Z czego tygiel
: 24 lip 2018, 07:13
Witam Panów Fachowców,
Mam problem bo z nieznanych przyczyn dwóch ludzi z którymi współpracowałem w tym temacie. Jeden niedogaduje się z ekipą, z któreą pracował, a drugi ma awarię piecy i zawiesza wszelkie działalności na kilka miesiecy.
W czym rzecz, potrzebuję albo odlać (z brązu) w całości "jelec" i głowicę miecza wczesnoeuropejskiego, pewnie coś podobnego do "O" wg. Petersona i do tego potrzebowałbym fachowca, jak ktoś jest chętny to zapraszam na priv lub telefon w celu ustalenia szczegółów.
Albo, ja przygotuję sobie stalowe elementy z wytrafionymi na 1-1,5mm rowkami, roztopię brąz i zanurzę w nim te elementy, a potem przez ścieranie wierzchniej warstwy odsłonię zdobienia. W domyśle powinna pozostać stal, z brązem w rowkach.
I tu pojawiają sie 2 pytania.
1) Czy moje domysły są słuszne i brąz, zostanie w rowkach? (Robili to dla mnie już moim znajomi fachowcy, ale nie wiem czy używali tak prostej techniki jak tylko zanurzanie, nie wnikałem do tej pory w ich wiedzę. Ich efekty były zadowalające)
2) Czy skoro to akcja jednorazowa, to czy wystarczy mi to dopienia "Tygiel" z grubej stalowej rury? Lub czego użyć, żeby nie przesadzać z kosztami na jednorazową akcję.
Próbowałbym topić brąz w palenisku koksowym.
Mam problem bo z nieznanych przyczyn dwóch ludzi z którymi współpracowałem w tym temacie. Jeden niedogaduje się z ekipą, z któreą pracował, a drugi ma awarię piecy i zawiesza wszelkie działalności na kilka miesiecy.
W czym rzecz, potrzebuję albo odlać (z brązu) w całości "jelec" i głowicę miecza wczesnoeuropejskiego, pewnie coś podobnego do "O" wg. Petersona i do tego potrzebowałbym fachowca, jak ktoś jest chętny to zapraszam na priv lub telefon w celu ustalenia szczegółów.
Albo, ja przygotuję sobie stalowe elementy z wytrafionymi na 1-1,5mm rowkami, roztopię brąz i zanurzę w nim te elementy, a potem przez ścieranie wierzchniej warstwy odsłonię zdobienia. W domyśle powinna pozostać stal, z brązem w rowkach.
I tu pojawiają sie 2 pytania.
1) Czy moje domysły są słuszne i brąz, zostanie w rowkach? (Robili to dla mnie już moim znajomi fachowcy, ale nie wiem czy używali tak prostej techniki jak tylko zanurzanie, nie wnikałem do tej pory w ich wiedzę. Ich efekty były zadowalające)
2) Czy skoro to akcja jednorazowa, to czy wystarczy mi to dopienia "Tygiel" z grubej stalowej rury? Lub czego użyć, żeby nie przesadzać z kosztami na jednorazową akcję.
Próbowałbym topić brąz w palenisku koksowym.