metody określania temperatury hartowania i odpuszczania

techniki metaloplastyczne i informacje z zakresu odlewnictwa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

metody określania temperatury hartowania i odpuszczania

Post autor: jolo » 12 cze 2014, 23:20

Panowie, pytanie , czy ktoś a was używa pirometru na podczerwień do określania temperatury hartowania i odpuszczania , lub ma jakieś doświadczenia z tego typu urządzeniami

myślę o takim
http://allegro.pl/pirometr-miernik-temp ... 19355.html

lub takim
http://allegro.pl/pirometr-termometr-be ... 85434.html

mam parę matryc do zahartowania z NC10
myślałem o kredkach , ale taki pirometr zastąpił by kilka takich kredek , jeśli by spełniał swoje zadanie choćby z dokładnością +/- 10stC

melonmelon
Posty: 121
Rejestracja: 26 gru 2009, 20:07
Lokalizacja: swiete miasto

Określanie temp.pirometrem

Post autor: melonmelon » 26 cze 2014, 16:34

Poszukaj u wujka goole hasła:
rozdzielczość optyczna pirometru. Podpowiedź: poniżej 30:1 się nie schodzi.
Jeśli po tej lekturze określisz, że zgadzasz się na przypalone paluszki - wsio się nada.

pozdro

Wariat
Posty: 130
Rejestracja: 12 gru 2011, 02:51
Lokalizacja: Rososza

Post autor: Wariat » 26 cze 2014, 17:47

jolo. Pirometr hutniczy potrzebujesz.
od 2tys. zł wzwyż.
Te co prezentujesz to jakieś śmieci.

Awatar użytkownika
LukaszM
Posty: 130
Rejestracja: 29 wrz 2013, 20:08
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: LukaszM » 04 lut 2015, 22:50

Mam taki pirometr, kupiłem jak zaczynałem zabawę z hartowaniem. Do złapania temperatury na obiekcie wielkości noża się nie przyda... za blisko trzeba go przykładać i plastik się przysmaża :) Z większych obiektów (np szerokiego miecza) dawał radę zmierzyć temperaturę. Z czasem nauczyłem się oceniać temperaturę po kolorze i obecnie w ogóle go nie używam.
Fajna zabawka ale mało przydatna :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Gnom
Posty: 345
Rejestracja: 26 lut 2014, 12:19
Lokalizacja: Wińsko
Kontakt:

Post autor: Gnom » 10 lut 2015, 17:03

Posługuję się pirometrem (chyba) takim jak pokazał Immalino. Zamówiłem go bezpośrednio z Hong Kongu na brytyjskim ebayu, dzięki czemu ominąłem część pośredników i zapłaciłem (z wysyłką) niecałe 350zł.

Zakres pomiaru od -50 do +1150stC.

Ma parę wad, ale jest przydatny.

D:S=20:1

Czyli jak mierzę z 40cm, to średnica obszaru mierzonego wynosi 20mm. Zazwyczaj mierzę z odległości ok 10-15cm, więc do pomiaru głowni noży też się nadaje.

Aby zmierzyć temp. muszę jednak na moment "strzału" wyciągnąć detal z ognia. Np. noże mam w pudełku z płaskoli, które to pudełko jest obsypane koksem i trzyma temp. Wysuwam nóż z przegródki, 2-3s obczajki i pstryk. A nóż z powrotem do przegródki.
Inną wadą jest rozbieżność między punktem lasera a miejscem mierzonym. Mój akurat ma tak, że mierzy tuż pod kropką. Jak chcesz kupić taki pirometr, to najpierw sobie wyczuj, jak mierzy. Można wziąć rozżarzony kawałek koksu w kleszcze i mierzyć go z odległości 15-20cm na zimnym tle. Obserwuj, kiedy będzie najwyższa temp (czyli mierzony będzie kawałek koksu), a gdzie wtedy jest kropka lasera :)

Nie rozumiem o co chodzi z poparzonymi paluchami, czy topieniem się plastiku na obudowie urządzenia. Nie należy przykładać go do paleniska i tyle.

Nie wiem, jaką ma dokładność, ale się dowiem - niedawno moja narzeczona zakupiła piec do wypału ceramiki, więc będzie gdzie sprawdzić dokładność pirometru.

W większości przypadków, jak np. siekierę hartuję, albo inne narzędzie jak np. dłutka do inkrustacji, to i tak na oko robię :P Zresztą końcówki dłutka do inkrustacji by nie złapał.
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.

ODPOWIEDZ

Wróć do „METALOPLASTYKA I ODLEWNICTWO - metalworking and founding”