Ręczna kruszarka do koksu
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Ręczna kruszarka do koksu
Nie te lata żeby na czworaka łupać młotkiem koks na drobne.
Nie byłem pewny jak się sprawdzi, ale zostałem mile zaskoczony. Po kilku próbach wyczułem jakiej siły używać aby osiągnąć żądaną granulację.
Wydajność około czterokrotnie większa od łupania młotkiem przy użyciu siły potrzebnej do lekko opornej klamki u drzwi.
Rozmiar części roboczej to ceownik 120 , dł.150. Długość dźwigni 75 cm (nie skracam bo wygodniej, choć śmiało można o 20 cm).
Nie byłem pewny jak się sprawdzi, ale zostałem mile zaskoczony. Po kilku próbach wyczułem jakiej siły używać aby osiągnąć żądaną granulację.
Wydajność około czterokrotnie większa od łupania młotkiem przy użyciu siły potrzebnej do lekko opornej klamki u drzwi.
Rozmiar części roboczej to ceownik 120 , dł.150. Długość dźwigni 75 cm (nie skracam bo wygodniej, choć śmiało można o 20 cm).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
egojack1
Re: Ręczna kruszarka do koksu
Ciekawy sprzęt. Jak ktoś pali koksem powinien taka pomoc mieć. W Perunie nic do kruszenia nie sprzedają, może rozpocznij z nimi współpracę?
Re: Ręczna kruszarka do koksu
Perun na mnie nie zarobi, na niczym ... i ja na nim raczej też
Nie mogę się przekonać do gazu (BANAN wybacz
), choć od czasu do czasu doświadczam 
A połupanie jednorazowo kilkadziesiąt kg koksu młotkiem to wątpliwej jakości rozrywka. To ustrojstwo rozwiązało problem.
Zastanawiałem się nad kruszarką bębnową (coś jak wyżymarka z Frani), ale zabieraki na bębnach miałyby problem z łapaniem większych bryłek, chyba że bębny byłyby średnicy ok. 30 cm każdy lub większe.
Do tego stojak, przekładnia zębata ...to bez sensu jeśli patrzeć na potrzeby hobbystycznego kucia.
Nie mogę się przekonać do gazu (BANAN wybacz
A połupanie jednorazowo kilkadziesiąt kg koksu młotkiem to wątpliwej jakości rozrywka. To ustrojstwo rozwiązało problem.
Zastanawiałem się nad kruszarką bębnową (coś jak wyżymarka z Frani), ale zabieraki na bębnach miałyby problem z łapaniem większych bryłek, chyba że bębny byłyby średnicy ok. 30 cm każdy lub większe.
Do tego stojak, przekładnia zębata ...to bez sensu jeśli patrzeć na potrzeby hobbystycznego kucia.
Re: Ręczna kruszarka do koksu
Ustaw pod kątem 45 stopni, usuń płaskownik pod zawiasem. Koks będzie wpadał prosto do wiaderka.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Re: Ręczna kruszarka do koksu
Bo jeszcze tak na prawdę nie spróbowałeśBobodar pisze: Nie mogę się przekonać do gazu (BANAN wybacz), choć od czasu do czasu doświadczam
.
Kontakt 517355290
-
graffic
Re: Ręczna kruszarka do koksu
Darek - fajny i pomysłowy sprzęcik 
Banan - z tego o zauważyłem - to poza przemysłowym kuciem większość kujących na zachodzie Polski - generalnie kuje na koksie - zastanawiam się z czego to wynika...
Banan - z tego o zauważyłem - to poza przemysłowym kuciem większość kujących na zachodzie Polski - generalnie kuje na koksie - zastanawiam się z czego to wynika...
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Re: Ręczna kruszarka do koksu
Wynika to z tego, że ich gazówki z palnikami wolnossącymi są do dupy. Żeby coś więcej z nich wyciągnąć pracują na ciśnieniu grubo powyżej 1 bara łącząc dwie lub więcej butli propanu szeregowo by im propan nie zamarzał.
Kontakt 517355290
Re: Ręczna kruszarka do koksu
BANAN, wiesz, że się z tobą nie zgodzę póki żyjęBANAN pisze:gazówki z palnikami wolnossącymi są do dupy.
powyżej 1 bara to stal zaczyna już płynąćBANAN pisze:Żeby coś więcej z nich wyciągnąć pracują na ciśnieniu grubo powyżej 1 bara łącząc dwie lub więcej butli propanu szeregowo by im propan nie zamarzał.
BIURO TECHNICZNE Dokumentacje urządzeń dla Urzędu Dozoru Technicznego
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Re: Ręczna kruszarka do koksu
reneq, wszystko zależy od operatora
Jak mawiają starzy kierowcy,, Maszyna gwizda tylko kierowca pi..da"
Kontakt 517355290
Re: Ręczna kruszarka do koksu
Przecież wiesz , że nie o to chodzi ... bo chodzi o klimatBANAN pisze:Bo jeszcze tak na prawdę nie spróbowałeśBobodar pisze: Nie mogę się przekonać do gazu (BANAN wybacz), choć od czasu do czasu doświadczam
.
Ten płaskownik jest po to, żeby właśnie z tyłu nie wylatałotytus pisze:Ustaw pod kątem 45 stopni, usuń płaskownik pod zawiasem. Koks będzie wpadał prosto do wiaderka.
To ustrojstwo to tylko część robocza/krusząca, do tego wydumałem prowadnice, w których jakby ją osadzić, to praca polegałaby na:
1) otworzyć
2) włożyć wsad
3) nacisnąć/skruszyć
4)pociągnąć dźwignię - i w tym momencie część robocza/krusząca przesuwa się o 2/3 długości, jej "przód" opada o ok.35-40 stopni, urobek się wysypuje do wiadra
5)pchnąć dźwignię - część roboczo/krusząca powraca na swoje miejsce.
Urządzenie tak proste i nudne, że nie chciało mi się na razie robić.
Re: Ręczna kruszarka do koksu
Dajcie mu tego nobla..
Re: Ręczna kruszarka do koksu
Do wzięcia był jeden Nobel, a chętnych dwóch. Dostał Wałęsa bo zaważyły znajomości. 