malowanie....

techniki metaloplastyczne i informacje z zakresu odlewnictwa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Robert W.
Posty: 547
Rejestracja: 28 sie 2009, 20:01
Lokalizacja: Góral z Pienin

Post autor: Robert W. » 25 kwie 2010, 09:24

przy malowaniu farbą ja wszystkie zakamarki zalewam gęstą farbą i robię to pędzlem a różniej jadę pistoletem,a z cynkowni każdy zakamarek nie zalany i musiałem to samo robić tylko że cynkiem w spreju paranoja,pracownicy totalnie wyluzowani i to główna przyczyna :lol: jak dla mnie kasa wywalona w błoto 8-)

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 25 kwie 2010, 11:46

To ja też dorzucę swoje trzy grosze odnośnie cynkowania ... W ostatnim okresie (trzech lat) praktycznie wszystkie realizacje na zewnątrz pomieszczeń są zabezpieczane metodą cynkowania ogniowego. Co to daje - ano to, że gwarantuje odporność na rdzewienie wielokrotnie większą niż farby gruntujące i nawierzchniowe , po cynkowaniu malujemy jeden raz farbą nawierzchniową - bez cynku minimum 2 razy malowanie - raz podkład raz nawierzchniowa - czyli cynkując oszczędzamy na czasie malowania. Ale - no właśnie - nic nie jest doskonałe - po cynkowaniu konieczna jest obróbka drobnych zacieków , sopelków itp , które usuwam pilnikiem lub za pomocą szlifierki kątowej z tarczą listkową (ostrożnie - aby nie przeszlifować do gołego metalu)Należy unikać elementów nachodzących na siebie typu płaskownik na płaskownik (chyba, że są one cynkowane osobno i później łączone )... wniosek jest taki, że bezobróbkowe są proste formy bez zawijasów , listków itp. a pozostałe - niestety trzeba się trochę pobawić ....
Jeżeli ktoś wcześniej nie korzystał z usług cynkowni ogniowej to warto się zapoznać z wymaganiami technologicznymi cynkowania , które się powinno spełnić aby proces był właściwie przeprowadzony (rozmiary otworów w profilach, rozmieszczenie, przerwy spawy itp) warto w tej kwestii porozmawiać z obsługą cynkowni, która chętnie doradzi...Teraz odnośnie cynkowni z których korzystałem:
Termetal Piła http://www.termetal.pl/ochron.htm - dobra ocynkownia - możliwa usługa na poczekaniu po wcześniejszym uzgodnieniu(czas oczekiwania na miejscu od 3 -9 godz) cennik 1,8-2,4zł/kg netto (przy ogrodzeniach i balustradach pełnych 1,8zł/kg)
Cynkownia Gajęcki w Bykowie k/Wroławia http://www.cynkownia-gajecki.pl/o_firmie.htm ceny jak wyżej - wysoka jakość , możliwość noclegu na miejscu bez dodatkowych dopłat, bardzo miła obsługa - polecam wszystkim z okolicy (ja mam ciut daleko - 175km w jedną stronę :-( )
Cynkownia w firmie Meprozet w Starym Kurowie k/Drezdenka http://www.meprozet.biz.pl/?k=strony_p&ns=18&d=1&d1=53
wysoka jakość usług, bardzo dobre ceny 1,6 zł/kg netto (przy dużych zleceniach - powyżej 1 T można negocjować), krótkie terminy,usługa na poczekaniu ... Z tej cynkowni korzystamy z harlemem od lat i jesteśmy zadowoleni z jakości i dobrej współpracy...

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 26 kwie 2010, 07:10

Z doświadczenia wiem,że farba nie szczególnie trzyma się ocynku .Jak to wygląda w praktyce czy stosujecie jakieś przygotowanie powłoki cynkowej przed malowaniem,chodzi mi o jej zmatowienie i jakich farb używacie?
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 26 kwie 2010, 07:36

Jak już gdzieś wcześniej mówiłem używam na ocynk farby poliwinylowej z Postal-u/Polswat-u ito działa lub w skrajnych przypadków farb akrylowych z mieszalni lakierów - ale to już jest droższe rozwiązanie...
Może jeszcze podpowiem , że można "czernić" metal lakierem bezbarwnym z dodatkiem pigmentu czarnego - tylko lakier musi być matowy a ilość pigmentu trzeba ustalić doświadczalnie....

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 26 kwie 2010, 07:47

Wrócę jeszcze raz do przygotowania powłoki cynkowej do malowania .Spotkałem się w jednej z firm,że elementy, które wracały z cynkowni były spryskiwane opryskiwaczem jakimś specyfikiem,śmierdziało to amoniakiem.Po około pół godziny myto je strumieniem wody i pozostawiano do wyschnięcia.Miało to spowodować lepszą przyczepność powłoki malarskiej.Niestety nie udało mi się dowiedzieć co to był za roztwór.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 26 kwie 2010, 09:42

2-5% amoniaku w wodzie, ale strasznie wali, można również roztworem kwasu, albo roztworem Pur-A :-), te dwa pierwsze powodują utlenianie cynku , co po niedokładnym spłukaniu z kolei powoduje rdzewienie cynku w zakamarkach,pur odtłyszcza rewelacyjnie (bez aloesu), no i Porządne lakiery, lakiery na cynk, w ekstremalnych przypadkach , podkłady na cynk lub nawet piaskowanie np skorupkami orzecha, szlaką po miedziową,
to ostatnie jednak niszczy część cynku , w moim przypadku, Pur + Lowicyn załatwia sprawę

Qood
Posty: 104
Rejestracja: 02 wrz 2009, 18:33
Lokalizacja: z piekla rodem
Kontakt:

Post autor: Qood » 26 kwie 2010, 14:39

Często spotyka się tak zwane sezonowanie: zostawia sie po prostu na rok nie pomalowane elementy ocynkowane i dopiero potem maluje. Na powierzchni robi się warstwa tlenków które dobrze trzymają farbę. Ja osobiście zawsze po ocynku jadę na myjnie samochodową i za 10 zeta pryskają mi to chemią (oczywiści bez wosku) i płukają. Od dobrych paru lat mi się to sprawdza.Świeży ocynk ma tłustą powierzchnie której trzeba się pozbyć i tyle.

nochal
Posty: 119
Rejestracja: 11 sty 2010, 11:56
Lokalizacja: Poznań/Kołobrzeg

Post autor: nochal » 27 kwie 2010, 12:54

ja mam pytanko: mam blache falistą, która jest po przejściach: lekko wypalona farba po pożarze, ale nie jest tragicznie, bo miejscami widać jeszcze czerwone "placki" starej farby. Czym to teraz pomalować? I czy jest jeszcze w sprzedaży minia ołowiana? - bo o takiej myślałem. Podobno UE zabroniła farb z ołowiem? - tak mi powiedzieli w sklepie. I przy okazji drugie pytanie, takie niekowalskie :-P : czym najlepiej zabezpieczyć bele drewniane wkopywane w ziemię, tak żeby zaraz nie zgniły? Przychodzi mi do głowy zużyty olej ale sam nie wiem czy to dobry pomysł. Radźcie :shock:

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 27 kwie 2010, 18:22

Nochal sam bym chciał wiedzieć jak zaimpregnować bale do ziemi;// męczy mnie to ostatnio bo chcę zrobić ogrodzenie dla koni drewniane.
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Tomek
Posty: 17
Rejestracja: 21 lut 2010, 15:37
Lokalizacja: Wolbrom okolice

Post autor: Tomek » 27 kwie 2010, 20:59

moim zdaniem minia tzw tlenkowa załatwi sprawę (chyba śnieżka taką robi)dolej rozpuszczalniku żeby się lekko malowało. A co do bali to najlepiej kupić stare podkłady kolejowe wytrzymają ze 20lat albo więcej

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 27 kwie 2010, 21:57

bale włóż do worków, i zalej olejem

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 28 kwie 2010, 05:12

Albo lepikiem przynajmniej to co ma być wkopane.
Kontakt 517355290

ornatus
Posty: 200
Rejestracja: 08 lis 2009, 16:35
Lokalizacja: Koronowo
Kontakt:

Post autor: ornatus » 28 kwie 2010, 21:36

Zdarzyło wam się kiedyś kupić rozpuszczalnik który nie jest tym co powinien? Mi juz drugi raz! :evil: Do tego bolesnie sie przekonałem, że rozjaśnianie farby poliwinylowej chlorokauczukową nie jest za dobrym pomysłem. Zrobił mi sie twaróg.. Teraz to już nie wiem czy to wina rozcienczalnika czy mieszania tych farb. Wydawałoby się, że są mieszalne, bo na tej samej bazie. Mieszałem poliwinylowy grafit z białym chlorokauczukiem (poliwinylu nie było w sklepie)

zk
Posty: 56
Rejestracja: 12 lis 2009, 22:59
Lokalizacja: Racibórz
Kontakt:

Post autor: zk » 28 kwie 2010, 23:53

ja używam tylko nitro do poliwinylu strukturki i to tylko od jednego producenta , a jeśli trzeba od innego to najpierw małą ilośc na spróbowanie . Raz miałem przypadek niechciało rozpuścic
oddałem do sklepu 3 piątki .

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 29 kwie 2010, 00:01

ja mam uniwersala do wszystkiego , dosłownie do wszystkiego, poliwinyl,chlorokałczuk,pur,epoxyd,ftalowe,olejne, i wszystko inne nawet ,do nitrocelulozy

ODPOWIEDZ

Wróć do „METALOPLASTYKA I ODLEWNICTWO - metalworking and founding”