Strona 1 z 1

O tym jak powstała moja pierwsza balustrada.

: 20 wrz 2015, 23:42
autor: Aries
Postanowiłem zamieścić fotorelację o ty jak wykonałem moją pierwszą balustradę. Pomysł był taki, by do jej wykanania wykorzystać materiały, które nie znalazły zastosowania do innych celów. Pręty, to część płotków do kojców dla świń. Ponieważ wcześniej były w dość agresywnym środowisku (gnój) więc silnie skorodowały. Musiałem je na całej długości przekuwać, by zamaskować korozję. Pochwyt i dół balustradki, to teownik zimnogięty. Przyznam, że to dość dziwny materiał - nie spotkałem obecnie takiego w sprzedaży.
Niektóre pręty były za krótkie, więc zdecydowałem się na dospawanie brakującej części (żeby nie było, że u Ariesa to spawarki nawet nie ma... :lol: )
Oto jak owa balustradka powstawała.

: 21 wrz 2015, 00:01
autor: egojack1
Aries dziękuję za tę sesję zdjęciową, już się uczę ;) Ciekawy pomysł z tym rozcinaniem prętów do mocowania (jeszcze takiego sposobu nie widziałem).
Spawarka mocno klimatyczna ;) ,wiertarka też.

Jeśli chodzi o nitowanie, ja stosuję taki sposób, że najpierw w miejsce nitów zakładam śruby z nakrętkami. Mogę wtedy sobie przymierzać, ustawiać, trasować, wyznaczać. Podczas nitowania odkręcam jedną śrubę i w jej miejsce zamykam nit, potem następny itd.

Bardzo fajny budynek, balustradka do niego pasuje.

: 21 wrz 2015, 09:15
autor: Grzegorz K.
Fajny pomysł i ciekawa forma :)

: 21 wrz 2015, 17:41
autor: Helga ten-door
Jeśli można.
Po przecięciu spęczaj i dopiero formuj otwór.
Tylko takie działanie gwarantuje grube ścianki i brak przewężeń na końcówkach otworu.
Fi 16.

: 21 wrz 2015, 21:54
autor: Aries
Dzięki Helga. Przemyślałem i stwierdzam, że to trafna uwaga. Zresztą ten mój otwór a właściwie jego wykonanie, to rzeźnia jakaś była. Nic nie szło jak trzeba :facepalm:

: 22 wrz 2015, 08:14
autor: Grzegorz K.
Majster Franek mawiał że tylko pierwszych 1000 nie wychodzi, a potem już wychodzą :)