O nakrętkach myślałem tak:
Nakręcić na szpilki po 4 nakrętki jedna przy drugiej.
Przyspawać wzdłużnie do każdego boku nakrętek pręt (np. kwadratowy 12mm), razem 6 prętów - jako kotwy - a te przyspawać do całego zbrojenia. Na czas wylewania betonu owinąłbym je jakąś taśmą. Aczkolwiek pomysł z rurami też dobry, ale między podkładami - ułatwiłoby to dokładne nasunięcie młota.
Wszystko oczywiście precyzyjnie spasowane, tak, aby potem dało się młot przykręcić :-)
A zbrojenie tak ze 150 - 200kg, pręty grube (20 i 25) wzdłużnie, a poprzecznie cieńsze (12 - 14mm). Mam do tego celu barierki z chlewika + dużo prętów zbrojeniowych. Tuż pod powierzchnią siatka z pręta zbrojeniowego 8mm o oczkach 150mm zagęszczona prętami o fi do 12mm.
Całość zdylatowana od gruntu i posadzki styropianem 50mm.
Pytanie, czy 80cm głębokości betonu wystarczy, jeśli zrobię dość dużą powierzchnię: 220cm x 110cm. Po prostu bywa, że wody gruntowe wysoko podchodzą i nie mogę zrobić za głęboko. 80cm + 45cm podkładów + trochę filcu, daje i tak głębokość dołu 130cm.
I czy 6mm filcu między podkładami wystarczy, czy lepiej dać 12mm?
Młot muszę mieć dobrze odseparowany od reszty budynku, bo to stary poniemiecki budynek ze stropami z cegieł na szynach. Wszelkie drgania muszą pozostać w obrębie fundamentu.
Nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie.
Czy do przykręcenia młota użyć np. po 3 podkładki sprężynujące na przemian ze zwykłymi? 4 zwykłe, a między nimi 3 sprężynujące.
Z góry dziękuję za odpowiedzi, mam nadzieję, że przydadzą się również innym nabywcom tego modelu w przyszłości.
