Strona 1 z 1

fartuch

: 26 gru 2010, 19:24
autor: marcinello
Jaka jest optymalna grubość fartucha do kucia 2mm wystarczy ?
skóra lepsza miękka czy twarda ?

: 26 gru 2010, 20:24
autor: Grzegorz K.
Polecam fartuchy z castoramy. solidne, nie krępują ruchów. Chyba że masz kawał skóry to zrób sobie fartuch własnoręcznie.

: 26 gru 2010, 20:36
autor: marcinello
właśnie o to chodzi ze chcę zrobić tylko nie wiem jakiej grubości powinien być by byl wygodny a zarazem trwały.

: 26 gru 2010, 23:51
autor: Grzegorz K.
2 mm będzie ok. Popatrz sobie w jakimś markecie jak wyglądają fartuchy spawalnicze. To to samo.

: 27 gru 2010, 09:15
autor: Nomad
Ja swój fartuch kupiłem na allegro, skórzany fartuch spawalniczy, ten czarny, i ma on zróżnicowaną grubośc. Najcieńszy jest w ramiączkach, troche grubszy na samym dole, a najgrubszy na brzuchu.
Jego wadą jest to, że jest dośc sztywny, moim zdaniem lepsze są miękkie.

: 27 gru 2010, 09:50
autor: Trollsky
fartuch ważna sprawa :)

: 27 gru 2010, 10:16
autor: Grzegorz K.
też mam ten czarny. Co do sztywności to się wyrobił i jest miękki. To nie chirurgia mózgu ani fizyka jądrowa.

: 28 gru 2010, 16:24
autor: Grzesiek
Ja mam dwa fartuchy, jeden gr ok 2mm kupny a drugi cieniutki ze starej kurtki sam sobie zrobiłem. Ten cienki jest lepszy bo miększy i lżejszy.
Ale szczerze mówiąc nie używam żadnego bo niewygodnie, chyba że mam dużo szlifowania. A w lato to kuję w ogóle z gołą klatą i w szortach bo mi chłodniej.
Nigdy się nie poparzyłem. Nie liczę strzelającej zendry, bo do tego po prostu się przyzwyczaiłem.

Reasumując polecam lumpeks i jakąś starą kurtkę jako surowiec. Cieńszy fartuch lepszy według mnie.

: 28 gru 2010, 17:12
autor: Grzegorz K.
Mi fartuch kilkakrotnie uratował skórę więc polecam korzystanie z tego typu udogodnień. Skóra z odzysku -> lumpeks to dobry pomysł.

: 28 gru 2010, 18:00
autor: marcinello
znając siebie sztywny by mi przeszkadzał niemiłosiernie i bym rzadko używał wiec zrobię sobie z 1mm skóry znalazłem taką , wydaje się naturalna i taniutka :) .
http://allegro.pl/buty-nr-74-naturalna- ... 81614.html

: 28 gru 2010, 21:42
autor: stefanik
w całej swojej "karierze" używałem fartucha może ze 20 minut, dostałem go od zaprzyjażnionego włoskiego kowala, taki elegancki, cienki, firmowy, zagramaniczny. To nie dla mnie, wisi toto na szyi , ciągnie za kark, ogólnie dyskomfort jak jasna cholera . Polecam przewiewną koszulę , przy okazji ręce osłania, do tlenków to i owszem można przywyknąć ale po co potem z bąblami na rękach paradować.
Ps: oczywiście nie mówię tu o takich Skórach , które jak się już wyhaczy to nawet same się szyi uwieszają, a ich obecność jakoś dziwnie nie ciąży :mrgreen:

: 29 gru 2010, 00:55
autor: wszebąd
myślę, że fartuch przyda się szczególnie przy zgrzewaniu i spawaniu i szlifowaniu. Ja używam sporadycznie na pokazach bo też za szyję ciągnie.....i dlatego przerobię na pasy na krzyż. Mój jest z dwoiny....mhmm to taki welurek.


HOWGH