Strona 1 z 3
węgiel drzewny
: 16 lut 2010, 15:07
autor: nochal
pamiętam że kiedys ktoś pisał na forum że węgiel drzewny robi sam, tylko nie pamietam kto to był... :-/ W każdym razie, zna ktoś dobry przepis na niewielkie ilości, na własne potrzeby

;-)
: 16 lut 2010, 15:46
autor: karendt
: 17 lut 2010, 23:20
autor: Arek92
: 15 kwie 2010, 12:31
autor: Matthan
Pozwólcie, że odkopie temat...
Karend możesz zrobić taki tutorial tutaj bo może się gdzieś zagubić a nie chciał bym tego bo naprawę wyszło Ci wspaniale. Jeśli chodzi o ilość to proporcjonalnie u mnie wyszło podobnie ( w zwykłej beczce ale trzeba by ją było ulepszyć) z pewnością mniej, ale moja metoda była niedoskonała ;]
Również Arek dał byś swój wypiek tutaj w Tutorialu ;] na pewno by się przydał ;] ( ja postaram się może też coś sklecić hehe ale raczej nie w najbliższym czasie...
: 25 kwie 2010, 21:53
autor: Nomad
Od razu mówie, że to nie ja wypalałem węgiel.
Zaczne od tego, że jak to w niedziele ide do lasu, i poszłem do takich opuszczonych domów, patrze, a tam za jednym stoi taka beczka, jak niżej na zdjęciu.
Podchodze dotykam, troche ciepła, otworzyłem, pełno popiołu, jakby wypalony węgiel taki biały, rozkopuje patykiem, a tam czarny węgiel.
No więc wziąłem i troche hamsko wywaliłem zawartośc tejże beczki na wykładzine, i tak by ktoś wywalił na to.
Jestem pewnien, że to wypalanie węgla, bo po wywaleniu gdzieniegdzie sie jeszcze dymiło, i było kilka gałązek niewypalonych.
Lecz nie moge zrozumiec jak to ktoś zrobił, bo ani w beczce, ani w pokrywie nie ma żadnych otworów dla powietrza, więc jak mogło wyjśc tyle węgla(węgla było po samiutki brzeg-stykał się z pokrywką)
Pokrywka nie była niczym uszczelniona, po prostu sobie stało - na początku myślałem, że to parnik.

: 25 kwie 2010, 23:51
autor: Matthan
Robi się również takie coś nad ognikiem... Drewno pod wpływem ciepła się samo zapala i wypala do uzyskania węgla. Pojemnik nie musi mieć dopływu powietrza( wręcz nie powinien w takiej sytuacji)
: 26 kwie 2010, 04:59
autor: BANAN
Chodzi tu o tak zwaną suchą destylację,gdyby dostało się powietrze po prostu węgiel by się spalił w popiół i tyle byśmy mieli z niego pożytku.
: 26 kwie 2010, 09:54
autor: Nomad
Pod spodem nie było żadnego ogniska, to co tam jest, to zwęglone gałązki od ciepła beczki.
: 26 kwie 2010, 19:10
autor: Matthan
A w okolicy? Bo mógł ten ktoś to przenieść...
: 26 kwie 2010, 19:44
autor: Nomad
Nie nigdzie, beczka stała tylko w 1 miejscu od początku procesu, może kiedy uda mi sie tego kogoś przyłapac i wypytac o szczegóły.
: 26 kwie 2010, 19:49
autor: Remington
To niemożliwe, by wypalono w beczce węgle tak, że wypełniały całą beczkę aż pod pokrywę. Drewno podczas procesu traci sporo na objętości.
: 27 kwie 2010, 06:57
autor: Matthan
Więc to co znalazłeś mogło być po prostu już składowanym wcześniejszym wypałem...
Tak jak Remington mówi to jest nie możliwe...
: 27 kwie 2010, 09:41
autor: Nomad
No właśnie wkleiłem to dlatego, że mnie zdziwiło jak to może wypełniac całą objętośc, chyba, że ktoś dodawał cały czas drewna, bo w środku znalazłem kilka nie zwęglonych kawałków, a po wywaleniu dymiło gdzieniegdzie.
: 27 kwie 2010, 18:18
autor: Matthan
Z tym dorzucaniem to mało prawdopodobne... bo jak dorzucisz to zanim się wystarczająco zwęgli wcześniejsze kawałki spalą się do końca... Uważam, że mógł ktoś robić to w innym miejscu a w tym pojemniku tylko je dogaszał...
: 27 kwie 2010, 20:22
autor: Zigmund
Że taki piec w mojej kuźni