Strona 1 z 1

zastepcze tygle stalowe

: 14 kwie 2010, 22:43
autor: Mardinus
Witam.
Jakis czas temu pękł mi ostatni tygiel szamotowy do mojego piecyka .
Zamówiłem nowe - ale odlewy musiały byc zrobione.
Wykonałem wiec tygiel o podobnych wymiarach co oryginalny , ale z żelaza (skrecony kawałek blachy 2mm zespawany i wspawane denko .
Topiłem w nim tak ok 10 razy - wychodziło rewelacyjnie .
Po dostawie oryginalnych tyglo stary przeciołem i okazało sie ,że z 2 mm zostało ok 1mm grubosci blachy - reszta płatkami odchodziła.
Co dziwne - nie zauważyłem jakiegokolwiek kłopotu z resztkami tych płatków - nic sie nie wlewało do form itp .
Wszystkie brudy - w tym te płatki zbierały sie na dnie tygla i nie przeszkadzały w odlewaniu.

Czyli jak ktoś chce zacząć zabawe z odlewaniem - to wystarczy kawałek tygla zrobionego z grubej rury z dospawanym denkiem i z zaczepami coby mozna było jakoś podnieść - mozna toto do paleniska wcisnąć i bedzie gotowe.
Na poczatek wystarczy - a jakość stopionego metalu nie bedzie odbiegać od tego z profesjonalnych tygli.

: 15 kwie 2010, 20:18
autor: Remington
Zgadza się, też tak robiłem. Główna zaleta, to dobra przewodność cieplna, przez co metal w tyglu szybko się topi. Można też tygiel stalowy z obu stron oblepić cieniutką warstwą gliny, tak robiono w średniowieczu, to doskonale chroni tygiel, ale łatwo się kruszy i odpada.

: 26 kwie 2010, 22:08
autor: Grzegorz K.
Gdzieś kiedyś czytałem że fajne tygle wychodzą z małych gaśnic samochodowych o półokrągłym dnie.