
Łączenie szkła ze stalą.
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Łączenie szkła ze stalą.
Ostatnio zmieniony 04 wrz 2009, 10:46 przez Robert W., łącznie zmieniany 3 razy.
KOWALSTWO MOJA PASJA MÓJ SPOSÓB NA ŻYCIE
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
moja przygoda ze szkłem zaczęła się od eksperymentu,a mianowicie roztopiłem szkło w moim piecu gazowym i wlałem go do ukształtowanego fragmentu tralki ukształtowanej w kształt łzy zadeklowanej kawałkiem blachy aby szkło nie wypłynęło spodem (wyglądało to jak patelnia tylko kształtem była łza) zostawiłem do wystudzenia w piecu aby szkło nie spękało od zbyt szybko obniżonej temperatury.Efekt był zadowalający bryła szkła złączona z metalem,po oderwaniu blachy przeżyłem szok na całej powierzchni pęknięcia niewidoczne z drugiej stron,nie wiem co zawaliłem,prawdopodobnie blacha na którą wylewałem była za zimna :-( i tak skończyłem przygodę ze szkłem,mam zamiar jeszcze raz spróbować właśnie ze szkłem witrażowym 
KOWALSTWO MOJA PASJA MÓJ SPOSÓB NA ŻYCIE
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Szkło po przetopie należy dozyć długo odpuszczać w piecu tzn. przeważnie "stygnie" w piecu nawet kilkanaście godzin. Sprawdzę dokładnie ile i dopisze. A tak w ogóle do przetopu najlepsze jest szkło do tzw. fusing'u. Jest to szkło przeznaczone do stapiania i łączenia ze sobą.
[img][img]http://images43.fotosik.pl/195/3bea28cdbf988a70m.jpg[/img][/img]
projekt i wykonanie: Edyta Barańska
przykład fusing'u czyli stapiania szkła:)
Opis procesu fusing'u:
http://www.witrazesc.com.pl/o_szkle/o_s ... ianym.html
[img][img]http://images43.fotosik.pl/195/3bea28cdbf988a70m.jpg[/img][/img]
projekt i wykonanie: Edyta Barańska
przykład fusing'u czyli stapiania szkła:)
Opis procesu fusing'u:
http://www.witrazesc.com.pl/o_szkle/o_s ... ianym.html
czy take coś można zamówić i gdzie jaki są przybliżone koszty,mi bardziej chodzi o owalne płaskie kształty około 10 cm i grubości do 2cm. :-)
KOWALSTWO MOJA PASJA MÓJ SPOSÓB NA ŻYCIE
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
- Salaputro
- Administrator
- Posty: 678
- Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
- Lokalizacja: Mosina k/Poznania
- Kontakt:
Szkło można też łączyć ze stalą w inny sposób....najlepiej widac to na filmiku
http://www.youtube.com/watch?v=ptcG1nFHq40
http://www.youtube.com/watch?v=ptcG1nFHq40
Salaputro właśnie ja się sugerowałem tym filmikiem i kicha szkło popękało od spodu :-?
KOWALSTWO MOJA PASJA MÓJ SPOSÓB NA ŻYCIE
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
Panie i Panowie
Przypuszczam , że tak jak dedu-kujecie :-) szkło musi stygnąć powoli. Moje znajome które na pokazach robią paciorki ze stłuczki szklanej zawsze wrzucają gotowy pacior do naczynia które jest mocno gorące i tam szkło sie odpręża. Szkło nie jest trudno stopic jak zauważył ( holender że też nie ma podglądu tematu) Watt chyba. Każdy kolor i rodzaj szkła ma inną temperaturę topnienia ( to w przypadku nakładania różnych kolorów na lub obok siebie)
Pozdrawiam
HOWGH
Ps. Zastanawiam sie czy takiej blachy na którą leje sie szkło nie należy czyms pokryc aby nie było potem problemu z odrywaniem /
Przypuszczam , że tak jak dedu-kujecie :-) szkło musi stygnąć powoli. Moje znajome które na pokazach robią paciorki ze stłuczki szklanej zawsze wrzucają gotowy pacior do naczynia które jest mocno gorące i tam szkło sie odpręża. Szkło nie jest trudno stopic jak zauważył ( holender że też nie ma podglądu tematu) Watt chyba. Każdy kolor i rodzaj szkła ma inną temperaturę topnienia ( to w przypadku nakładania różnych kolorów na lub obok siebie)
Pozdrawiam
HOWGH
Ps. Zastanawiam sie czy takiej blachy na którą leje sie szkło nie należy czyms pokryc aby nie było potem problemu z odrywaniem /
-
Mortimer
Moja kobita trochę się tym interesuje i z tego co podsłuchałem kiedyś to najlepsze jest wspomniane już szło do fusingu. Najlepiej topić to w piecach do ceramiki lub takich w których można uzyskać powolne ( do kilku godzin) obniżanie temperatury. Nie jestem pewien ale najlepszą formą/podstawą jest podstawa gipsowa.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
-
Lucius Ebola
- Posty: 159
- Rejestracja: 01 wrz 2009, 22:54
- Lokalizacja: Lyefjell, Norwegia
- Kontakt:
Czytałem o łączeniu szkła ze stalą w The Art of Blacksmithing. Pan robił oczka w pręcie (jakiś cal na cal) - coś w rodzaju łezek właśnie. Pisał, że po pierwsze trzeba rozgrzać stal, bo inaczej rozgrzeje się od szkła, szybko ostygnie i popęka. Najpierw grzał stal i szkło, wlewał, a potem długo studził. Trzeba dużo doświadczenia, a często i tak popęka, bo termorozszerzalność szkła i stali są różne, podobnie jak szybkość stygnięcia. Myślę, że taki duży płat jak na tym filmiku to po prostu musi popękać, zwłaszcza jak jest wylewany na zimną blachę.
Ale to znowu tylko teoria, niech da znać ktoś, komu to wychodzi.
Ale to znowu tylko teoria, niech da znać ktoś, komu to wychodzi.
tak jak pisze Lucius Ebola trzeba dobrać metal o podobnej rozszerzalności cieplnej do odpowiedniego szkła a potem razem odprężać w piecu ale to tylko teoria, która sprawdza sie przy małych detalach ,np odznaki i medale.Robiłem kiedyś oprawy oświetleniowe i jeździłem do Pieńska, kiedyś było tam wiele hut szkła, zamawiałem rożne dziwne rzeczy i miałem taki pomysł na lampę ze szkłem i metalem ale szklarze wybili mi to z głowy.W sumie wyszło tak ,że dostałem zamówione szkło a potem robiłem oprawę z cienkiej miedzi i lutowałem całość cyną razem z zaczepami z grubszej miedzi i dopiero te zaczepy łączyłem z kutym żelazem.
