Budujemy palenisko gazowe
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Budujemy palenisko gazowe
Dzisiaj na zimnym piecu zacząłem od 0,4. Potem dodałem więcej i zzieleniał. To mu wiatru a on w ryk.
.............
Jak mu dokopciłem prawie 1 to pół metra wyłaził. Dopuściłem powietrza to się poleprzyło, ale jeszcze lekko zielonkawy był. To jeszcze ciutkę odsłoniłem dmuchawę. Minimalnie zaczął buczeć, a potem jak go wzięło, to myślałem, że ogłuchnę. Cegły pękły w jednej ściance
.............
Jak mu dokopciłem prawie 1 to pół metra wyłaził. Dopuściłem powietrza to się poleprzyło, ale jeszcze lekko zielonkawy był. To jeszcze ciutkę odsłoniłem dmuchawę. Minimalnie zaczął buczeć, a potem jak go wzięło, to myślałem, że ogłuchnę. Cegły pękły w jednej ściance
Ostatnio zmieniony 02 lis 2016, 20:29 przez Dudek, łącznie zmieniany 1 raz.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Re: Budujemy palenisko gazowe
Spróbuj opuścić palnik na równo z sufitem i zobacz wtedy.
Kontakt 517355290
Re: Budujemy palenisko gazowe
Chyba zacznę drugi piec robić, bo jak się skończą eksperymenty, to ten się rozleci. Swoją drogą, to nie myślałem, że tak minimalne różnice w składzie mieszanki dają tak ekstremalne efekty.
Re: Budujemy palenisko gazowe
Oglądam teraz filmy Janusza i pali mi się podobnie jak w tym dwupalnikowym piecu, ale tego pędu płomienia ni cholery nie mam. Jak trąbi, to i się fest jara, jak nie trąbi, to jak palnik pod patelnią w Masterkuku
.............
Jutro po robocie nakręcę krótki filmik z różnymi ustawieniami, to może koledzy by wskazali moment, w którym powinno być jak najlepiej. Potem piec nagrzeję i znowu pokombinuję i nakręcę relację.
...................
o, taki mam efekt jak na tym filmiku
https://www.youtube.com/watch?v=biKL2-sSz74
.........................
Dobry wieczór wszystkim.
Eksperymenty w dniu dzisiejszym zakończone, lecz filmiku nie będzie, bo nie kontrolowałem bajery. Jak wytnę przekleństwa, to nic nie zostanie.
Na ciśnieniu poniżej 0.2 bara nic nie trąbi, mogę wiatrem operować do woli. Pali się pięknie ale kopa nie ma. Nie chcę paleniska zmniejszać.
...............................
Panowie! Dzięki za pomoc.
Grzeje i huczy ale nie buczy! Sukces.
Jutro może po robocie zmodyfikuję wlot powietrza za dmuchawą. Zrobię coś w rodzaju takiego szyberka. Musze obroty trochę zwiększyć, bo bidna dmuchawa jęczy z bólu. Nie będę jej wlotu zasłaniał, tylko wylot przyblokuję. Ewentualnie część powietrza puszczę bokiem.
https://youtu.be/Kxscgazjps8
.............
Jutro po robocie nakręcę krótki filmik z różnymi ustawieniami, to może koledzy by wskazali moment, w którym powinno być jak najlepiej. Potem piec nagrzeję i znowu pokombinuję i nakręcę relację.
...................
o, taki mam efekt jak na tym filmiku
https://www.youtube.com/watch?v=biKL2-sSz74
.........................
Dobry wieczór wszystkim.
Eksperymenty w dniu dzisiejszym zakończone, lecz filmiku nie będzie, bo nie kontrolowałem bajery. Jak wytnę przekleństwa, to nic nie zostanie.
Na ciśnieniu poniżej 0.2 bara nic nie trąbi, mogę wiatrem operować do woli. Pali się pięknie ale kopa nie ma. Nie chcę paleniska zmniejszać.
...............................
Panowie! Dzięki za pomoc.
Grzeje i huczy ale nie buczy! Sukces.
Jutro może po robocie zmodyfikuję wlot powietrza za dmuchawą. Zrobię coś w rodzaju takiego szyberka. Musze obroty trochę zwiększyć, bo bidna dmuchawa jęczy z bólu. Nie będę jej wlotu zasłaniał, tylko wylot przyblokuję. Ewentualnie część powietrza puszczę bokiem.
https://youtu.be/Kxscgazjps8
-
egojack1
Re: Budujemy palenisko gazowe
Teraz będzie ok. Jedna rada jeszcze: wyrób sobie nawyk nie trzymania twarzy naprzeciwko drzwi paleniska gdy rozpalasz, podajesz gaz. Stawaj sobie nieco z boku.
I może nie stosuj tego wiechcia na drucie, lecz wkladaj palącą się karteczkę przed podaniem gazu. Tak jest najbezpieczniej.
Ładnie zareklamowałeś Forum
. Miło, że podziękowałeś za porady.
I może nie stosuj tego wiechcia na drucie, lecz wkladaj palącą się karteczkę przed podaniem gazu. Tak jest najbezpieczniej.
Ładnie zareklamowałeś Forum
Re: Budujemy palenisko gazowe
No to ja się pochwale
Mój piecyk samodzielnie wykonany.
Z pomocą BANANA. Za którą bardzo mu dziękuję
Mój piecyk samodzielnie wykonany.
Z pomocą BANANA. Za którą bardzo mu dziękuję
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
jakubzpodlasek
- Posty: 82
- Rejestracja: 25 lip 2016, 20:37
- Lokalizacja: kujawy i pomorze
Re: Budujemy palenisko gazowe
staranny, to mało powiedziane.
oklaski
oklaski
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Re: Budujemy palenisko gazowe
Kobusz zrobił palnik z flagą dwu calową. Więc nie wiele większą od maluszka. Jak widać daje sobie doskonale radę w ciężkim szamotowym piecu.
Kontakt 517355290
Re: Budujemy palenisko gazowe
Ekstra! Piecyk jak cholera.
Ja w swoim już bym sporo zmienił. Mógłby ktoś zarzucić filmik o profesjonalnym rozpalaniu od zera, żeby niektóre barany się nie męczyły
Ja w swoim już bym sporo zmienił. Mógłby ktoś zarzucić filmik o profesjonalnym rozpalaniu od zera, żeby niektóre barany się nie męczyły
Re: Budujemy palenisko gazowe
Trochę w temacie.
Macie jakieś lepsze patenty na wyłożenie dna pieca, co by boraks tak szybko nie niszczył. Ja regularnie wypalenia zalepiam zaprawą szamotową, ale to nie na długo starcza, mimo że stosunkowo krótko i sporadycznie piec odpalam.
Macie jakieś lepsze patenty na wyłożenie dna pieca, co by boraks tak szybko nie niszczył. Ja regularnie wypalenia zalepiam zaprawą szamotową, ale to nie na długo starcza, mimo że stosunkowo krótko i sporadycznie piec odpalam.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Re: Budujemy palenisko gazowe
Płytki szamotowe wytrzymują najdłużej. Można na nie ewentualnie położyć grubą blachę, na jakiś czas wystarcza
Kontakt 517355290