprawdził.
1.sztaba
2.materiał wyciagniety w górę
3.naciecie
4.zagiecie
Nie wiem czemu ten rysunek tak pomniejszyło???
: 16 lip 2014, 20:05
autor: Helga ten-door
łokieć --zgrzewaj na drzewnym ,jest mniej agresywny od koksu i łatwiej kontrolować temperaturę materiału.
Masz może jakieś wymiary? ,Z foty ciężko określić.
: 16 lip 2014, 20:24
autor: Dara
Też bym poprosił o wymiary.
: 16 lip 2014, 21:04
autor: łokieć
Niestety nigdzie nie mogę znaleźć jego wymiarów, Ale patrząc na tablice typologiczną porównując wymiary do innych toporków wyliczyłem że powinien mieć około 20-22 cm długość ostrza, szerokość 19cm, i wtedy waga oscylowała by miedzy 700-1000g.
: 16 lip 2014, 21:12
autor: Helga ten-door
Ja obstawiałbym dolną granicę wagi,no i nie wiadomo czy górna część ostrza jest odłamana -a w oryginale była ostro zakończona.?
: 16 lip 2014, 21:21
autor: łokieć
Patrząc na inne znaleziska takiego rodzaju toporów najpewniej był zakończony na ostro(musiało się odłamać)
też mi się wydaje że 700g. to dobra waga dla takiego topora.
: 16 lip 2014, 21:51
autor: Salaputro
Ja tam się na toporach nie wyznaję ale nie wydaje się Wam koledzy, że ostrze było dogrzane - wnioskuję po linii na zdjęciu wyraźnie widać jakby przebieg połączenia....?
: 16 lip 2014, 22:50
autor: Helga ten-door
To że samo ostrze było dogrzane jest prawie pewnikiem ,choć tego nie widać dokładnie.(nie było mutli czy tam centrostalu 600 -1000 lat temu ,z tego wynikały kłopoty w pozyskiwaniem dobrego materiału no i ceny oczywiście.--chyba że wygrana bitwa.
A jeśli przegrana ,no to czarna żopa.
Druga część natomiast była robiona z materiału o pośledniejszych właściwościach,miękkie znaczy się i niehartowalne ,bo i takiej potrzeby nie było.(i z pewnością tańsze).
Ta widoczna linia to nic innego jak zawinięta osada zgrzana i uformowana w szyjkę.
Samo ostrze mogło być dogrzane wcześniej lu później ,ale to już zależało od człowieka który to robił.
: 17 lip 2014, 00:05
autor: łokieć
I tu Was panowie zaskoczę

ta linia to inkrustacja. Też od razu pomyślałem ze to zgrzew.
: 17 lip 2014, 07:39
autor: Salaputro
A czy inkrustacja nie mogła być maskowaniem zgrzewu ? Jakoś nie specjalnie mi się chce wierzyć , że ktoś dla zasady się męczył żeby wykuć to z jednego kawałka żelaza.....
: 17 lip 2014, 10:57
autor: łokieć
Nie mówię że nie był zgrzewany

bo był na pewno. Tylko że akurat ta linia to inkrustacja, Wiadomo trzeba było by móc go potrzymać w dłoni żeby się wszystkiego dowiedzieć.