Strona 1 z 2

Podkowy

: 23 wrz 2009, 22:52
autor: wszebąd
Witojcie
Pytanie
-Jak wymierzyć odpowiednią ilość materiału 9tu swojskie patenty)
-sposoby i nazwy wykańczania podków
-system pracy podczas kucia podkowy

HOWGH

Ps. Proces podkuwania pomijam bo to już inna historia

: 24 wrz 2009, 09:25
autor: Nikiel
mowisz o prawdziwych podkowach? teraz jak sie konie podkówa ta sa chyba 3 standardowe rozmiary do kupienia. jak ktos mial praktyke to widzial ile potrzeba materialu, jak nie mial to mogl wziąć miare ze starej podkowy.

mamy filmik z Wojciechowa o kuciu podkowy.
w skrócie to jest tak:
robisz gryfy(oczywiscie speczane), nacinasz rowek, zaginasz, przebijasz otwory, wybuchtować trzeba chyba przed zrobieniem otworków :-/ nie wiem jak dlugi byl tamten filmik, ale moze wieczorkiem postaram sie do zaladowac na chomika.

: 24 wrz 2009, 14:30
autor: Kujuś
Ja zgłębiałem temat kucia podkowy i podkuwania konia , to co do materiału to bierzesz 3 szerokości kopyta i tu teraz zależnie od tężyzny konia różne płaskowniki dla ciężkich 40x8 dla lekkich 30x6 , oraz czy podkowa dla konia sportowego czyli bez haceli lub na hacele wkręcane . Dla konia roboczego dodajesz jeszcze troszkę materiału żeby było z czego hacel spęczyć ew zawinąć na 3 razy i zgrzać , Tu też zależy od pory roku , na zimę robi się w szpic jak najostrzejszy kąt około 45 * na lato płaskie z nabitym tylko rantem żeby się nie kaleczył koń , Co do technologi podkowy to robisz najpierw kształt płaskownika tam gdzie kapturek masz powinien być najszerszy wyciągasz ramiona tu zależnie od ostatecznego kształtu czy będzie hacel czy nie . następnie gniesz ją ( nie doginasz na gotowe bo jak będziesz wybijał otwory to bardziej się ramiona ze sobą zejdą ) i na tym etapie trzeba już brać miarę , czy to od starej podkowy czy z odrysowania i następnie wybijamy rowek i otwory bijemy 90 % od dołu raz z góry i jeszcze raz na dziurze z dołu co do otworów to też od tężyzny konia przeważnie 8 ( kuje się na 6 ale 2 na rezerwę ) dla dużych 10 otworów , i przykuwamy je na za 20 czwarta . jak mamy otwory bierzemy się za wybuchtowanie tu chodzi o to że koń na podkowie nie stoi całą powierzchnią styku z płaskownikiem tylko zewnętrznym rantem , umożliwia to pracowanie poduszki kopytowej w czasie biegania czy dużego obciążenia , jak mamy ją wybuchtowaną ostęp od kopyta około 3 mm to bierzemy się za kapturek tu też mamy 2 wersje może być jeden centralny dla podkowy bez haceli albo 2 boczne gdy centralnie spęczamy materiał na centralny hacel . Kapturek formujemy na kąt taki jak ma ostrugane kopyto .

: 25 wrz 2009, 07:44
autor: Kujuś
A tak masz i samo podkuwanie :-D Podkowę letnią na 2 hacele tylne robię tak , Płaskownik dobierasz jak wcześniej pisałem, zaznaczam środek punktakiem , i zwężam ramiona <=> taki kształt do powiedzmy 80% grubości materiału wyjściowego , następnie w imadło i spęczasz końcówki ( można też zawinąć na 3 razy i zgrzewać ) Zaginasz końcówkę i formujesz ją , druga strona tak samo , jak masz tylko prosty przecinak to na tym etapie możesz naciąć rowek na gwoździe , zaginasz czy to na rogu czy z podkładką z drugiego młotka a najszybciej jest na widełkach do gięcia ( tylko jej do końca nie doginasz )

: 07 paź 2009, 14:39
autor: Grzegorz K.
Jako były bibliotekarz polecam katalog http://karo.umk.pl/Karo/ wyszukuje książki w całej Polsce. Przydatny dynks. Praktycznie każdą znalezioną knigę można zamówić w pobliskiej bibliotece (szukać: wypożyczalnia międzybiblioteczna).

: 02 sty 2011, 19:13
autor: stefanik
Mnie też się tak wydaje, wiem też że jak wezmę grubszy materiał i pocienię końce to nie będę musiał spęczać , a więc istnieje kilka sposobów na uzyskanie tego samego efektu.

: 02 sty 2011, 19:29
autor: reneq
nic dodać, nic ująć

: 02 sty 2011, 19:39
autor: hultaj
Drogi stefaniku ( i nie tylko)



PS
w sprawie spęczania sie mylisz
należy spęczyć płaskownik na środku na długości ok 2-4 cm - lokalnie .
robi sie to bardzo prosto : po rozgrzaniu płaskownika końce schładzamy tak aby świecił tylko środek a następnie uderzamy w pionowo postawiony na kowadle płaskownik
Następnie niezwłocznie wyrównujemy jedną krawędz (tą wewnętrzną ) tak aby jak położysz na kowadle płasko to na środku pozostanie niewielkie wybrzuszenie .
Z tego własnie miejsca na końcu procesu zostanie wyciągnięta kapa a zrobione otwory na podkowiaki pokrywaly sie bedą z linią białą bez konieczności nienaturalnego wycinania przodka kopyta aby sie kapa zmieściła - no i kapę zrobisz taką jaką chcesz a nie ile ci materiał pozwoli

: 02 sty 2011, 20:34
autor: stefanik
PS
w sprawie spęczania też się nie zrozumieliśmy.Zawód kowala jest w mojej rodzinie przekazywany z ojca na syna przynajmniej 300 (trzysta) lat, tyle jest udokumentowane i wierz mi doskonale wiem na czym ten proces polega. Chodziło mi o sposób myślenia że czasem dwoma różnymi drogami osiągnąć można to samo. Gdybym robił podkowy i uznał że ten sposób jest lepszy to pewnie tak właśnie bym zrobił, pozdrawiam

: 02 sty 2011, 20:59
autor: Peter
Ciekawy temat, ciekawa dyskusja. Drogi Hultaju, jeżeli stwierdzasz, że podkowa kosztuje 8 zł i nie należy się brać za jej wykonanie, więc temat podków powinien być zakończony. Z drugiej jednak strony, jeżeli stwierdzasz, że zajmujesz się profesjonalnie podkuwaniem to profesjonalnie, używając argumentów i przykładów, wytłumacz popełniane przez kowali błędy.

Ps Mimo, że zajmuje się kowalstwem, nie mam ambicji trenowania na żywym organizmie. Niech zajmuj się tym profesjonaliści.

: 02 sty 2011, 22:38
autor: hultaj
cyt:"... że podkowa kosztuje 8 zł i nie należy się brać za jej wykonanie ... "
stwierdziłem ze przy podkuwaniu konia nie WARTO jej wykonywać skoro kosztuje 8zł

.cyt:".. więc temat podków powinien być zakończony... " Ależ nie ! to bardzo ciekawy temat a zakończyć się powinno kwestie podkuwania koni przez kowali (ale nie podkuwaczy)



Z tego powodu (albo z tych i inych powodów) do produkcji czy też wyrobu podkowy dobrze wykorzystywać stosunkowo cienkie płaskowniki raczej nieprzekraczających 8mm

: 04 sty 2011, 16:42
autor: hultaj
wlazłem tu aby żonie pokazać znajomą kratę do kościoła a tu niespodzianka ... :)

Odpowiedź na pytania pierwotne :



grubość płaskownika to typowo 8mm przy czym przy lekkiej pracy zmniejszenie do 6mm będzie z korzyscią dla konia i dla kowala ale zastosowanie 10mm w przypadku koni pracujących na ciężkim podłożu (zaprzęgi na sfaltach i betonach) bedzie uzasadnione
Typowa szerokość płaskownika dla większości rozmiarów to 22m.

Następną błedną informacją jest umiescowienia dzir na podkowiaki : ostatnia (czwarta dziura jest w najszerszym miejscu podkowy - przybijanie ( a wiec i wykonywanie otworów) za środkiem ciężkości kopyta jest szkodliwe więc tego nie robimy


Rozmiary podków fabrycznych :

W zasadzie istnieją 2 podstawowe systemy numeracji
Dla naszych rozważań przyjmijmy za podstawowy system DM w/g f-my Mustad w którym powszechnie dostępne są podkowy w rozmiarach od 0 (zero) do 6 przy czym rozróżnia sie tylne lewe i prawe

Ta sama firma oferuje podkowy konstrukcji LB od 0 do 5 z rozróżnieniem lewych i prawych zarówno dla przodu jak i tyłu

numeracja LB względem DM jest przesunięta o ok 2 rozmiary w górę czyli dm5 = LB3 (niedokładnie ) oczywiście nie wnikając w różnice konstrukcyjne

dostepne są podkowy o rozmiarach mniejszych oznaczane jako 00 lub 3x0 i większe powyżej 6 zwykle na zamówienie lecz nie spotkałem akurat tych modeli wymienionej firmy

Podkowy bardzo duże (np firmy werkman) o rozmiarach powyżej 6 zrobione są zwyklę z masywniejszego płąskownika i posiadają dodatkowe otwory na podkowiaki (max 8 )

Jęzeli kogoś obchodzi dobór podkowiaków do konkretnych podków to zamieszcze na żadanie


Co by tu jeszce z podstawowych rzeczy ... :)

: 04 sty 2011, 17:01
autor: nibylung
Teraz zrozumiałem zwrot "siedzi jak na tureckim kazaniu". A jeżeli chodzi o podkowy to trzeba wziąść płaskownik 20x10 wygiąć go w łuk, przecinakiem naciąć rowek ,wybijakiem zrobić kilka otworów, ozdobic według uznania i mamy podkowe dla turystów.Bo podkowa dla konia to wyzsza szkoła jazdy.

: 04 sty 2011, 17:29
autor: rav08
Nawet czytając ze zrozumieniem to nie wiele z tego wiem.Wychodzi na to że podków się już nie robi u kowala i tyle.Zostali tylko podkuwacze i koniec pieśni :/

: 04 sty 2011, 20:32
autor: hultaj
PS
zamieszcam linki do katalogów najczęściej (masowo) sprzedawanych w polsce podków - znajdziecie tam również tabele z wymiarami itd

http://www.mustadhorseshoes.com/catalog/3/mustad_dm/


http://www.werkman.nl/en/site/horseshoes


http://www.kerckhaert.com/en/Products/H ... eries.aspx