
moje srebrne próby :)
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
moje srebrne próby :)
Poprzez biżuterię z kolczugi dotarłem do srebrnej biżuterii, jako że czasem trzeba jakiś prezencik zrobić. Tak więc pierwsze próby topienia wyszły marnie bo tworzyły mi się kulki po kilka gram i więcej nie szło jako że palnik mam dremela versatip na gaz do zapalniczek. Po wizycie u znajomej złotniczki dostałem fajne kawałki specjalnego węgla i wymieniłem na nie swoja starą podstawkę z cegły szamotowej. Efekt jest ogromny, nie ciągnie ciepła i materiał się pięknie grzeje dlatego udało mi się wytopić całkiem spory kawałek z którego można by coś już wyciąć
CDN...


reszta odcięta i przetopiona na nowo
Płaskowniczek wyszedł za wąski niestety żeby młotek był większy. Wszystkie opiłki z cięcia i szlifowania też staram się zbierać. Podejrzewam, że odpady zaniżają próbę za każdym razem ale na moje potrzeby nie musi być ona idealnie taka sama, szczególnie, że topię różne próby ze sobą więc i tak nie wiem ile ma efekt końcowy 
Marek, Na przykład tym:
http://www.antidotum.sote.pl/oksyda-na-zimno.html
Jest ich na rynku wiele.
A zamierzony efekt, to wypełnienie wgłębień w fakturze czarnymi tlenkami co podkreśla błyszczące elementy wystające ponad powierzchnię. Oczywiście Tobie wcale nie musi się to podobać. to tylko propozycja.
A przykłady ? Proszę bardzo... :
http://www.pakamera.pl/srebro-oksydowane-0-t3816.htm
http://www.antidotum.sote.pl/oksyda-na-zimno.html
Jest ich na rynku wiele.
A zamierzony efekt, to wypełnienie wgłębień w fakturze czarnymi tlenkami co podkreśla błyszczące elementy wystające ponad powierzchnię. Oczywiście Tobie wcale nie musi się to podobać. to tylko propozycja.
A przykłady ? Proszę bardzo... :
http://www.pakamera.pl/srebro-oksydowane-0-t3816.htm
kontakt: 604 184 715




