Strona 1 z 2

Łączenie szkła ze stalą.

: 03 wrz 2009, 20:07
autor: Robert W.
Qood możesz zdradzić swój sposób łączenia stali ze szkłem :mrgreen:


Obrazek

: 03 wrz 2009, 20:20
autor: Qood
Mniej, więcej w dokładnie taki sam sposób jak wstawia się witraż do okna: między jakieś płaskowniki, blaszki lub profile, potem podklejam delikatną uszczelkę żeby witraż nie "latał". Można też kitować tak jak dawniej szyby wstawianow oknach, ale tej metody nie stosuje.

: 04 wrz 2009, 19:41
autor: Robert W.
moja przygoda ze szkłem zaczęła się od eksperymentu,a mianowicie roztopiłem szkło w moim piecu gazowym i wlałem go do ukształtowanego fragmentu tralki ukształtowanej w kształt łzy zadeklowanej kawałkiem blachy aby szkło nie wypłynęło spodem (wyglądało to jak patelnia tylko kształtem była łza) zostawiłem do wystudzenia w piecu aby szkło nie spękało od zbyt szybko obniżonej temperatury.Efekt był zadowalający bryła szkła złączona z metalem,po oderwaniu blachy przeżyłem szok na całej powierzchni pęknięcia niewidoczne z drugiej stron,nie wiem co zawaliłem,prawdopodobnie blacha na którą wylewałem była za zimna :-( i tak skończyłem przygodę ze szkłem,mam zamiar jeszcze raz spróbować właśnie ze szkłem witrażowym :mrgreen:

: 06 wrz 2009, 13:13
autor: wat93
ja tez topilem szklo w palenisku :P a pozniej je rozciagalem i roblem takie powiedzmy makarony :P

: 07 wrz 2009, 15:58
autor: Grzegorz K.
topiłeś je w jakimś tygielku?

: 07 wrz 2009, 19:28
autor: wat93
nie :P wsadzilem w palenisko i wyciagalem za kawalek ktory nie zmiekl kombinerkami :D wiem cudak jestem :D

: 07 wrz 2009, 21:03
autor: Nomad
Nie jestes sam też tak robiłem. Potem lubi pękac tam gdzie sie trzyma.

: 08 wrz 2009, 08:06
autor: Qood
Szkło po przetopie należy dozyć długo odpuszczać w piecu tzn. przeważnie "stygnie" w piecu nawet kilkanaście godzin. Sprawdzę dokładnie ile i dopisze. A tak w ogóle do przetopu najlepsze jest szkło do tzw. fusing'u. Jest to szkło przeznaczone do stapiania i łączenia ze sobą.


[img][img]http://images43.fotosik.pl/195/3bea28cdbf988a70m.jpg[/img][/img]

projekt i wykonanie: Edyta Barańska

przykład fusing'u czyli stapiania szkła:)

Opis procesu fusing'u:
http://www.witrazesc.com.pl/o_szkle/o_s ... ianym.html

: 08 wrz 2009, 20:22
autor: Robert W.
czy take coś można zamówić i gdzie jaki są przybliżone koszty,mi bardziej chodzi o owalne płaskie kształty około 10 cm i grubości do 2cm. :-)

: 13 wrz 2009, 20:51
autor: Salaputro
Szkło można też łączyć ze stalą w inny sposób....najlepiej widac to na filmiku
http://www.youtube.com/watch?v=ptcG1nFHq40

: 13 wrz 2009, 21:10
autor: Robert W.
Salaputro właśnie ja się sugerowałem tym filmikiem i kicha szkło popękało od spodu :-?

: 13 wrz 2009, 22:19
autor: wszebąd
Panie i Panowie
Przypuszczam , że tak jak dedu-kujecie :-) szkło musi stygnąć powoli. Moje znajome które na pokazach robią paciorki ze stłuczki szklanej zawsze wrzucają gotowy pacior do naczynia które jest mocno gorące i tam szkło sie odpręża. Szkło nie jest trudno stopic jak zauważył ( holender że też nie ma podglądu tematu) Watt chyba. Każdy kolor i rodzaj szkła ma inną temperaturę topnienia ( to w przypadku nakładania różnych kolorów na lub obok siebie)

Pozdrawiam
HOWGH

Ps. Zastanawiam sie czy takiej blachy na którą leje sie szkło nie należy czyms pokryc aby nie było potem problemu z odrywaniem /

: 14 wrz 2009, 21:11
autor: Mortimer
Moja kobita trochę się tym interesuje i z tego co podsłuchałem kiedyś to najlepsze jest wspomniane już szło do fusingu. Najlepiej topić to w piecach do ceramiki lub takich w których można uzyskać powolne ( do kilku godzin) obniżanie temperatury. Nie jestem pewien ale najlepszą formą/podstawą jest podstawa gipsowa.

Pozdrawiam

: 21 sie 2010, 21:03
autor: Lucius Ebola
Czytałem o łączeniu szkła ze stalą w The Art of Blacksmithing. Pan robił oczka w pręcie (jakiś cal na cal) - coś w rodzaju łezek właśnie. Pisał, że po pierwsze trzeba rozgrzać stal, bo inaczej rozgrzeje się od szkła, szybko ostygnie i popęka. Najpierw grzał stal i szkło, wlewał, a potem długo studził. Trzeba dużo doświadczenia, a często i tak popęka, bo termorozszerzalność szkła i stali są różne, podobnie jak szybkość stygnięcia. Myślę, że taki duży płat jak na tym filmiku to po prostu musi popękać, zwłaszcza jak jest wylewany na zimną blachę.
Ale to znowu tylko teoria, niech da znać ktoś, komu to wychodzi.

: 24 sie 2010, 10:21
autor: yakiba
tak jak pisze Lucius Ebola trzeba dobrać metal o podobnej rozszerzalności cieplnej do odpowiedniego szkła a potem razem odprężać w piecu ale to tylko teoria, która sprawdza sie przy małych detalach ,np odznaki i medale.Robiłem kiedyś oprawy oświetleniowe i jeździłem do Pieńska, kiedyś było tam wiele hut szkła, zamawiałem rożne dziwne rzeczy i miałem taki pomysł na lampę ze szkłem i metalem ale szklarze wybili mi to z głowy.W sumie wyszło tak ,że dostałem zamówione szkło a potem robiłem oprawę z cienkiej miedzi i lutowałem całość cyną razem z zaczepami z grubszej miedzi i dopiero te zaczepy łączyłem z kutym żelazem.