Kucie blach na zimno

techniki metaloplastyczne i informacje z zakresu odlewnictwa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Jałokim
Posty: 118
Rejestracja: 02 lis 2012, 12:36
Lokalizacja: Białystok

Kucie blach na zimno

Post autor: Jałokim » 13 maja 2013, 21:52

Nie mam zbytnio doświadczenia z dużymi i cienkimi powierzchniami jakimi są blachy, więc zapytowywyję się Was co robić.
Sprawa wygląda następująco:
Mam zarys skrzydła dla Smoczysława, który chcę wypełnić błonami z blachy 1mm. Wczoraj zacząłem tłuc pierwszą błonę i pojawiła się obawa że nie zdołam wytłuc pożądanego kształtu. Wczoraj wyglądało to tak:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Na ostatniej focie niebieska linią zaznaczyłem to co mam, a czerwoną to chcę uzyskać. Te linie to jakby przekrój błony, która tutaj jest odwrócona do góry nogami. Chce uzyskać wrażenie parcia powietrza na błonę, która ma być taką odwróconą 'rynienką' po całej długości, ale pod koniec błony powietrze ma pokonywać opór palców Smoczysława i wyginać je do góry (na zdjęciu do dołu bo leży do góry nogami). Pręty (palce) na pierwszej focie podpowiadają jak to ma wyglądać.
Teraz pytanie: czy męcząc i tłukąc uda mi się tak rozciągnąć tą blachę by uzyskać wklęsły wzdłużnie kształt z poprzecznym wygięciem końcówki w stronę garbu (na focie do dołu)? To poprzeczne wgięcie obecnie mam, ale jak próbuję wyoblić to wzdłużnie to to poprzeczne znika.
W ogóle może jakieś sugestie co do narzędzi, sposobu ich użycia, cokolwiek?
Używam zwykłego młotka 2kg i takiego z kulką o wadze około 1-1,5kg. Podczas tłuczenia blacha leży na stercie grubych kartonów. Próbowałem zmechanizować sobie pracę młotem udarowym, ale skok młota jest zdecydowanie za mały by mnie usatysfakcjonować.
Myślałem by zrobić sobie matrycę ze ściśniętych miedzy dechami kartonów postawionych w pionie. Widać je na trzeciej focie po prawej. Dałoby to cokolwiek?
Na niedostatek kartonów nie cierpię jak widać:
Obrazek

Awatar użytkownika
Idol
Posty: 184
Rejestracja: 15 lis 2010, 22:37
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Idol » 13 maja 2013, 21:59

Jakby to moje było,to spróbowałbym jako matrycy uzyc gleby/podłoża.Trochę niewygodnie by było,tłuc po ziemi-ale kucając NA materiale i uderzając promieniście powinna układać się blacha zgodnie z oczekiwaniem.

Awatar użytkownika
Jałokim
Posty: 118
Rejestracja: 02 lis 2012, 12:36
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Jałokim » 13 maja 2013, 22:18

Co jak co, ale do kawałka niezabetonowanej, niezabrukowanej, nie pokrytej żeliwnymi płytami powierzchni, to mam trochę daleko :P Ale w sumie najłatwiej byłoby uformować w ziemi delikatny dołek zmuszający stal do wybierania oczekiwanej przeze mnie drogi. Tylko to oznacza długie spacerki z młotkami, błonami i skrzydełkiem. No i nie każdemu mogłaby się moja młotkowa muzyka spodobać.
A jak bym sobie zrobił formę z kartonu w taki sposób:
-~------- blacha
||||-=--- kartony mocno ściśnięte między deskami. Uformowane np. piłą łańcuchową.

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 13 maja 2013, 22:52

Kartony mogą być zbyt twarde, zwłaszcza takie ubite. Może spróbuj tłuc na worku z piaskiem? Co jakiś czas go poruszaj, żeby się nie zbił za mocno i będzie git :)

Awatar użytkownika
Jałokim
Posty: 118
Rejestracja: 02 lis 2012, 12:36
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Jałokim » 13 maja 2013, 22:56

Ok. Najważniejsze to wiedzieć, że się da. Nie chciałem bez tej pewności marnować czasu i nadwyrężać łap.
Worek to dobry patent.
Dzięki.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 14 maja 2013, 06:45

Jeżeli zmuszony jestem do wyrepusowania takich, stosunkowo dużych kawałków cieniej blachy to wpierw wykonuję stelaż z profila i część na zimno, a część na gorąco obrabiam. Oczywiście blacha powinna być przyspawana do ramy. Niektórych kształtów nie dasz rady uzyskać prostymi sposobami bez ingerencji ognia np. z palnika. :D

Awatar użytkownika
Arkadi
Posty: 876
Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
Lokalizacja: Boleslawiec
Kontakt:

Post autor: Arkadi » 15 maja 2013, 20:31

Poszukaj sobie starą gumę z taśmociągu i na niej stukaj kiedyś próbowałem i było całkiem całkiem.

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2787
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 15 maja 2013, 21:12

Płyta ołowiana i zaokrąglony jak największej średnicy obuch młotka
Lepsze jest wrogiem dobrego

yakiba
Posty: 270
Rejestracja: 30 sty 2010, 15:23
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: yakiba » 15 maja 2013, 21:31

Ja takie rzeczy robię na wilgotnej glinie (trzeba zrobić ramę z desek coby glina nie uciekała Wystarczy 50x50cm) i biję młotkiem miedzianym.

ODPOWIEDZ

Wróć do „METALOPLASTYKA I ODLEWNICTWO - metalworking and founding”