Czy da się pocienkowć kociołek?

techniki metaloplastyczne i informacje z zakresu odlewnictwa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 10 lut 2012, 21:46

Ja na twoim miejscu poszukał bym kogoś z tokarką i na tokarce bym zrobił wzornik z drewna do wybolenia stosując blachę miedzianą lub jak wolisz mosiężną wyoblił bym to na tokarce powiedz ile on ma mieć wysokości bo średnica 16cm podaj wysokośc

tara
Posty: 6
Rejestracja: 10 lut 2012, 11:24
Lokalizacja: Czeladź

Post autor: tara » 10 lut 2012, 21:58

Ma to wygladać mniej więcej tak, ale było kilka wzorów:
http://odkrywca.pl/forum_pics/picsforum ... _copy1.jpg
Wysokość, 13cm i ten typowy rant. Nie musi byc to miedz, czy mosiądz, może być aluminum. Uszy i kabłąk mam. Swoją drog taki mały wypust dobrych replik zapełnił by lukę w rynku na takie przedmioty. Bo oryginałów coraz mniej, ceny dziwne i generalnie nie nadaja się do użytku codziennego.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 10 lut 2012, 22:04

stary... wycinasz blachę miedzianą wyginasz rant a resztę lutujesz na twardo. skoro to ma być prosty garnek... :roll:

tara
Posty: 6
Rejestracja: 10 lut 2012, 11:24
Lokalizacja: Czeladź

Post autor: tara » 10 lut 2012, 22:21

Twardy lut wytrzyma temperaturę ogniska?

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 10 lut 2012, 22:23

Twardy lut mosiężny na mosiądz nałożony to by się musiał stopić razem z resztą garnka hehe. Ale do położenia lutu mosiężnego na mosiądzu na szczęście nie trzeba nadtapiac blachy.

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 10 lut 2012, 22:28

Nie wiem jak lut by znosił temperaturę ogniska ale wyoblanie na tokarce takiego kształtu by nie sprawiało problemu ,nawet na prasie by to może wytłoczył z miedzi albo aluminium a sam kant można zrobić żłobiarką .

dara

Post autor: dara » 11 lut 2012, 00:56

kociołek z fotki to podróbka.
a co do wykonania-z miedzi i jej stopów spoko można z jednego kawałka.

Awatar użytkownika
reneq
Posty: 694
Rejestracja: 16 kwie 2010, 16:22
Lokalizacja: __

Post autor: reneq » 11 lut 2012, 07:43

Nomad pisze:do położenia lutu mosiężnego na mosiądzu na szczęście nie trzeba nadtapiac blachy.
:roll: :?:

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 11 lut 2012, 07:59

tara pisze:Twardy lut wytrzyma temperaturę ogniska?
dopuki nie będziesz grzał pustego garnka, nic temu lutowi nie grozi.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 11 lut 2012, 08:58

Reneq kiedyś wypełniałem ubytki w kawałku mosiądzu, i żeby lut mosiężny się przylepił do tamtego wcale nie trzebabyło go nadtapiać. Pracowałem palnikiem.

Awatar użytkownika
nibylung
Posty: 331
Rejestracja: 08 lis 2009, 18:22
Lokalizacja: zgierz
Kontakt:

Post autor: nibylung » 11 lut 2012, 09:42

Można też zlutować normalnie cyną spokojnie wytrzyma pod warunkiem że nie bediesz grzał
pustego kociołka musi byc w nim woda.

Awatar użytkownika
reneq
Posty: 694
Rejestracja: 16 kwie 2010, 16:22
Lokalizacja: __

Post autor: reneq » 11 lut 2012, 11:18

Nomad, gwarantuję ci, że się tylko 'przylepił'. w przypadku łączenia mosiądzu z mosiądzem za pomocą mosiądzu nie ma mowy lutowaniu twardym - to już jest spawanie. łączone elementy muszą zostać nadtopione, by uzyskać trwałe połączenie. wierz mi, wiem co mówię.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 11 lut 2012, 12:12

No być może, że się tylko przylepił do tego mosiądzu, nie było to narażone na jakiekolwiek obciążenia więc się może "zamaskowało" :P

tara
Posty: 6
Rejestracja: 10 lut 2012, 11:24
Lokalizacja: Czeladź

Post autor: tara » 11 lut 2012, 18:58

[quote="dara"]kociołek z fotki to podróbka.
quote]

Zdjęcie pogladowe, a było tego tyle rodzajów wykonachy z różnych manufakturach z różnych materiałów, sztanc, z sygnaturami i bez, różnymi uchwytami, uszami itp ,że ciężko teraz wyczuć. Kształty, wymiary bywały inne, widziałem nawet wersję bez ranta z grubego mosiądzu. Nikt tego chyba jeszcze nie podrabiał, gdy ceny orygiałów oscylowały w granicach 50zł, nie opłacało by się to nikomu. Teraz już tego coraz mniej i ceny poszły znacznie w górę, więc moze zaczynają coś robić.

dara

Post autor: dara » 11 lut 2012, 23:05

źle powiedziałem-to współczesny wyrób.

ODPOWIEDZ

Wróć do „METALOPLASTYKA I ODLEWNICTWO - metalworking and founding”