Inkrustacja

techniki metaloplastyczne i informacje z zakresu odlewnictwa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Inkrustacja

Post autor: wat93 » 21 wrz 2009, 18:15

wiec tak... jak widzicie chce zrobic noz na ktorym bedzie widnial wyinkrustowany napis "KRÓL" i rodzi sie kilka praktycznych pytan. na starym forum jest temat i jest wiele teorii. nie ma zadnych potwierdzen w praktyce. powiekszylo sie grono ludzi odzywajacych sie wiec...

1. jak zrobic rowek pod inkrystacje? napewno przecinakiem lub czyms zrobionym specjalnie do tego ale przed hartowaniem czy po hartowaniu?
najrozsadzniej wydaje mi sie ze przed hartowaniem, pozniej zahartowac i na koncu inkrustowac ale czy napewno?

2. jaki ksztalt ma miec owy rowek... jeskolczy ogon, moze zwykly slad po przecinaku albo jeszcze cos innego?

stal ktorej chce uzyc na noz to zwykla resorowka ze sprezyny.

PS. cos jak Tu chce ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Pawel.G
Posty: 354
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:37
Lokalizacja: Irlandia
Kontakt:

Post autor: Pawel.G » 22 wrz 2009, 01:07

Wsumie prosty wzorek:) ale jak ktoś wcześniej tego nie robił to nie takie proste:)zwłaszcza w twardej stali.
Ja osobiście robiłem jeszcze w Liceum na zaliczenie warsztatów Kindzał z inchrustacją miedzią i mosiondzem.Przyznam szczeze ze to troszkę zabawy:)chodz miałem juz trochę wytrenowaną ręke w posługiwaniem się rylcami grawerskimi.

Masz tu taki prosty szkic kilku sposobów wykonania inkrustacji.i rylców
Obrazek

Napewno musisz zaopatrzyc sie w rylce jakiś nozowy i fasetowy l(są specjalne rylce do rycia rowków ale trzeba miec praktykę by go dobrze poprowadzic i to jeszcze w stali)
Jak masz znajomego szlifierza z magnesówką to morze ci pare zrobic:)
Na początku pocwicz same posługiwanie sie rylcami i prowadzeniem ich w materiale najlepiej w miedzi lub nawet w linoleum.(moge ci opisac technikę jak jesteś zainteresowany).Drugi patent mniej fachowy ale sprawdzony a zwłaszcza przy bardzo prostych wzorach złorzonych z prostych lini,morzesz wykonac za pomocą małego Meselka zaszlifowanego na faset(ostrze nie jak przy przecinaku bardziej jak w nozu).Robisz pionowe nacięcie a potem dwa po bokach pod kontem 45 stopni,tak zeby powstał jaskułczy ogon.Potem wklepujesz zglejowany drut i dogniarasz krawędzie tempą wypolerowaną np:puncą.Przy tej technice dobre jest to iz w czasie wykonywania bocznych nacięc podnoszą sie krawędzie które morzna lekko podwinąc a po umieszczeniu drutu zagnieść.
Wsumie sposobów i patentów jest wiele ale wszystkie wymagają sporej fprawy.
Trochę tego za durzo na jeden post wiedz najlepiej by było powoli zacząc od podstaw czyli grawerowanie:)
Potrenuj trochę a potem stopniowo dojdziemy do twojej realizacji:)

PS:tak wogule to wypadalo by tą inkrustację w stali zrobic zlotem:)ruznice potencjalów przyspieszają korozję stali i po jakimś czasie rdza morze ci wypchnąć miedz albo mosiądz(zadziej ):)ale to szczeguł:)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 22 wrz 2009, 06:09

tTak z tą różnicą potencjałów to masz rację , i miedź imosiądz są w stosunku do stali katodami więc stal się będzie utleniała .Ideałem byłby cynk czy kadm , które są do stali anodami lub np. aluminium które w powietrzu bardzo szybko się utlenia powierzchniowo pasywując się ale to niestety nie ten kolor. Pozostaje więc szlachetne złotko.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 22 wrz 2009, 08:56

Widziałem też coś jak inkrustacja, tylko material sie nie wklepywało w rowek, tylko przedmiot był w określonych miejscach cały pokryty taką siecią gestych, małych nacięc, i ten co to robił pokrywal te nacięcia drutem i na nich je rozklepywał, czyli nie robił tego w rowku, tylko na powierzchni. Umie ktoś coś takiego wykonac?

Awatar użytkownika
Pawel.G
Posty: 354
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:37
Lokalizacja: Irlandia
Kontakt:

Post autor: Pawel.G » 22 wrz 2009, 13:08

Chyba chodz ci o zrobienie coś w stylu cargi??morzna wten sposób mocowac małe przedmioty na powierzchni np:mieczy technikę ta urzywa sie głownie do mocowania kamieni..
Te male rowki to slady po rylcu którum się zbiera wiór a potem nim przygniata element.
Napisz Nomad co potrzebujesz zrobic ok..

Bannan oczywiscie masz apsolutną rację.Zwlaszcza w przypadku miedzi i chyba przez to jest ona tak rzadko wykorzystywana do inkrustacji stali(zwarzywszy ze głembokość inkrustacji to maks 0.5 mm, mogla by sie szybko nawet wytrzec).Ale mimo wszystko starzy rzemieslnicy jakos sobie radzili:) mosiądzu jest naprawde sporo w historycznych realizacjach paradnych zbroi i mieczy.Morze dzieki temu iz słuzba cały czas to polerowała szmatami:)niedopuszczając do dostania sie elektrolitu w postaci np:wody te inkrustacje przetrwały do dziś????

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 22 wrz 2009, 18:00

tak wiec... pierwsze proby inkrystacji za mna :D porobu uwazam za udane gdyz napis (znaczy K i R) sie nie rozlecial :P teraz opis calego przedsiewziecia :D

1. przygotowalem mlotek 100g 300g i 1,5kg, przecinak, kawalek blachy 4mm i miedziane druciki.
2. narysowalem sobie na blasze K i zaczalem "ryc" rowek przecinakiem.
3. pierwsza proba umieszczenia miedzi w rowku. i klapa... drucik stal sie plackiem i nie trzymal sie na miejscu.
4. stwierdzilem ze trzeba zrobic jaskolczy ogon. wzialem noz i pukajac go malym mlotkiem po grzbiecie wyrylem z jednej i drugiej strony cos w stylu jaskolczego ogona...
5. 2 proba. i nic nie trzymalo sie.... ale wzialem nowy drucik rach ciach mocniej uderzylem i... YEAH!!! udalo sie! usmiech od ucha do chucha jeszcze pol glowy sie smialo ale bylem z siebie dumny :P liteka K byla jednym wielkim plackiem rozwalonej miedzi ale trzymalo sie to blachy.
6. spojrzenie na czas... mloda godzina! robimy jeszcze R no wiec tak jak we wcvzesniejszym przypadku olowek, R na blasze i jazda z przecinakiem.
7. gdy wyrylem cale R przecinakiem zabralem sie za "jaskolczenie" pionewej jego nogi.
8. wyszystko poszlo ok i stwierdzilem ze teraz czas na miedz, ALE! chce miec teraz nie placek tylko wypukly wzorek. no to jazda!
9. ucialem drucik na odpowiednia dlugosc polozylem na nim mlotek i drugim mlotkiem BUM w pierwszy. po jednym konkretnym strzale... TRZYMA SIE! wzialem 100gramowke i zaczalem obrabiac brzegi drucikow do uzyskania przekroju polowy kola czyli potocznie "polwalka"
10. wszystko poszlo zgodnie z planem i zabralem sie za najgorszy (tak mi sie wydawalo na poczatku) kawalek literki czyli brzuszek. ale nic... nie poddawalem sie i wykroilem jaskolke a gdy przyszlo do umieszczenia miedzi stwierdzilem ze latwo bedzie ugiac drucik na poczatku a pozniej tylko jak z pierwszym przylozyc mlotek i drugim mlotkiem BUM.
11. jak powiedzial tak zrobil..
12. no i co sie okazalo? tak jak myslalem miedz trzymala sie na swoim miejscu a ja uznalem ze jestem juz profesjonalista :P ale to nie jest tak jakby sie wydawalo :P
13. zabralem sie za ostatnia czesc czyli ukosna noge R. zrobilem dokladnie tak jak przy pionowej nodze. wzystko poszlo jak nalezy!

czego sie nauczylem?
1. wiem juz o jakich rylcach grawerskich mowi Pawel chociaz ja zrobie go po swojemu troche :P
2. wiem "co z czym sie je" nauczylem sie poslugiwac nozem i znalazlem dla niego nowe zastosowanie :P
3. uzylem miedzianego drucika o troche za duzej srednicy jak na te rowki co poprawie przy nastepnej probie ;)

rysunki pozniej narazie czeka mnie biologia... :roll:

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 22 wrz 2009, 20:22

Gratulacje wat. A co do tego co pisałem wczesniej nie chce nic zrobic, przynajmniej na razie, chodzi mi bardziej o samą wiedzę, bo jest to dośc ciekawe zagadnienie. To co mówiłem to rzemieślnik ozdabiał tak głowice. Zrobił taką jakby gęstą siec małych nacięc, potem zaklepywał w tym drut. Różne kolory drótów dawał, a potem po ładnym zeszlifowaniu tego była powłoka z metali trzymająca sie podłoża. Tak układał te druty, że wyszedł mu b. ładny wzór.

Awatar użytkownika
ate
Posty: 22
Rejestracja: 31 sie 2009, 11:17
Lokalizacja: ZG

Post autor: ate » 22 wrz 2009, 21:03

Ja próbowałem obu metod(rycie rowka, i nacinanie powierzchni). Udało się tylko tak:

Za pomocą przecinaka zrobionego z pilnika(zeszlifowana tylko jedna strona) wyciąłem rowek:

Obrazek

1. Walimy od góry.
2. Następnie pogłębiamy rowek pod kątem.
3. i 4. To samo z drugiej strony.
5. Rowek gotowy.
6. Bierzemy drucik.
7. Zaczynamy wklepywać.
8. Wklepujemy do końca.
9. Szlifujemy to, co wystaje.
10.Gotowe.

Zrobiłem tak mały krzyżyk, i na tym zakończyła się moja przygoda z inkrustacją.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 22 wrz 2009, 21:53

przydal by sie komplet takich rylcow... trzeba wziac pilniki i sobie porobic cos takiego fajnego :D roznej dlugosci zeby latwiej sie pracowalo.

ciekawi mnie teraz jeszcze jak to jest z tymi "platanymi" inkrustacjami... w sensie drucik miedziany/mosiezny/zloty skrecony z chociazby srebrnym i to wklepane w rowek. rozumiem ze to trzeba w zasadzie tak samo tylko dobrze skrecony drut musi byc tak?

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 23 wrz 2009, 08:46

Skręca się takie druciki i przeciąga sę przez drutownicę. Wszystko się ładnie wygładza i wtedy łatwo się wklepuje.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 23 wrz 2009, 16:16

hmm... dzieki za rozjasnienie sprawy ;)

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 08 paź 2009, 18:51

moja proba inkrustacji. jakie bledy?

1. brak rylcow. zdecydowanie dobra rzecz.
2. za gruby drucik miedziany
3. nie wypolerowany mlotek
4. brak nie wyszlifowana literka :P

Obrazek

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 08 paź 2009, 20:47

ty ten drut przykleiles na super glut? to mialo byc wbite w rowek... ;-)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 08 paź 2009, 21:25

Niby wszystko ok.
Są różne metody inkrustacji. Raz się wszystko szlifuje na płasko, innym razem zostawia takie wypukłe.
Ja zazwyczaj szlifuję na płasko.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/24c ... 4497a.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/17c ... 1c8e3.html
Grunt to by drucik dobrze się trzymał. Nie wbijaj go bezpośrednio młotkiem, a poprzez wygładzony pobijak.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 08 paź 2009, 21:39

nikiel...:P mowilem ze za gruby drut. inkrustacja wyszla wypukla. widzialem taka juz gdzies w necie.

wbijalem wlasnie mlotkiem bezposrednio... no i nastepny krok ku inkrustacji ;) dzieki Remington. nastepne proby z mniejszym drutem. chce jeszcze zrobic tak jak ktos juz pisal takie pseudo "hartowanie" ktore podobno zmiekcza miedz. jesli sie nie uda to trudno :P ale warto sprobowac mysle.

ODPOWIEDZ

Wróć do „METALOPLASTYKA I ODLEWNICTWO - metalworking and founding”