zastepcze tygle stalowe

techniki metaloplastyczne i informacje z zakresu odlewnictwa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Mardinus
Posty: 150
Rejestracja: 30 wrz 2009, 20:39
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

zastepcze tygle stalowe

Post autor: Mardinus » 14 kwie 2010, 22:43

Witam.
Jakis czas temu pękł mi ostatni tygiel szamotowy do mojego piecyka .
Zamówiłem nowe - ale odlewy musiały byc zrobione.
Wykonałem wiec tygiel o podobnych wymiarach co oryginalny , ale z żelaza (skrecony kawałek blachy 2mm zespawany i wspawane denko .
Topiłem w nim tak ok 10 razy - wychodziło rewelacyjnie .
Po dostawie oryginalnych tyglo stary przeciołem i okazało sie ,że z 2 mm zostało ok 1mm grubosci blachy - reszta płatkami odchodziła.
Co dziwne - nie zauważyłem jakiegokolwiek kłopotu z resztkami tych płatków - nic sie nie wlewało do form itp .
Wszystkie brudy - w tym te płatki zbierały sie na dnie tygla i nie przeszkadzały w odlewaniu.

Czyli jak ktoś chce zacząć zabawe z odlewaniem - to wystarczy kawałek tygla zrobionego z grubej rury z dospawanym denkiem i z zaczepami coby mozna było jakoś podnieść - mozna toto do paleniska wcisnąć i bedzie gotowe.
Na poczatek wystarczy - a jakość stopionego metalu nie bedzie odbiegać od tego z profesjonalnych tygli.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 15 kwie 2010, 20:18

Zgadza się, też tak robiłem. Główna zaleta, to dobra przewodność cieplna, przez co metal w tyglu szybko się topi. Można też tygiel stalowy z obu stron oblepić cieniutką warstwą gliny, tak robiono w średniowieczu, to doskonale chroni tygiel, ale łatwo się kruszy i odpada.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 26 kwie 2010, 22:08

Gdzieś kiedyś czytałem że fajne tygle wychodzą z małych gaśnic samochodowych o półokrągłym dnie.
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „METALOPLASTYKA I ODLEWNICTWO - metalworking and founding”