Mam już sprzęt ale nie wiem nic
Cięcie i grzanie gazami
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Cięcie i grzanie gazami
Taka prośba - kto mnie oświeci jak się używa gazów? Chodzi mi o grzanie i cięcie palnikiem na propan-butan i tlen.
Mam już sprzęt ale nie wiem nic
Mam już sprzęt ale nie wiem nic
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"
Cześć Grzegorzu masz już podpięte butle? Jeśli nie to do cięcia najlepszy jest acetylen i propan, na propan butanie średnio wychodzi, w skrócie to jest tak jak rozmawialiśmy, zapalasz flarę (gaz) i stopniowo odkręcasz tlen by uzyskać tgz. jądro płomienia czyli jasny punkt tuż za dyszą palnika tak na oko przy twoim palniku powinno mieć mniej niż 1 cm, za jądrem płomień nazywany jest kitą, tak więc zaczynasz grzać od brzega materiału, najlepiej takiego który łatwo złapie temperaturę, kiedy się nagrzeje do pierwszych iskierek (zacznie się palić) zaczynasz naciskać klawisz od tlenu (ten na górnej części palnika) tlen zacznie ciąć i wydmuchiwać metal, dalej to kwestia wprawy i obserwacji, dlatego odradziłem ci okulary spawalnicze, są za zwyczaj zbyt ciemne, najlepiej zwykłe przeciw słoneczne
Ps: Jutro będę miał trochę cięcia to wkleję jakieś foto.
Ps: Jutro będę miał trochę cięcia to wkleję jakieś foto.
-
szekspir
Dzięki za rady.
Mam już butle, tlen i propan- butan. Palnik mam Peruna, to znaczy rękojeść i końcówkę do cięcia. Chciałem od razu kupić końcówkę do podgrzewania ale nie mieli i powiedzieli mi, że tą do cięcia świetnie będzie się też grzało.
Dziś próbowałem coś uciąć i coś podgrzać. Tak sobie szło, ale myślę że powinienem dać więcej pronan-butanu, bo mam włożona dyszę do cięcia grubości 30 - 60 i chyba dla niej było za mało paliwa w płomieniu i nie mogłem uzyskać odpowiedniego jądra.
Może tak być?
Nie mam niestety tych bezpieczników o których piszesz Szekspir, kurde, szkoda że wcześniej nie wiedziałem to bym kupił od razu.
A jak to jest z tymi dyszami? Tą 30-60mm mogę ciąć cieńszy materiał czy też raczej nie bałdzo?
I jeszcze jedno pytanie, jakie ciśnienie ustawić na reduktorze tlenu?
Mam już butle, tlen i propan- butan. Palnik mam Peruna, to znaczy rękojeść i końcówkę do cięcia. Chciałem od razu kupić końcówkę do podgrzewania ale nie mieli i powiedzieli mi, że tą do cięcia świetnie będzie się też grzało.
Dziś próbowałem coś uciąć i coś podgrzać. Tak sobie szło, ale myślę że powinienem dać więcej pronan-butanu, bo mam włożona dyszę do cięcia grubości 30 - 60 i chyba dla niej było za mało paliwa w płomieniu i nie mogłem uzyskać odpowiedniego jądra.
Może tak być?
Nie mam niestety tych bezpieczników o których piszesz Szekspir, kurde, szkoda że wcześniej nie wiedziałem to bym kupił od razu.
A jak to jest z tymi dyszami? Tą 30-60mm mogę ciąć cieńszy materiał czy też raczej nie bałdzo?
I jeszcze jedno pytanie, jakie ciśnienie ustawić na reduktorze tlenu?
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"
to ja się tu zapytam. Potrzebny mi palnik taki mini do punktowego nagrzewania np jak nit zaklepać albo inny mały detalik i praktycznie nic nie wiem na ten temat.
1. Posiadam tylko taką małą butlę campingową, czy ona w ogóle się nadaje?
2. Jeśli tak to taki gaz jak tam jest czyli do jakiegoś gotowania nadaje się do przepuszczenia przez palnik?
3. Czy taki wąż z pistoletem (:-P) do kupienia np w Leroyu za 80 zł pasuje i nadaje się do tego?
1. Posiadam tylko taką małą butlę campingową, czy ona w ogóle się nadaje?
2. Jeśli tak to taki gaz jak tam jest czyli do jakiegoś gotowania nadaje się do przepuszczenia przez palnik?
3. Czy taki wąż z pistoletem (:-P) do kupienia np w Leroyu za 80 zł pasuje i nadaje się do tego?
taki zestaw jak mowisz, palnik z leroya plus mala butla, rozgrzeje ci nita bez problemu, wsyp je do metalowej miseczki i grzej az bedziesz mial kolor, czyli ok. minuty.Marek pisze:to ja się tu zapytam. Potrzebny mi palnik taki mini do punktowego nagrzewania np jak nit zaklepać albo inny mały detalik i praktycznie nic nie wiem na ten temat.
1. Posiadam tylko taką małą butlę campingową, czy ona w ogóle się nadaje?
2. Jeśli tak to taki gaz jak tam jest czyli do jakiegoś gotowania nadaje się do przepuszczenia przez palnik?
3. Czy taki wąż z pistoletem (:-P) do kupienia np w Leroyu za 80 zł pasuje i nadaje się do tego?
Grzanie pręta 20mm palnikiem gazowo tlenowym zajmuje trochę czasu, raczej będziesz miał z tym problem. Co do nitów to też sprawa nie jest taka prosta, sam nit o nie dużym przekroju rozgrzejesz bez problemu, może być gorzej jak spróbujesz doklepać nit tkwiący już w połączeniu, takim palnikiem raczej nie wykonalne. Mała butla mało grzania
na to pytanie trudno odpowiedzieć, trzeba by było policzyć, no a żeby policzyć trzeba mieć reduktor, no i oczywiście zależy to też od temperatury, zimne gazy zużywają się szybciej no i dupa z liczenia 
Bardziej właśnie by mnie interesowało doklepywanie takiego nita już w połączeniu bo żeby teraz takie coś zrobić to muszę albo rozgrzać nit sam i szybko go wsadzić do dziurki i zaklepać (zwykle zimny już jest) albo grzać całość tylko potem się niszczy cały element lub sama główka z drugiej strony.
Czyli trzeba koniecznie mieć 2 butle: z tlenem i jakimś gazem? (propan-butan?)
Jest możliwość napełnienia tej małej butli inną, lepszą mieszanką tlen-gaz i gdzie można by to zrobić? Które są lepsze a które gorsze?
P.S. Przepraszam, że takie proste pytania zadaję ale nie znam się w ogóle na tym
Czyli trzeba koniecznie mieć 2 butle: z tlenem i jakimś gazem? (propan-butan?)
Jest możliwość napełnienia tej małej butli inną, lepszą mieszanką tlen-gaz i gdzie można by to zrobić? Które są lepsze a które gorsze?
P.S. Przepraszam, że takie proste pytania zadaję ale nie znam się w ogóle na tym
zeby wygrzac az tak punktowo to chyba bedziesz sie musial posluzyc pradem, nie widzialem tak malych palnikow o tak silnym plomieniu (ale ja malo widzialem). jezeli piszesz o laczeniu ze soba elementow uzbrojenia to w przypadku laczen na skore zostaje ci i tak tylko laczenie na zimno. sproboj w jakims pucku metalu wyzlobic otworek w ktory wchodzilby leb nita, wtedy nie poniszczysz powierzchni elementu.Marek pisze:Bardziej właśnie by mnie interesowało doklepywanie takiego nita już w połączeniu bo żeby teraz takie coś zrobić to muszę albo rozgrzać nit sam i szybko go wsadzić do dziurki i zaklepać (zwykle zimny już jest) albo grzać całość tylko potem się niszczy cały element lub sama główka z drugiej strony.
Czyli trzeba koniecznie mieć 2 butle: z tlenem i jakimś gazem? (propan-butan?)
Jest możliwość napełnienia tej małej butli inną, lepszą mieszanką tlen-gaz i gdzie można by to zrobić? Które są lepsze a które gorsze?
P.S. Przepraszam, że takie proste pytania zadaję ale nie znam się w ogóle na tym
nie tyle dwie butle ale i specjalny palnik reduktory bezpieczniki i wogole, jezeli chcesz grzac same nity to wystarczy ci butla turystyczna i ten palnik co mowiles, robie takim zestawem instalacje miedziane (butla starczala mi nieraz na 2 -3 miesiace )
z tego co sie orientuje nikt ci nie wymiesza tlenu z propanem i nie nabije tego do butli. nie ma czegos takiego jak gorsza i lepsza mieszanka tlen propan a sam propan sluza do czego innego i maja inne temperatury spalania, wszystko. jakbys uwazal na chemii to bys wiedzial ze wszystko sie spala lepiej (tu patrz wydajniej, z wieksza "moca" i wydajnościa) w obenosci tlenu (m. in dlatego nasa przyczepia wahadlowcom te wielkie czerwone zbiorniki)
Dzięki za odpowiedź, co jak co ale to ostatnie to wiem, już nie rób ze mnie głomba :-P chodziło mi o to czy stosunkowo mając 2 gazy: np po 50% stosunek tlenu do (daję przykład) acetylenu i 50% tlen i propan to się palą tak samo szybko? Może też różnią się jakimiś innymi parametrami, że więcej idzie albo coś.
Skoro tak to chyba zrobię taki podstawowy żeby tylko lekko przygrzać to może choć trochę pomoże rozklepać
Skoro tak to chyba zrobię taki podstawowy żeby tylko lekko przygrzać to może choć trochę pomoże rozklepać