Spawane kowadło

Moderatorzy: Nomad, Nikiel, BANAN, Marcin

Awatar użytkownika
hamer
Posty: 214
Rejestracja: 23 sty 2011, 20:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: hamer » 26 sty 2015, 20:43

To st3 więc żadnych rewelacji, po młotkowaniu troszeczkę się utwardziło.
I każde nietrafienie to wgłębienie :evil:
Na moje, bardzo skromne potrzeby, daje rade.
hamer

krzesimir
Posty: 307
Rejestracja: 09 sty 2015, 22:32
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: krzesimir » 26 sty 2015, 21:17

Dzięki za informację ;)
Doświadczenie to coś co zdobywamy zaraz po tym jak było nam potrzebne ;-)

slaw
Posty: 98
Rejestracja: 24 mar 2014, 20:34
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: slaw » 21 lut 2015, 19:18

ładna ślusarska robota.

Kaspian91
Posty: 22
Rejestracja: 19 lut 2018, 15:42
Lokalizacja: Kotlin

Re: Spawana kotlina

Post autor: Kaspian91 » 29 gru 2018, 18:24

Bodar pisze:
29 gru 2018, 10:45
Daj spokój z ta stalą, jest niespawalna, tzn. niby pospawasz ale to nie ma sensu.
Tak jak napisał graffic, a jeżeli nie jesteś pewien przyszłości jak się potoczą Twoje kowalskie losy, to na początek kawałek szyny będzie 100 razy lepszy niż te spawane kawałki 40HM. Jak masz dostęp do frezarki to na końcu szyny ładny rożek można wyfasować (masochiści robią to kątówką).
Wpadłem na pomysł z samoróbką po oglądaniu twojej kuźni😀 chyba że się mylę.
Na innych zdjęciach wygląda jak sama płyta na kątownikach
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Step by step

Awatar użytkownika
Wilga
Posty: 337
Rejestracja: 21 sie 2018, 13:27
Lokalizacja: ok.Bielska

Re: Spawana kotlina

Post autor: Wilga » 29 gru 2018, 18:49

Co do kowadła Bodara - też mnie ciekawiło i ciekawi - postawiłem więc na baczną obserwację zdjęć z jego wątku i mam wrażenie że nie jest to jedna płyta , ale chyba 4 cieńsze- skręcone lub zespawane w jakiś cudowny sposób ;) . Co do takiego rozwiązania jestem ciekawy jak działa bo sama masa powinna robić swoje , oraz łączna grubość tej płyty . Gdyby właściciel miał kiedyś czas prosił bym o krótkie sprostowanie bo planuję zrobić mniejszą wersję u siebie . I tak właściwi to są zespawane kątowniki czy fabryczne ceowniki jako nogi ? To było najbardziej wyraźne zdjęcie u Bodara w wątku - na ścianie kowadła widać "szczeliny" .
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 3626
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: lubuskie

Re: Spawana kotlina

Post autor: Bodar » 30 gru 2018, 16:30

Kaspian91 pisze:
29 gru 2018, 18:24
Wpadłem na pomysł z samoróbką po oglądaniu twojej kuźni😀 chyba że się mylę.
Na innych zdjęciach wygląda jak sama płyta na kątownikach
Dobrze widzisz. Właśnie takie były moje początki, wiedzą i doświadczeniem nie wybiegałem specjalne przed większość zaczynających amatorsko tę zabawę ;)
Płyta 3 x 30 mm , całość 75 kg na ceownikach, z tym, że materiałem była zwykła stal konstrukcyjna, bardzo dobrze spawalna, zapewniająca dobre zespolenie w odróżnieniu od 40HM, no i przede wszystkim była to chwilówka, do momentu zdobycia normalnego kowadła.
Różnica pracy pomiędzy jednym a drugim, pomimo podobnej wagi, odczuwalna. Miękka płyta dawała poczucie "pożerania" energii, czego nie było na kowadle i nawet przy kuciu na szynie.

Dlatego odradzałem i doradzałem na podstawie swoich doświadczeń.

Kaspian91
Posty: 22
Rejestracja: 19 lut 2018, 15:42
Lokalizacja: Kotlin

Re: Spawana kotlina

Post autor: Kaspian91 » 30 gru 2018, 17:47

Staram się jak najczęściej odwiedzać forum i szukać rad od was doświadczonych w tym fachu.

Co do tematu to zdaje sobie sprawę że rozwiązanie nie jest przyszłościowe i rewelacyjne ale...

Stal 40 HM jest trudno spawalna ale możliwa nie tak jak 40 HM QT przy wygrzaniu płyty podczas spawania powinno się połączyć do tego na spraw będą działać siły ściskające a nie rozciągające nie powinny działać negatywnie.

Zdaje sobie sprawę że kowadło to podstawa i nic je nie zastąpi tylko od niedawna mam swój garaż i zero sprzęty A wszystko kosztuje klucze, elektronarzędzia, spawarkę mam Ojca przydała by się swoja bo jak padnie to kasa pójdzie a swojej i tak nie będzie..
Rozważe tą szynę kolejową pewnie będzie to najlepsze wyjście☺
Step by step

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 3626
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: lubuskie

Re: Spawana kotlina

Post autor: Bodar » 31 gru 2018, 08:56

Nie neguję żadnych Twoich rozwiązań, da się w takich warunkach nabierać wprawy i robić też porządne rzeczy, wskazuję jedynie na różnice w komforcie pracy ;)

Awatar użytkownika
Wilga
Posty: 337
Rejestracja: 21 sie 2018, 13:27
Lokalizacja: ok.Bielska

Re: Spawana kotlina

Post autor: Wilga » 05 sty 2019, 20:42

Bodar a gdyby na wierzch dospawać "bitnie" z resorów lub innej twardej blachy efekt kucie nie polepszył by się ? W niektórych kowadłach jest przecież takie samo rozwiązanie - twarda bitnia i miętki korpus . Przyszedł mi nawet do głowy taki niemądry pomysł -żeby bitnia trzymała się większą powierzchnią , ostatnią płytę odciąć od reszty , wywiercić w niej co jakiś odstęp otwory przelotowe , potem położyć "bitnie" i obspawać na krawędziach , oraz wkładając elektrodę w otwory ale pomysł raczej nie wypali bo występują przecież naprężenia , odkształcenia materiału spawanego i słaba spawalność stali twardszych . No ale nie dawało mi to spokoju więc napisałem i zamieszczam rysunek poglądowy.
I chciał bym przeprosić jeżeli obraziłem kogoś takim rozwiązaniem .
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 3626
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: lubuskie

Re: Spawana kotlina

Post autor: Bodar » 06 sty 2019, 10:03

Cokolwiek na bitnię by była sensowne, to nie cieńsze jak 30 mm. Spawanie sera szwajcarskiego też nie byłby dobrym pomysłem ;)

Wątek kowadła przeniesiony. Wilga, przejrzyj ten temat od początku.

Awatar użytkownika
Wilga
Posty: 337
Rejestracja: 21 sie 2018, 13:27
Lokalizacja: ok.Bielska

Re: Spawane kowadło

Post autor: Wilga » 09 cze 2019, 21:28

Takie pytanie do Bodara , w sprawie połączeń elementów jego kowadła . Dokładnie chodzi mi o blachy .
Zdobyłem płytę gr. 30 mm i masie 12 kg mam także element na bitnie - blok stali gr. 50 mm i masie ok. 30 kg .
Planuję całość zespawać w odpowiednik twojego kowadła , jako nogi użyć dużych kątowników . Tylko czy miejsce spawania grubych blach wystarczy zukosować i zespawać pojedynczym ściegiem (el. 3.2 mm) , czy też wymaga to wykonania spoiny wielościegowej ?
Jak wiadomo nie jestem najlepszym spawaczem , ale z pierwszą opcją sobie poradzę .

Czerwone - spaw , zielone bitnia o wym ok. 200 x 300 x 50 , brązowe płyta ok. 150 x 300 x 30 szare - kątowniki 40 x 40 .
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 3626
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: lubuskie

Re: Spawane kowadło

Post autor: Bodar » 10 cze 2019, 15:55

1) mocno sfazować brzegi przed spawaniem, ja spawałem ściegiem potrójnym elektrodą fi4 i szlif na koniec. Nie musi to być ścieg ciągły, można podzielić w Twoim przypadku na np. 3 odcinki;
2) Przed spawaniem postaraj się całość solidnie ścisnąć, połapać punktowo na obwodzie i dopiero przystąpić do spawania zasadniczego;
3) kątownik 40 nie jest duży :) ale na pewno poprawi stabilność podczas kucia na krawędziach;

Awatar użytkownika
Wilga
Posty: 337
Rejestracja: 21 sie 2018, 13:27
Lokalizacja: ok.Bielska

Re: Spawane kowadło

Post autor: Wilga » 10 cze 2019, 20:15

Planuję jeszcze w kątownikach otwory zrobić i zakotwić , więc będzie raczej stabilne . Jaką mniej więcej długość muszą mieć fazy (w głąb materiału ) ? Górna płyta będzie wystawać trochę ponad małe - w tym miejscu spaw pachwinowy - mam to jakoś fazować , czy sama konstrukcja połączenia wystarczy aby wytrzymało pracę ? Dziękuje za odpowiedź ;)

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 3626
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: lubuskie

Re: Spawane kowadło

Post autor: Bodar » 10 cze 2019, 20:31

Gdzie spaw pachwinowy nie trzeba ukosować materiału, natomiast pozostałe tak aby kąt pomiędzy ukosami tworzył w sumie ok. 60 - 70 * i gł. do 5 mm. Oczywiście zakładam, że będziesz spawać elektrodą 3,2. Jeszcze jedno, spawaczem nie jestem, a po 40 latach od edukacji w tym temacie, raczej teoretycznie, sporo z głowy wywiało ;)

Awatar użytkownika
Wilga
Posty: 337
Rejestracja: 21 sie 2018, 13:27
Lokalizacja: ok.Bielska

Re: Spawane kowadło

Post autor: Wilga » 10 cze 2019, 20:50

Dziękuje postaram się pochwalić efektami mojej pracy :mrgreen: . A co do spawania to wie Pan , jednak jak ktoś zaczyna to i te podstawowe uwagi są na wagę złota ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”