Strona 1 z 2

Hartowanie staliwa

: 23 lip 2015, 14:56
autor: mateusz786
Witam. Na początku chciałbym zaznaczyć, że jestem początkujący w tej branży i proszę o wyrozumiałość. Chciałbym zahartować staliwo w oleju, czy mógłby ktoś wytłumaczyć mi jak to prawidłowo zrobić, do jakiej temperatury nagrzać staliwo, jak wykonać proces odpuszczania no i czy da się w ogóle zahartować staliwo? Jeżeli umieściłem temat w złym dziale to proszę o przeniesienie.
Pozdrawiam ;)

: 23 lip 2015, 15:09
autor: BANAN
Akonkretnie jaki wyrób chcesz hartować?

: 23 lip 2015, 15:39
autor: mateusz786
Jest to część silnika, dokładnie dzwigienka zaworowa. Ale nie powiem Ci jaki to jest dokładnie stop bo tego nie wiem. Byłem z tym u kowala ale nie chciał się podjąć zahartowania tego ponieważ brakuje mu czasu.

: 23 lip 2015, 15:56
autor: BANAN
Brak czasu to wymówka, ale nie dziwię się. Hartowanie detalu o nieznanym składzie to loteria i wcale nie jest pewne czy to staliwo, czy może żeliwo.

: 23 lip 2015, 17:13
autor: mateusz786
Właśnie fachowiec stwierdził, że to nie jest żeliwo tylko staliwo

: 23 lip 2015, 18:33
autor: Jacenty
Dlaczego potrzebujesz to zahartować? Tak z ciekawości pytam bo jak człowiek wie więcej to i pomysłów więcej po głowie chodzi, a łepskich ludzi tutaj od ......... i ciut ciut.

: 23 lip 2015, 18:54
autor: mateusz786
Potrzebuje to zahartować ponieważ w miejscu gdzie dzwigienka styka się z wałkiem rozrządu dzwigienka wyciera się. W tym miejscu mogę też pilnikiem spokojnie piłować, natomiast w innym miejscu pilnik ślizga się i chciałbym uzyskać taki efekt żeby w tym miejscu gdzie dzwigienka styka się z wałkiem rozrządu pilnik także się ślizgał. Gdyby ktoś mógłby wytłumaczyć mi jak to dobrze zahartować byłbym wdzięczny.

: 23 lip 2015, 19:20
autor: Jacenty
Moje zdanie jest takie, oddaj element do hartowni i nie baw się w domorosłego speca. Masz tu link i dowiedz się w jaki sposób możesz ów przedmiot im dostarczyć. http://hartownia-bialystok.pl/uslugi Zanim dobiorą metodę utwardzania( nie koniecznie hartowanie) to prawdopodobnie zbadają element pod kątem składu.

: 23 lip 2015, 19:26
autor: mateusz786
Możliwe ze tak zrobię, ale chciałbym najpierw spróbować samemu może się uda i dzięki temu przy okazji się czegoś nauczę. Jeżeli hartowanie mi nie wyjdzie to oddam do profesionalnej hartowni.

: 23 lip 2015, 19:28
autor: Krzysztof Assman
Byle dźwigienka nie była twardsza od wałka :mrgreen:

: 23 lip 2015, 19:43
autor: Jacenty
Niestety w momencie kiedy stwierdzisz, że się nie udało możesz mieć do poskładania niezłe puzle. :P Podczas grzania lub samego hartowania element może ci przeciągnąć, a przy próbie prostowania istnieje opcja popękania :( .

Średniowieczni fachowcy elementy japońskich motocykli grzali na szyszkach i ponoć hartowali w błocie ale to już temat na inną pogawędkę. :lol:

: 23 lip 2015, 19:55
autor: mateusz786
Jeżeli element się troszke przeciągnie to w niczym to nie przeszkodzi. Mimo wszystko chciałbym zaryzykować bo człowiek uczy się na błędach ;) Czy podgrzanie do temperatury 1000 stopni i schłodzenie w oleju wystarczy ? Dzwigienka raczej nie będzie twardsza od wałka bo aż tak dobrych rezultatów się nie spodziewam :) A nawet jeżeli będzie twardsza to chyba to w niczym nie przeszkodzi ?

A co do średniowiecznych fachowców to słyszałem o hartowaniu w cemencie, ale o błocie jeszcze nie słyszałem :D

: 23 lip 2015, 19:56
autor: Krzysztof Assman
szkodzi , nie szkodzi . Ja jednak wolałbym zużytą dźwigienkę , niż wałek , a sądzę że mowa o jakimś zabytkowym silniku ,

: 23 lip 2015, 20:03
autor: Jacenty
Możesz spróbować przyhartować tylko tą część, która bezpośrednio styka się z wałkiem i nie grzać całego elementu.

: 23 lip 2015, 20:04
autor: mateusz786
Mowa o silniku Suzuki DR 800 1994r, ale niestety nie mogę nigdzie dostać tych dzwigienek. Słyszałem też, że nowe dzwigienki mogą wymagać hartowania bo wycieranie się tych dzwigienek to wada fabryczna