malowanie....
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
przy malowaniu farbą ja wszystkie zakamarki zalewam gęstą farbą i robię to pędzlem a różniej jadę pistoletem,a z cynkowni każdy zakamarek nie zalany i musiałem to samo robić tylko że cynkiem w spreju paranoja,pracownicy totalnie wyluzowani i to główna przyczyna
jak dla mnie kasa wywalona w błoto 8-)
KOWALSTWO MOJA PASJA MÓJ SPOSÓB NA ŻYCIE
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
- Salaputro
- Administrator
- Posty: 678
- Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
- Lokalizacja: Mosina k/Poznania
- Kontakt:
To ja też dorzucę swoje trzy grosze odnośnie cynkowania ... W ostatnim okresie (trzech lat) praktycznie wszystkie realizacje na zewnątrz pomieszczeń są zabezpieczane metodą cynkowania ogniowego. Co to daje - ano to, że gwarantuje odporność na rdzewienie wielokrotnie większą niż farby gruntujące i nawierzchniowe , po cynkowaniu malujemy jeden raz farbą nawierzchniową - bez cynku minimum 2 razy malowanie - raz podkład raz nawierzchniowa - czyli cynkując oszczędzamy na czasie malowania. Ale - no właśnie - nic nie jest doskonałe - po cynkowaniu konieczna jest obróbka drobnych zacieków , sopelków itp , które usuwam pilnikiem lub za pomocą szlifierki kątowej z tarczą listkową (ostrożnie - aby nie przeszlifować do gołego metalu)Należy unikać elementów nachodzących na siebie typu płaskownik na płaskownik (chyba, że są one cynkowane osobno i później łączone )... wniosek jest taki, że bezobróbkowe są proste formy bez zawijasów , listków itp. a pozostałe - niestety trzeba się trochę pobawić ....
Jeżeli ktoś wcześniej nie korzystał z usług cynkowni ogniowej to warto się zapoznać z wymaganiami technologicznymi cynkowania , które się powinno spełnić aby proces był właściwie przeprowadzony (rozmiary otworów w profilach, rozmieszczenie, przerwy spawy itp) warto w tej kwestii porozmawiać z obsługą cynkowni, która chętnie doradzi...Teraz odnośnie cynkowni z których korzystałem:
Termetal Piła http://www.termetal.pl/ochron.htm - dobra ocynkownia - możliwa usługa na poczekaniu po wcześniejszym uzgodnieniu(czas oczekiwania na miejscu od 3 -9 godz) cennik 1,8-2,4zł/kg netto (przy ogrodzeniach i balustradach pełnych 1,8zł/kg)
Cynkownia Gajęcki w Bykowie k/Wroławia http://www.cynkownia-gajecki.pl/o_firmie.htm ceny jak wyżej - wysoka jakość , możliwość noclegu na miejscu bez dodatkowych dopłat, bardzo miła obsługa - polecam wszystkim z okolicy (ja mam ciut daleko - 175km w jedną stronę :-( )
Cynkownia w firmie Meprozet w Starym Kurowie k/Drezdenka http://www.meprozet.biz.pl/?k=strony_p&ns=18&d=1&d1=53
wysoka jakość usług, bardzo dobre ceny 1,6 zł/kg netto (przy dużych zleceniach - powyżej 1 T można negocjować), krótkie terminy,usługa na poczekaniu ... Z tej cynkowni korzystamy z harlemem od lat i jesteśmy zadowoleni z jakości i dobrej współpracy...
Jeżeli ktoś wcześniej nie korzystał z usług cynkowni ogniowej to warto się zapoznać z wymaganiami technologicznymi cynkowania , które się powinno spełnić aby proces był właściwie przeprowadzony (rozmiary otworów w profilach, rozmieszczenie, przerwy spawy itp) warto w tej kwestii porozmawiać z obsługą cynkowni, która chętnie doradzi...Teraz odnośnie cynkowni z których korzystałem:
Termetal Piła http://www.termetal.pl/ochron.htm - dobra ocynkownia - możliwa usługa na poczekaniu po wcześniejszym uzgodnieniu(czas oczekiwania na miejscu od 3 -9 godz) cennik 1,8-2,4zł/kg netto (przy ogrodzeniach i balustradach pełnych 1,8zł/kg)
Cynkownia Gajęcki w Bykowie k/Wroławia http://www.cynkownia-gajecki.pl/o_firmie.htm ceny jak wyżej - wysoka jakość , możliwość noclegu na miejscu bez dodatkowych dopłat, bardzo miła obsługa - polecam wszystkim z okolicy (ja mam ciut daleko - 175km w jedną stronę :-( )
Cynkownia w firmie Meprozet w Starym Kurowie k/Drezdenka http://www.meprozet.biz.pl/?k=strony_p&ns=18&d=1&d1=53
wysoka jakość usług, bardzo dobre ceny 1,6 zł/kg netto (przy dużych zleceniach - powyżej 1 T można negocjować), krótkie terminy,usługa na poczekaniu ... Z tej cynkowni korzystamy z harlemem od lat i jesteśmy zadowoleni z jakości i dobrej współpracy...
- Salaputro
- Administrator
- Posty: 678
- Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
- Lokalizacja: Mosina k/Poznania
- Kontakt:
Jak już gdzieś wcześniej mówiłem używam na ocynk farby poliwinylowej z Postal-u/Polswat-u ito działa lub w skrajnych przypadków farb akrylowych z mieszalni lakierów - ale to już jest droższe rozwiązanie...
Może jeszcze podpowiem , że można "czernić" metal lakierem bezbarwnym z dodatkiem pigmentu czarnego - tylko lakier musi być matowy a ilość pigmentu trzeba ustalić doświadczalnie....
Może jeszcze podpowiem , że można "czernić" metal lakierem bezbarwnym z dodatkiem pigmentu czarnego - tylko lakier musi być matowy a ilość pigmentu trzeba ustalić doświadczalnie....
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6509
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Wrócę jeszcze raz do przygotowania powłoki cynkowej do malowania .Spotkałem się w jednej z firm,że elementy, które wracały z cynkowni były spryskiwane opryskiwaczem jakimś specyfikiem,śmierdziało to amoniakiem.Po około pół godziny myto je strumieniem wody i pozostawiano do wyschnięcia.Miało to spowodować lepszą przyczepność powłoki malarskiej.Niestety nie udało mi się dowiedzieć co to był za roztwór.
Kontakt 517355290
2-5% amoniaku w wodzie, ale strasznie wali, można również roztworem kwasu, albo roztworem Pur-A :-), te dwa pierwsze powodują utlenianie cynku , co po niedokładnym spłukaniu z kolei powoduje rdzewienie cynku w zakamarkach,pur odtłyszcza rewelacyjnie (bez aloesu), no i Porządne lakiery, lakiery na cynk, w ekstremalnych przypadkach , podkłady na cynk lub nawet piaskowanie np skorupkami orzecha, szlaką po miedziową,
to ostatnie jednak niszczy część cynku , w moim przypadku, Pur + Lowicyn załatwia sprawę
to ostatnie jednak niszczy część cynku , w moim przypadku, Pur + Lowicyn załatwia sprawę
Często spotyka się tak zwane sezonowanie: zostawia sie po prostu na rok nie pomalowane elementy ocynkowane i dopiero potem maluje. Na powierzchni robi się warstwa tlenków które dobrze trzymają farbę. Ja osobiście zawsze po ocynku jadę na myjnie samochodową i za 10 zeta pryskają mi to chemią (oczywiści bez wosku) i płukają. Od dobrych paru lat mi się to sprawdza.Świeży ocynk ma tłustą powierzchnie której trzeba się pozbyć i tyle.
ja mam pytanko: mam blache falistą, która jest po przejściach: lekko wypalona farba po pożarze, ale nie jest tragicznie, bo miejscami widać jeszcze czerwone "placki" starej farby. Czym to teraz pomalować? I czy jest jeszcze w sprzedaży minia ołowiana? - bo o takiej myślałem. Podobno UE zabroniła farb z ołowiem? - tak mi powiedzieli w sklepie. I przy okazji drugie pytanie, takie niekowalskie :-P : czym najlepiej zabezpieczyć bele drewniane wkopywane w ziemię, tak żeby zaraz nie zgniły? Przychodzi mi do głowy zużyty olej ale sam nie wiem czy to dobry pomysł. Radźcie 
Zdarzyło wam się kiedyś kupić rozpuszczalnik który nie jest tym co powinien? Mi juz drugi raz!
Do tego bolesnie sie przekonałem, że rozjaśnianie farby poliwinylowej chlorokauczukową nie jest za dobrym pomysłem. Zrobił mi sie twaróg.. Teraz to już nie wiem czy to wina rozcienczalnika czy mieszania tych farb. Wydawałoby się, że są mieszalne, bo na tej samej bazie. Mieszałem poliwinylowy grafit z białym chlorokauczukiem (poliwinylu nie było w sklepie)