Młot sprężarkowy - MS czy Chiński??

Moderatorzy: Nomad, Nikiel, BANAN, Marcin

Awatar użytkownika
koniu
Posty: 7
Rejestracja: 02 lis 2016, 17:15
Lokalizacja: mława

Młot sprężarkowy - MS czy Chiński??

Post autor: koniu » 04 sty 2020, 16:48

Witam serdecznie wszystkich forumowiczów.
Od dłuższego czasu noszę się z zamiarem kupna mlota kowalskiego. Jak wielu z was mam ten sam dylemat i szukam porady u doświadczonych użytkowników. Przeszperałem formu, YT i ogólnie internety ale to spowodowało jedynie zament w mojej głowie, który spróbuje podsumować.
1. Moja przygoda z kowalstwem rozpoczęła się kilka lat temu gdzie dorywczo załapałem się na pracę w kuźni. Nic wielkiego ale praca z metalem mnie zafascynowała. Pracowałem tam z młotem MR80 i to był mój pierwszy wybór podczas obecnych poszukiwań. Prosta konstrukcja, którą znam (do tego Polska :) ). Wiadomo ekspertem nie jestem ale wiem, że dam rade naprawić. Jednak znam też ograniczenia, czyli dość mała kontrola nad bijakiem (zwłaszcza dla laika), jak również konieczność regulacji wysokości bijaka. Oprócz tego koszty atrakcyjne bo za 4-6tys można kupić.
2. Analizująć to co jest na rynku dostępne, rzuciły mi się w oczy pneumatyki. Jak dla mnie zupełnie nowe możliwości, pełna kontrola, bezpieczeństwo.... Czytająć forum zauważyłem, że sporo osób takie konstrukcje posiada i chwali. I tu znów widze nasze Polskie konstrukcje MS100, które prezentują się świetnie. Ale gdy zaczyna się szukać to już znacznie gorzej. Koszy 6-10tys i wyżej (akceptowalne) ale jako laik boje się wydać tyle na konstrukcje, która ma 30lat i nie mam pojęcia jak ją naprawić (czy znajdę części, wiedze itp). Szukanie też jest trudne bo nie wiadomo na co zwrócić uwagę przy zakupie, a wiadomo że naciąć się na wysłużony sprzęt jest łatwo i to nawet nie z powodu złych intencji sprzedającego.
3. No i wreszcie miejsce, w którym jestem teraz. Pomyślałem, że skoro mam dać za młot powiedzmy 10tys i ryzykować to może kupić Chiński ale jednak nowy.
https://allegro.pl/oferta/mlot-kowalski ... 7489222965
Części pewnie i tak trudno zdobyć ale gdzieś tam zapewne są. Jeśli chodzi o to co będę na nim robił to mniejszy model 25kg jest wystarczający ale przy tych kosztach to lepiej mieć jakiś zapas mocy (chociażby dlatego że to chińczyk i lepiej go nie przemęczać).
I tu pojawia się moje pytanie, czy warto dołożyć i kupić C41-40, a nie Polski MS?? Na forum widziałem kilka wątków i filmików z pracy z tym młotem i jestem pozytywnie zaskoczony. Co prawda na starcie piszecie o kłopotach ale nie są jakieś dramatyczne. Wątki mają już po 8-9 lat, a od jakiegoś czasu nikt się szerzej nie wypowiadał jak mu się współpraca z tymi maszynami układa.

Jeśli przebrneliście przez ten poemat i macie chęć się wypowiedzieć to zapraszam do dyskusji :mrgreen:

paul0
Posty: 10
Rejestracja: 20 lis 2019, 16:01
Lokalizacja: Tychy

Re: Młot sprężarkowy - MS czy Chiński??

Post autor: paul0 » 05 sty 2020, 10:47

Od chinszczyzny lepiej sie trzymać z daleka. W utrzymaniu ruchu miałem do czynienia z kilkoma chińskimi urządzeniami i zawsze były z nimi problemy. Są to jednorazówki, wiele części jest wymiarowanych na styk, a rozrzut parametrów materiałów z jakich śa wykonane oraz wymiarów jest spory. Przy awarii konieczne dorabianie częsci gdyż nie da sie części kupić w normalnym terminie - czasy oczekiwania to nawet kwartał, a jak szybciej to przebicie ceny zaporowe.
W chińczykach jest wiele nietypowych w Eurpoie częsci, robionych według stardartów azjatyckich, które są w Europie niedostępne. Nawet łożyska mozna spotkać nietypowe.
W urządzeniach pneumatycznych szybko zużywające się części to są uszczelniacze, szczególnie te na siłownikach i innych ruchomych częściach. U chinola te części maja inne wymiary niz europejskie i kończyło sie przerabianiem tłoków i cylindrów pod dostępne w Polsce uszczelniacze.
Jeśli kupuje sie maszyne z importu należy sprawdzic na jakie parametry zasilania jest wykonana. Poza Europą występuję inne napięcia sieci i potem jest problem - wymiana silników wraz z zabezpieczeniami, oraz zasilacza automatyki albo kupowanie drogiego wykonywanego pod zamówienie transformatora. Np. w USA jest napięcie trójfazowe w przemyśle 480V.

Awatar użytkownika
graffic
weteran forum
Posty: 3834
Rejestracja: 22 maja 2014, 19:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: Młot sprężarkowy - MS czy Chiński??

Post autor: graffic » 05 sty 2020, 12:09

nie mam młota - ale od czasu do czasu kuje ma MS (MS60 - najmniejszy polski model młota sprężarkowego)

wybór między chińczykiem a polskim ? - wybrałbym MS - ale nie MS100(A lub B) - tylko szukałbym MS60 lub 80 - model 60 jest cholernie ciężki do znalezienia, 80 jest częściej dostępna, 100 są, w cenach jakie podałeś (opcjonalnie do kupienia w cenie 7-9tyś)

MS 100 nie kupowałbym, zwłaszcza że interesuje Cię raczej mały pneumatyk (napisałeś o najmniejszym chińczyku) - MS ma duży silnik (ok 5-7KW), który sporo żre prądu (czasem trzeba przerabiać instalacje w budynku, a na pewno zabezpieczenia

rozejrzyj się jeszcze za modelami niemieckimi (Behe) lub czeskimi

PS zgadzam się z tym co napisał paul0
zastanów się zanim pomyślisz

Awatar użytkownika
koniu
Posty: 7
Rejestracja: 02 lis 2016, 17:15
Lokalizacja: mława

Re: Młot sprężarkowy - MS czy Chiński??

Post autor: koniu » 05 sty 2020, 15:06

Dziękuje za odpowiedź

Ciężko nie zgodzić się z waszym zdaniem. Zdrowe podejście, które studzi trochę mój zapał do chińczyka. Sam pracuje na maszynach CNC (kilka cormaków itp) i przyznaje, że są to maszyny wykonane byle jak i często mają sporo małych problemów.
Z drugiej strony kilka osób z forum je posiada i dzięki nim zainteresowałem się tematem (może któryś posiadacz szerzej się wypowie). Nie mniej jednak boje się tego jak ognia :P

Co do Polskich, to w obiegu najwięcej jest MS100 ale mieszkam w takim dzikim miejscu, że wszystkie są strasznie daleko. Wyprawy na oględziny jest dla mnie kłopotliwe, a do tego jeszcze spedycja itp.
Dogrzebałem się do tematu "Achmeda" na temat restauracji MS60. Bardzo fajnie to opisał wraz z foto relacją. Konstrukcja wydaje się pancerna, prosta i mimo lat widać że do naprawienia (w razie czego).

Na co zwrócić uwagę przy oględzinach??
- stan ogólny - czy mocno zalany, stan korozji, czy nie spękany
- oczywiście musi być możliwość włączenia - ale na co zwrócić uwagę??
- czy walczyć o możliwość zajrzenia pod górne rewizje - celem obejrzenia cylindrów??

A może któryś z kolegów zaproponuje coś godne do obejrzenia....:) Wiadomo że wycieczek się nie uniknie ale może będą bardziej trafione

Awatar użytkownika
walek
Posty: 155
Rejestracja: 12 maja 2015, 11:30
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Młot sprężarkowy - MS czy Chiński??

Post autor: walek » 05 sty 2020, 19:39

Koniu piszesz, że na twoje potrzeby wystarczyłby Tobie młot 25 kg który ma silnik 2,2 kw a Ty pytasz o maszyny które mają silnik od 5,5 do 7,5 kw i wiek od 50 do 60 lat.

Tak jak graffic pisał szanse na ms60 są prawie 0 a w takim stanie jak Achmeda to zapomnij, coś mi się wydaje, że ten młot kupił w Czmoniu koło Kórnika :?:

Ja bym się zastanowił bo jeżeli weźmiesz go na fakturę koszty się zmniejszają, transport masz darmowy pod drzwi i dwa lata gwarancji :?:

Odchodzą Tobie wycieczki na oględziny młotów, co niesie się z kosztami i czasem.
Musisz też sobie policzyć koszty naprawy- doprowadzenia starego urządzenia do formy, mogą przewyższać zakup :?: :idea:

No i ten mały to na dobrej posadzce na gumie go postawisz bez fundamentu :!:

Koledzy piszą, że chinol to taki kiepski pomysł a ja powiem tak, wolę kupić nowego chinola niż markową maszynę którą tłukli w leasingu bez przeglądów i okresowego smarowania.

Taki sprzęt po zakupie trzeba rozkonserwować, czyli rozebrać,wyczyścić, przedmuchać wszystkie kanały, przepracować troszkę w oleju wrzecionowym, nasmarować, wyregulować i używać.
Mam wiertarkę, piłę, tokarkę i wszystko smiga jak nowe.

Mam dwa warsztaty ślusarskie na ulicy przecinają i spawają stal od 15 lat tymi samymi chinolami a jeden to kilka wagonów grubych profili na schody już poszatkował :?:

Podejrzewam, że w Twoim przypadku ten młotek przeżyje bez usterek, jakoś nie widziałem żeby koleżanka i koledzy którzy kupili te młotki je sprzedawali wystarczy się skontaktować dopytać się :) ;)
Postęp polega na tym, że na wszystko potrzeba coraz mniej czasu, a coraz więcej pieniędzy. :mrgreen: Francis Albert Sinatra

Awatar użytkownika
koniu
Posty: 7
Rejestracja: 02 lis 2016, 17:15
Lokalizacja: mława

Re: Młot sprężarkowy - MS czy Chiński??

Post autor: koniu » 05 sty 2020, 22:49

Piszę o MS100 bo mniejsze to rarytas nie do złowienia (przynajmniej nie w czasie 2 miesięcy). Dziś obdzwoniłem kilka młotów MS100 i trafiłem na fajnych Panów, którzy troche mi opowiedzieli o tych maszynach. Jeśli chodzi o stan to zależy jak były używane, złe usadowienie uszkadza pierścienie i cylindry. Zależnie kto i jaki lał olej to też ma znaczenie. Ogólnie ryzyko bo poprostu mogą być wypracowane, da się zrobić ale niestety kupno wiąże się z remontem jeśli chce na tym popracować (czyszczenie, mycie, dorabianie pierścieni i uszczelnień).
Nie ukrywam, że chcę się spróbować w tej dziedzinie i młot ma popracować, a nie stać i psuć nerwy. Kolego Walek prosta sprawa, a sam na to nie wpadłem. Skontaktuje się bezpośrednio z użytkownikami i dopytam, myślę że nie pogonią mnie kijem:p
Dodatkowo podpytam od kogo je brali, bo pewnie jest to ten sam gość co teraz wystawia na allegro.
Pomyślałem, że jakbym kupił taki to mógłbym nagrać film z pierwszej konserwacji. Wszyscy byśmy zobaczyli co tam jest w środku:P

Ogólnie temat jest otwarty, nie chcę się napalać jak szalony. Będę szperał i szukał opinii dalej, ale do końca stycznia chcę podjąć ostateczną decyzję.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 3779
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: lubuskie

Re: Młot sprężarkowy - MS czy Chiński??

Post autor: Bodar » 07 sty 2020, 08:27

Temat problemów z chińskim młotem przerabiał kolega Maciej (MT).

http://forumkowalskie.pl/viewtopic.php?f=16&t=5995

Awatar użytkownika
MT
Moderator
Posty: 364
Rejestracja: 07 paź 2011, 15:28
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Młot sprężarkowy - MS czy Chiński??

Post autor: MT » 07 sty 2020, 10:21

Skoro zostałem wywołany do tablicy to napisze coś od siebie. Chińczyka wybrałem dlatego ,że C-25 jest na tyle małym urządzeniem ,że bez problemu mieści się w mojej niewielkiej kuźni (gdyby miejsce na pozwalało bez wahania kupiłbym MS’a) oraz to, że c-25 generuje jednak mniejsze drgania niż młoty o wadze bijaka 80 czy 100 kg (sąsiedzi). Na początku od razu reklamowałem pojemnik na olej gdyż był dziurawy, następnie po kilku godzinach kucia do wymiany poszły łożyska. Zarówno wymiana zbiornika oleju jak i łożysk została wykonana w ramach gwarancji (nie było z tym żadnego problemu). Młot działa ale jakość wykonania i użytych materiałów jest bardzo kiepska, np. śruby z gówna (pozrywane gwinty), większość musiałem wymienić, brak możliwości regulacji smarowania - dostępne są dwie pozycje smaruje/nie smaruje. Uszczelniacze dosyć szybko przestały być szczelne, tuleja na korbowodzie łapie luzy i klepie. Pomimo tego ,że jest to straszny szajs to jakoś tam działa :-) i dla mnie to jest najważniejsze.
Officina Ferraria

Awatar użytkownika
walek
Posty: 155
Rejestracja: 12 maja 2015, 11:30
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Młot sprężarkowy - MS czy Chiński??

Post autor: walek » 07 sty 2020, 11:42

MT daj znać czy łożyska pasowały typowe i w którym roku kupiłeś. Z tymi śrubami too fakt są z gownolitu :mrgreen: ja od razu wymieniam w maszynach wszystkie na 5.8 lub 8.8 i wkręcam na sznurek instalacyjny, nic teflonowa Loctite 55 lub wurth i się nic nigdy potem nie luzuje!
Postęp polega na tym, że na wszystko potrzeba coraz mniej czasu, a coraz więcej pieniędzy. :mrgreen: Francis Albert Sinatra

Awatar użytkownika
MT
Moderator
Posty: 364
Rejestracja: 07 paź 2011, 15:28
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Młot sprężarkowy - MS czy Chiński??

Post autor: MT » 07 sty 2020, 18:31

Kupiłem go w kwietniu 2018. Łożyska były wymieniane przez sprzedawcę, zostały tam zamontowane polskie.
Officina Ferraria

Awatar użytkownika
walek
Posty: 155
Rejestracja: 12 maja 2015, 11:30
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Młot sprężarkowy - MS czy Chiński??

Post autor: walek » 07 sty 2020, 20:19

MT dzięki za info, to dobra wiadomość bo po gwarancji w razie co można bez problemu wszelakie naprawy-wymiany robić we własnym zakresie.Z uszczelniaczami nie ma żadnego problemu każdy wymiar dostępny jak nie to dorobią. Zastanawia mnie ta pompa smarująca, czy nie da się jakoś tego smarowania usprawnić i czy ma też ręczne smarowanie na korbkę :?:
Postęp polega na tym, że na wszystko potrzeba coraz mniej czasu, a coraz więcej pieniędzy. :mrgreen: Francis Albert Sinatra

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3327
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Re: Młot sprężarkowy - MS czy Chiński??

Post autor: Grzegorz K. » 07 sty 2020, 20:46

Salaputro ma chińczyka. One chodzą ale po zakupie trzeba rozebrać wyczyścić wyregulować
Obrazek

Awatar użytkownika
koniu
Posty: 7
Rejestracja: 02 lis 2016, 17:15
Lokalizacja: mława

Re: Młot sprężarkowy - MS czy Chiński??

Post autor: koniu » 07 sty 2020, 21:59

MT rozmawiałem dziś ze sprzedawcą z allegro i opisywał Twój przypadek. Wydawał się być dość spoko i do dogadania.
Mówił też o przypadkach jak Salaputro, czyli że po kupnie ktoś swój sprzet rozkreca i konserwuje. Wiadomo na chińczyka trzeba brać drobną poprawkę ale jak sie zadba to śmiga.
Co do części mówił, że kłopotów nie ma o ile ma sie czas na wyczekiwanie przesylki z chin (na gwarancji jest to o wiele szybsze). Części takie jak bijaki (inne ksztalty) może ściągnąć ale taniej wyjdzie dorobić w Polsce.
Gość sprzedaje te młoty juz kilka lat, bedzie już ponad 30 sztuk w Polsce. Obecnie są one jednoczesciowe (szabota na stale) plus podstawa/podwyższenie w cenie.

MiedzianyMiś
Posty: 1
Rejestracja: 20 lis 2019, 12:07
Lokalizacja: Polska

Re: Młot sprężarkowy - MS czy Chiński??

Post autor: MiedzianyMiś » 10 sty 2020, 12:03

Witaj Koniu. Mogę się wypowiadać tylko o rzeczach z którymi miałem styczność. Niedawno podobnie jak Achmed przeprowadziłem remont kapitalny MS60. Mogę gorąco polecić tą maszynę. Nie jest oczywiście idealna ale względnie prosta a niedostatki jakości są rekompensowane ilością materiału. Pojawiają się tak koło razu na rok na olx. Ostatnio sprzedał się takowy w świetnym stanie w Toruniu a w lato próbowano sprzedać taki w Warszawie. Z panem ze stolicy jeszcze niedawno pisałem i młot nadal nie był sprzedany, więc jest szansa, że nadal czeka. Chcieli za niego 10 tys. Jak chcesz to podam Ci numer, to sobie zadzwonisz.

Awatar użytkownika
graffic
weteran forum
Posty: 3834
Rejestracja: 22 maja 2014, 19:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: Młot sprężarkowy - MS czy Chiński??

Post autor: graffic » 10 sty 2020, 15:51

MiedzianyMiś - porady, poradami - ale na początek zapraszam do napisania postu w powitalni http://www.forumkowalskie.pl/viewforum.php?f=38
zastanów się zanim pomyślisz

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”