Budujemy palenisko gazowe

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

egojack1

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: egojack1 » 05 lis 2016, 20:10

Tomku Kobuszu , na filmikach które pokazałeś też masz za dużo szybko płynącego powietrza. Płomień jest w kształcie stożka i jak widzisz odsuwa się od flary, poza tym jest granatowy. Płomień powinien palić się równomierną strugą na całym przekroju flary.
Paslenisko jak to u Ciebie starannie, estetycznie zrobione. Dałeś sam szamot czy jest też mata ceramiczna od środka?

KOBUSZ
Posty: 154
Rejestracja: 26 lip 2015, 21:47
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: KOBUSZ » 05 lis 2016, 21:01

Sam szmot. Bo akutat miałem trochę cegieł.
No i obłożyłem boki i górę wełną do kominka.
Ale widzę że mało izoluje.Chyba wymienie na jakąś lepszą.
Co do palnika to masz rację. Dopiero się uczę obsługi ;-)
Ale już konsultowałem się z Januszem i to samo mi powiedział.
Jeszcze trochę i się podszkolę.
Narazie w sumie tylko sobie grzeje i sprawdzam co i jak. Bo jak zwykle kontuzja :-(

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: Jacenty » 05 lis 2016, 21:24

Remington, zbuduj piecyk z wysuwanym panelem wyłożonym szamotowymi cegłami. Wymiana cegiełek zajmie krótką chwilkę.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: Remington » 05 lis 2016, 21:34

Dzięki za porady.

KOBUSZ
Posty: 154
Rejestracja: 26 lip 2015, 21:47
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: KOBUSZ » 09 lis 2016, 21:24

Piecyk piecykiem.
Ale mam takie pytanie odnośnie wentylacji pomieszczenia w którym owy piecyk się znajduje.
Czy ktoś ma jakąs wentylacje itd.
Bo z ciekawości popatrzyłem na spalanie propanu no i jestem w szoku ilością CO2.
Jak dobrze patrzyłem to przy spalaniu jednego kg propanu wytwarza się 1,6 kg wody i 3 kg CO2.
Jak dobrze policzyłem to jest ok 1500 litów CO2 na 1 kg propanu
Bo 1 kg CO2 to ok 500 litów. No chyba że żle coś wypatrzyłem.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: Jacenty » 09 lis 2016, 21:44

Może ja się mylę ale z twoich wyliczeń wynika, że kuchenki gazowe w naszych domach zabiłyby dwutlenkiem węgla cały naród polski.

KOBUSZ
Posty: 154
Rejestracja: 26 lip 2015, 21:47
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: KOBUSZ » 09 lis 2016, 22:39

Tylko kuchenki gazowe nie zużywają kilograma gazu w tak krótkim czasie.
I instalacja wentylacyjna spokojnie daje radę z odbiorem CO2.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: BANAN » 10 lis 2016, 04:10

Zawilgocenie szczególnie w chłodne dni to rzeczywiście problem, szyby w kuźni zaparowane. Co do wentylacji, to jes u mnie tyle szpar pod sufitem i wyciąg po okapie, więc nie ma problemu :).W małych pomieszczeniach i tak nie da się robić bez uchylenia drzwi na dwór. Trudno zimą rozbierać się do podkoszulka, choć i tak czasami bywa.
Kontakt 517355290

egojack1

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: egojack1 » 10 lis 2016, 08:10

O tematach wentylacji pomieszczeń z paleniskami gazowymi było już sporo pisane.
Na Wschodzie koledzy budują sporo palenisk też z rekuperatorem, gdzie wylot spalin z paleniska jest odprowadzony do jakiegoś komina. Ten sposób jest chyba najlepszy i najzdrowszy.
Z pracującego paleniska gazowego spaliny zawierają dużo pary wodnej, CO2 a w pewnych okolicznościach i ustawieniach mogą zawierać CO (czad). Czad wiadomo, ale i CO2 w większych stężeniach jest szkodliwy. Przy gazówkach w typie takich, jakie dominują w naszym środowisku, czyli z wylotem spalin przez drzwiczki, powinno się zapewnić bardzo dobrą wentylację pomieszczenia, a najlepiej postawić palenisko pod okapem skutecznie wyciągającym spaliny. Ja u siebie radzę sobie tak, że zrobiłem podstawę mobilną na kółkach i do pracy wyjeżdżam paleniskiem w światło otwartych drżwi tak, aby wylot był tuż za progiem, a spaliny były wyrzucane na zewnątrz.
IMG_7075.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
zolwik888
Posty: 276
Rejestracja: 03 gru 2013, 09:50
Lokalizacja: Głogów/Marl(DE)

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: zolwik888 » 13 lis 2016, 12:51

Dopóki w piecu dochodzi do całkowitego spalania nie ma tragedii, jak zostało napisane, produktami spalania jest woda, większość to para wodna i dwutlenek węgla. Nawet lekki wzrost dwutlenku węgla może powodować bóle głowy, przekrwienie spojówek i nadmierną potliwość czy uczucie niepokoju. W skrajnych przypadkach może dojść do zaburzenia postrzegania, tachykardii i obrzęku mózgu. Dlatego przede wszystkim należy zadbać o wydajną wentylację. Samo przebywanie w pomieszczeniu o zwiększonym dwutlenku węgla ma wpływ na funkcjonowanie organizmu ale nie stanowi zagrożenia dla życia, jeżeli obserwując któreś z objawów podwyższonego dwutlenkiem węgla w powietrzu, zwyczajnie robimy przerwę, wietrzymy pomieszczenie, idziemy się przewietrzyć. Również wdychanie pary wodnej jest niekorzystne, gdyż sprzyja rozwijaniu się mikroorganizmów (bakterie, grzyby itp.). Nie wolno mylić dwutlenku węgla z tlenkiem węgla (czad), który jest trujący. Jeżeli będziesz spalał propan w szczelnym pomieszczeniu, w końcu zabraknie tlenu do całkowitego spalania a w efekcie dojdzie do półspalania lub niecałkowitego spalania propanu i wtedy wydziela się tlenek węgla, co grozi nawet śmiercią.
Co do dziur pod sufitem, na niewiele się zdadzą bo dwutlenek węgla jest cięższy od powietrza. Najlepiej odprowadzić spaliny wyciągiem do komina lub na zewnątrz. Można również zaopatrzyć się w czujnik C0 (około 20zl) i czujnik CO2 (od ok 300zł w górę).

Większość ludzi sądzi, że im głębiej oddycha, tym więcej tlenu otrzymuje organizm, oraz że dwutlenek węgla jest szkodliwy.
W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie.
Dla ciekawskich cały artykuł tutaj: http://sekrety-zdrowia.org/oddychaj-mniej-zyc-dluzej/

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: Jacenty » 13 lis 2016, 13:10

U mnie w warsztacie podczas grzania otwarte jest dwoje drzwi powodując przeciąg. A kiedy mocy do roboty brak :cry: to odkręcam tlen techniczny z kompletu do grzania i wdycham go przez dwie minuty. Tlenu staram się nie przedawkować by nie być naocznym świadkiem bitwy pod Grunwaldem lub innych mniej lub bardziej ciekawych halunów. :mrgreen:

habeer
Posty: 595
Rejestracja: 09 wrz 2016, 08:31
Lokalizacja: Na Dolnym Śląsku piękne okolice, gmina Miękinia, Pisarzowice :)

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: habeer » 13 lis 2016, 14:17

trik z wdychaniem czystego tlenu na kaca jest dobry.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: Bodar » 14 lis 2016, 21:28

Chłopy nie mylta dwutlenku z tlenkiem.
A nagadali się ;)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: BANAN » 08 gru 2016, 12:07

Mój mały piecyk prosił się o remont. reanimacja trwała godzinę i śmiga jak nowy ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Rumcajs
Posty: 558
Rejestracja: 25 maja 2013, 18:44
Lokalizacja: Rzacholecki las
Kontakt:

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: Rumcajs » 08 gru 2016, 18:02

Pytanie do gazowych :p bo już coś tam się przymierzyć w wolnym czasie do tematu zamierzam. Czy do dużego palnika (tego Bananowego :) ) określił ktoś minimalne wymiary komory ? Temat przejrzałem cały i albo nie ma, albo od nadmiaru informacji mi umknęło... :p
Piecyk zamierzam wykonać do grzania krótkich odkuwek ale o większych przekrojach, gdzie materiałem wyjściowym będzie np. wałek fi=40mm o długości 120mm. Tak dziś podumałem poukładałem szamotki i przymierzając przykładowe rzeczy jakie wykonuję komora wyszła mi szeroka na ok. 18cm wysoka również na ok 18cm i długa na 26cm. Pytanie czy to nie mało na duży panik ?
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”