Młot Kowalski Sprężynowy MR-80A

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Gnom
Posty: 345
Rejestracja: 26 lut 2014, 12:19
Lokalizacja: Wińsko
Kontakt:

Post autor: Gnom » 06 paź 2014, 11:35

Dzięki za odpowiedź.

O nakrętkach myślałem tak:

Nakręcić na szpilki po 4 nakrętki jedna przy drugiej.
Przyspawać wzdłużnie do każdego boku nakrętek pręt (np. kwadratowy 12mm), razem 6 prętów - jako kotwy - a te przyspawać do całego zbrojenia. Na czas wylewania betonu owinąłbym je jakąś taśmą. Aczkolwiek pomysł z rurami też dobry, ale między podkładami - ułatwiłoby to dokładne nasunięcie młota.

Wszystko oczywiście precyzyjnie spasowane, tak, aby potem dało się młot przykręcić :-)

A zbrojenie tak ze 150 - 200kg, pręty grube (20 i 25) wzdłużnie, a poprzecznie cieńsze (12 - 14mm). Mam do tego celu barierki z chlewika + dużo prętów zbrojeniowych. Tuż pod powierzchnią siatka z pręta zbrojeniowego 8mm o oczkach 150mm zagęszczona prętami o fi do 12mm.
Całość zdylatowana od gruntu i posadzki styropianem 50mm.

Pytanie, czy 80cm głębokości betonu wystarczy, jeśli zrobię dość dużą powierzchnię: 220cm x 110cm. Po prostu bywa, że wody gruntowe wysoko podchodzą i nie mogę zrobić za głęboko. 80cm + 45cm podkładów + trochę filcu, daje i tak głębokość dołu 130cm.

I czy 6mm filcu między podkładami wystarczy, czy lepiej dać 12mm?

Młot muszę mieć dobrze odseparowany od reszty budynku, bo to stary poniemiecki budynek ze stropami z cegieł na szynach. Wszelkie drgania muszą pozostać w obrębie fundamentu.

Nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie.
Czy do przykręcenia młota użyć np. po 3 podkładki sprężynujące na przemian ze zwykłymi? 4 zwykłe, a między nimi 3 sprężynujące.

Z góry dziękuję za odpowiedzi, mam nadzieję, że przydadzą się również innym nabywcom tego modelu w przyszłości. :P
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 14 lis 2014, 16:39

http://allegro.pl/mlot-kowalski-zlom-uz ... 25330.html
wie może ktoś co to za młotek ? wydaje sie fajny bo dosć mały :)
tylko pytanie czy da sie to uruchomić ?
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 14 lis 2014, 16:56

Te spinające pokrywy cylindra roboczego śruby , raczej na pewno nie są fabrycznym rozwiązaniem, to źle mu wróży.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 14 lis 2014, 18:08

sporo cześci mu brak korbowodu tez nie ma i dekla od tylnego cylindra

DavMc
Posty: 42
Rejestracja: 26 cze 2013, 22:05
Lokalizacja: Nysa
Kontakt:

Post autor: DavMc » 08 lut 2015, 21:08

może głupie pytanie, ale podpinam swojego świeżo kupionego MR80A
i nasuwa się pytanie o obroty??? A czy B

Obrazek

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 08 lut 2015, 21:10

O ile dobrze pamiętam A.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Gnom
Posty: 345
Rejestracja: 26 lut 2014, 12:19
Lokalizacja: Wińsko
Kontakt:

Post autor: Gnom » 26 lut 2015, 20:18

Powoli zaczynam wracać myślami do swojego MR'a i zapewne jeszcze wiele będę musiał się douczyć.

Dziś kwestia wałka pedału.

U mnie ten wałek tkwi na sztywno, a chłopski rozum podpowiada mi, że powinien się obracać przynajmniej o kąt naciskania pedału, aby cięgno oddziaływało na sprzęgło. Psikałem wielokrotnie WD-40 i nic. Jak przyspawany.

Jak to ma działać? Czy ktoś zetknął się z taką usterką?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.

Awatar użytkownika
Helga ten-door
Posty: 459
Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
Lokalizacja: dolny śląsk

Post autor: Helga ten-door » 26 lut 2015, 21:42

Oś pedału to jest wałek stalowy który przechodzi poprzecznie przez żeliwny korpus maszyny.
Po zewnętrznej stronie widoczne okrągłe pogrubienia z gniazdami wałka.
Ponieważ nie ma tam żadnych tulei ślizgowych z mosiądzu lub brązu to po prostu zarasta korozją.
W tym miejscu nie ma smarowniczki.Używać trzeba bo inaczej zarośnie.
Zdemontuj rurę pedału .psikaj WD-40,lej ropę,podgrzany towot lub coca-colę i delikatnie uderzaj młotkiem wzdłuż osi na przemian z dwóch stron..Co jakiś czas sprawdż pedałem czy puściło.Nie napalaj się na pedała bo zginiesz.Delikatność wskazana..

W ekstremalnych przypadkach bez palnika i grzania gniazd w korpusie to wojna z wiatrakami.

Awatar użytkownika
Gnom
Posty: 345
Rejestracja: 26 lut 2014, 12:19
Lokalizacja: Wińsko
Kontakt:

Post autor: Gnom » 26 lut 2015, 21:58

Dzięki za odpowiedź.
No to będę psikał. Przypomniało mi się, że kilkanaście lat temu kupiłem jakiś spray do odrdzewiania - trochę inny niż WD-40. Nazywa się "Penetrus" - może to poruszy wałek pedała :lol:
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.

Awatar użytkownika
Gnom
Posty: 345
Rejestracja: 26 lut 2014, 12:19
Lokalizacja: Wińsko
Kontakt:

Post autor: Gnom » 14 mar 2015, 10:43

Penetrus szybko rozruszał wałek :P

Kminię nad fundamentem. Narysowałem ideę, którą można krytykować do woli - chcę zrobić to najlepiej, jak się da (za cenę do 2kzł :) ).

W planie dużo drewna - mam zaufanie do tego materiału, uważam, że jest trochę niedoceniony.

Od góry:
Pod młotem i szabotą guma 3,5cm,
dechy jesionowe grube na 10cm - wzdłuż,
filc,
podkłady kolejowe w poprzek,
filc,
podkłady kolejowe wzdłuż,
styropian XPS 2cm,
rurki/węże hydrauliczne fi ok 3cm,
styropian XPS 2cm,
kostka betonu 200x100x70 (ok. 3,3t ze zbrojeniem),
styropian XPS 2cm,
rurki hydrauliczne fi ok. 3cm,
styropian XPS 2cm,
Kamienie zalane betonem ok. 30cm.

Całość od dna do spodu szaboty ok 155-160cm - po jakimś czasie pewnie siądzie 3-5cm.

Rysunek w skali 1:10
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.

Awatar użytkownika
Custom
Posty: 262
Rejestracja: 12 gru 2010, 19:23
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Custom » 23 maja 2015, 16:51

Witam. Mam prośbę o pomoc do posiadaczy MR-80A .
Po 10-ciu latach pracy mój MR nie wchodzi na obroty tzn. chyba sprzęgło się kończy bo ledwo kręci .
regulowałem już i więcej się nie da podciągnąć .
Pytanie , czy można gdzieś kupić okładziny ? Czy w ogóle zabierać się za to samemu (jeszcze nie zaglądałem do środka) , czy lepiej zlecić fachowej osobie ?

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 23 maja 2015, 21:09

MR-a nie posiadam ale kiedy mój młotek nie wchodzi na obroty to najczęściej brakuje zera lub którejś z faz. :)

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 24 maja 2015, 00:13

z kupieniem to bedzie problem ja swojego rozkręcałem trochu papierem ściernym przycierałem regulacja sprzęgła i śmiagał ale to zalezy ile tam zostało tych okładzin

Awatar użytkownika
Custom
Posty: 262
Rejestracja: 12 gru 2010, 19:23
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Custom » 24 maja 2015, 07:22

rav08 pisze:z kupieniem to bedzie problem ja swojego rozkręcałem trochu papierem ściernym przycierałem regulacja sprzęgła i śmiagał ale to zalezy ile tam zostało tych okładzin
Okładzin może już nie być , bo regulacje się skończyły .Jutro go rozkręcę .
Może jest ktoś na forum , kto remontował sprzęgło ?
Chodzi o jakiś namiar na części , albo podpowiedź od czego można adoptować .

Awatar użytkownika
blob
Posty: 619
Rejestracja: 05 sty 2014, 15:15
Lokalizacja: Łychów Szlachecki

Post autor: blob » 24 maja 2015, 07:38

Custom, wpisz sobie na alldrogo okładziny hamulcowe jest jch tam pełno od osobówek, ciezarowek cos pewnie dobierzesz. A mocowaniem to mozna przynitować lub wkleić na zywice ;)
blob

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”