Kucie nierdzewki
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Kucie nierdzewki
Witam mam zlecenie z nierdzewki , chciał bym ją formować na ciepło , o czym powinienem wiedzieć, jaki gatunek wybrać, czy kuć na blasze nierdzewnej czy normalnie na gładzi ?
z góry dziękuje za pomoc 8-)
Mam jeszcze pytanie odnośnie zakuwek z mosiądzu , jak je wykonać z jakiego gatunku, lub gdzie kupić ?
z góry dziękuje za pomoc 8-)
Mam jeszcze pytanie odnośnie zakuwek z mosiądzu , jak je wykonać z jakiego gatunku, lub gdzie kupić ?
Dobrze kuja sie stale kwasoodprne z małą zawartoscia węgla tzw. stale austenityczne (niemagnetyczne) np. 1H18N9 i odpowiedniki tej stali. Mozna kuc na gładzi kowadła. Po wykuciu mozna wytrawic na szaro ale nie pamietam w jakim kwasie. Stal trudna do przegrzania mozna grzac wysoko chociaz i w niższych temperaturach kuje sie dobrze.
Na temat zakuwek z mosiadzu nic nie wiem
Na temat zakuwek z mosiadzu nic nie wiem
Ja osobiście klepałem prawie wszystkie gatunki nierdzewki i nie zauwarzyłem większych ruznic w obróbce cieplnej-wszystkie dośc cięrzko się kują:(Porównał bym to do kucia resora.
Najlepiej kuć w kotlinie gazowej i w gurnych zakresach tem.(troszke lrzej idzie)
Pozatym pamiętaj by nie kuc jej za gwałtownie! bo potrafi się rozwarstwić a nawet popękać,zwłaszca w niszszych zakresach temp.
Najlepiej kuc na pucku z nierdzewki chodz nie jest to wymagane zwłaszcza jak elemęt będzie w środku i nie będzie miał kontaktu z wodą itp.
U mnie wszystkie narzędzia którymi robię przy nierdzewce nigdy nie mają kontaktu z czarną stalą.fszystko mam zdublowane i przeznaczone wyłącznie do danej stali,gdyrz cząsteczki czarnej stali momentalnie wcierają się w powierzchnię nierdzewki w wyniku czego po jakimś szasie powstają rdzawe zabarwienia.
Nierdzewka ładnie się oksyduje w oleju i chemicznie,morzna madać jej prawie karzdy kolor,swietnie się złoci w kompieli cjankowej.
Pamiętaj terz by gotową juz pracę dobrze umyc pod bierzącą wodą i np.wytrzeć włukniną na mokro by pozbyc się przypadkowych cząstek czarnej stali.
Z mosiądzem to juz troszke więcej zachodu:)
Popierwsze potrzebujesz mosiądz kowalny np.Muntza stop który ma większą zawartość cynku około 40% .Najlepszy jet taki stary mosiądz który morzna znaleśc gdzieś na złomie(testujesz uderzając młotkiem w krawędz jak się ciągnie a nie odszczypuje to jest ok)Morzesz poszykać w sklepie z materiałami kolorowymi ale wczesniej zrób sobię próbę na jakimś kawałku!! bo często kupowałem niby kowalny a w praniu wychodziło zupełnie coś innego:)
Najlepiej grzać w gazówce!!!dokładnie widzisz kolor i masz lepszą kontrolę nad temperaturą.Oczywiście w zaciemnionej kuzni bądz wieczorkiem bo zabardzo nie widac koloru nagrzanego materiału a temperatura jest bardzo warzna.
Kuj jak będzie ciemno bordowy nie przegrzewaj bo ci popłunie i będziesz miał fjerwerki w kotlinie.Mosiądz dośc szybko oddaje ciepło więdz po wyjęciu z kotliny,pare uderzen i spowrotem(jak będzie się robił szary to juz za zimny i pęknie).
Przygotuj sobie narzędzia!!!wypoleruj mlotki i podsadki i usuń ostre krawędzie które mogą kaleczyć materiał (morze się zdarzyć ze potem w tym miejscu ci pęknie).
Odkute klamry zostawiasz do powolnego wystygnięcia, morzesz je równierz zglejowac w wodzie.Potem szlifujesz ,polerujesz i zakuwasz na zimno.(wypolerowanymi narzedziami)
Najlepiej kuć w kotlinie gazowej i w gurnych zakresach tem.(troszke lrzej idzie)
Pozatym pamiętaj by nie kuc jej za gwałtownie! bo potrafi się rozwarstwić a nawet popękać,zwłaszca w niszszych zakresach temp.
Najlepiej kuc na pucku z nierdzewki chodz nie jest to wymagane zwłaszcza jak elemęt będzie w środku i nie będzie miał kontaktu z wodą itp.
U mnie wszystkie narzędzia którymi robię przy nierdzewce nigdy nie mają kontaktu z czarną stalą.fszystko mam zdublowane i przeznaczone wyłącznie do danej stali,gdyrz cząsteczki czarnej stali momentalnie wcierają się w powierzchnię nierdzewki w wyniku czego po jakimś szasie powstają rdzawe zabarwienia.
Nierdzewka ładnie się oksyduje w oleju i chemicznie,morzna madać jej prawie karzdy kolor,swietnie się złoci w kompieli cjankowej.
Pamiętaj terz by gotową juz pracę dobrze umyc pod bierzącą wodą i np.wytrzeć włukniną na mokro by pozbyc się przypadkowych cząstek czarnej stali.
Z mosiądzem to juz troszke więcej zachodu:)
Popierwsze potrzebujesz mosiądz kowalny np.Muntza stop który ma większą zawartość cynku około 40% .Najlepszy jet taki stary mosiądz który morzna znaleśc gdzieś na złomie(testujesz uderzając młotkiem w krawędz jak się ciągnie a nie odszczypuje to jest ok)Morzesz poszykać w sklepie z materiałami kolorowymi ale wczesniej zrób sobię próbę na jakimś kawałku!! bo często kupowałem niby kowalny a w praniu wychodziło zupełnie coś innego:)
Najlepiej grzać w gazówce!!!dokładnie widzisz kolor i masz lepszą kontrolę nad temperaturą.Oczywiście w zaciemnionej kuzni bądz wieczorkiem bo zabardzo nie widac koloru nagrzanego materiału a temperatura jest bardzo warzna.
Kuj jak będzie ciemno bordowy nie przegrzewaj bo ci popłunie i będziesz miał fjerwerki w kotlinie.Mosiądz dośc szybko oddaje ciepło więdz po wyjęciu z kotliny,pare uderzen i spowrotem(jak będzie się robił szary to juz za zimny i pęknie).
Przygotuj sobie narzędzia!!!wypoleruj mlotki i podsadki i usuń ostre krawędzie które mogą kaleczyć materiał (morze się zdarzyć ze potem w tym miejscu ci pęknie).
Odkute klamry zostawiasz do powolnego wystygnięcia, morzesz je równierz zglejowac w wodzie.Potem szlifujesz ,polerujesz i zakuwasz na zimno.(wypolerowanymi narzedziami)
-
Lucius Ebola
- Posty: 159
- Rejestracja: 01 wrz 2009, 22:54
- Lokalizacja: Lyefjell, Norwegia
- Kontakt:
dzięki za podpowiedzi i czekam na więcej , do wykonania mam paterę do tortów weselnych w formie drzewa z pięcioma podstawkami na torty, wiec spożywka 0h18, ponieważ będzie dużo zawijasków i listków zastanawiam sie nad techniką polerowania,boję sie też o korozję tlenków ,
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
mam kolejne pytanko dot nierdzewki
mianowicie , spotykam ostatnio nierdzewkę w szlifie pokrytą bezbarwnym, który dodaje jej nieco ciepła coś jak na zdjęciu poniżej choć nie mam pewności że to inox na zdjęciu , w każdym razie efekt podobny,
czy ktoś z was malował bezbarwnym ? jak tak to jakim ? i czy dodaje się coś do niego aby lekko koloryzował?
mianowicie , spotykam ostatnio nierdzewkę w szlifie pokrytą bezbarwnym, który dodaje jej nieco ciepła coś jak na zdjęciu poniżej choć nie mam pewności że to inox na zdjęciu , w każdym razie efekt podobny,
czy ktoś z was malował bezbarwnym ? jak tak to jakim ? i czy dodaje się coś do niego aby lekko koloryzował?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Salaputro
- Administrator
- Posty: 678
- Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
- Lokalizacja: Mosina k/Poznania
- Kontakt:
Na tym obrazku najpewniej jest zwykła stal z powierzchnią po włókninie (satyna) Lakier to nitro lub akryl...na nierdzewce stosuje się najczęściej w celu wyeliminowania odcisków palców , które są uciążliwe w usuwaniu... natomiast jeśli chcesz uzyskać jakieś nuty kolorystyczne - to polecam mieszalnie lakierów samochodowych - tam jest całe bogactwo kombinacji kolorystycznych...Jeżeli zależy na dużej odporności lakieru na ścieranie to polecam poliuretanowy.
właśnie się zastanawiałem nad samochodowymi, tylko czy będą mieć dobrą przyczepność , pewnie trzeba to sprawdzić
, w zasadzie to próbowałem bezbarwnym na łyżkach nierdzewnych satynowanych i dąło sie potem paznokciem zdrapać , ale to 2 dni po malowaniu a podobno one dopiero po ok 2 tyg są w pełni utwardzone, muszę ich poszukać i sprawdzić czy sie utwardziły
dzięki
dzięki