Witam.
Jakis czas temu pękł mi ostatni tygiel szamotowy do mojego piecyka .
Zamówiłem nowe - ale odlewy musiały byc zrobione.
Wykonałem wiec tygiel o podobnych wymiarach co oryginalny , ale z żelaza (skrecony kawałek blachy 2mm zespawany i wspawane denko .
Topiłem w nim tak ok 10 razy - wychodziło rewelacyjnie .
Po dostawie oryginalnych tyglo stary przeciołem i okazało sie ,że z 2 mm zostało ok 1mm grubosci blachy - reszta płatkami odchodziła.
Co dziwne - nie zauważyłem jakiegokolwiek kłopotu z resztkami tych płatków - nic sie nie wlewało do form itp .
Wszystkie brudy - w tym te płatki zbierały sie na dnie tygla i nie przeszkadzały w odlewaniu.
Czyli jak ktoś chce zacząć zabawe z odlewaniem - to wystarczy kawałek tygla zrobionego z grubej rury z dospawanym denkiem i z zaczepami coby mozna było jakoś podnieść - mozna toto do paleniska wcisnąć i bedzie gotowe.
Na poczatek wystarczy - a jakość stopionego metalu nie bedzie odbiegać od tego z profesjonalnych tygli.
zastepcze tygle stalowe
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
