Strona 1 z 3
Chiński Mot - mniejsza wersja C41-25
: 16 maja 2011, 08:29
autor: jeremjah
Właśnie zakończyliśmy wstępną instalację naszego nowego pomocnika - musimy go jeszcze porządnie zaklinować ale do prób wystarczy. Młotek kupiony z tego samego źródła co wcześniej Igora, czyli chińska podróbka chińskiego Anyanga

Wersja C.41-25. Narazie jesteśmy w fazie testowania, wiec jak popracujemy chwilę to będę mógł wam napisać coś więcej. Jak dla nas to wielkość jest wystarczająca, moc również, mam nadzieję że i jakość w miarę użytkowania okażę się warta zakupu. To nasze pierwsze doświadczenia z młotkiem sprężarkowym i musimy jeszcze dorobić kowadełka dodatkowe bo te podstawowe to za mało.
Oto kilka filmów nagranych przy pierwszych próbach:
http://youtu.be/rBPg0QjMSPM
http://youtu.be/G8UwaQQk_V0
http://youtu.be/yryQAZ2TdR8
http://youtu.be/vL_l2cQtwTI
Na potrzeby testu użyliśmy kilku grubszych kawałków.
a tu fotka po przekuciu (jednorazowe grzanie materiału)
: 16 maja 2011, 08:49
autor: wat93
piekna maszyna!
w sumie to mysle ze juz taki maluch w zupelnosci by mi wystarczyl...
: 16 maja 2011, 09:12
autor: Marcin
No pięknie hula

jakie są koszty takiego małego potworka?
: 16 maja 2011, 09:15
autor: Grzegorz K.
A możecie pokazać zdjęcia fundamentu-podstawy?
: 16 maja 2011, 11:42
autor: stefanik
doradzałbym staranniejsze zaokrąglenie kowadełek, bo z tego co widziałem macie tylko fazy na krawędziach a środki płaskie . Młot będzie lepiej naciągał materiał a dodatkowo będziecie mieli większą kontrolę nad materiałem przy bardziej skomplikowanych odkuwkach (tylko nie przesadżcie z tym zaokrąglaniem

) I starajcie się w miarę możliwości pracować na środku kowadeł , na dłuższą metę praca tylko na krajuszku może negatywnie wpłynąć na stan tłoczyska, gratuluje zakupu , niech wam służy dłuuugie lata, pzdr.
: 16 maja 2011, 22:12
autor: jeremjah
Dzięki za wszelkie rady

Tak jak napisałem dopiero poznajemy to urządzenie i jak go można wykorzystać. Jeśli chodzi o cenę to tu jest link do gościa który je sprowadza
http://allegro.pl/mlot-kowalski-c41-20k ... 08182.html - ten akurat do 20 ale cena się wiele nie różni. Za kilka dni postaram się wrzucić więcej zdjęć. Jeśli chodzi o kowadełko to nie chciałem go za bardzo zmieniać tylko lekko zeszlifowałem połowę. Próbuje teraz zlokalizować kogoś w okolicy kto będzie w stanie dorobić mi inne rodzaje. Miałem się was zapytać o rodzaje stali najlepsze do tego, ale już przy poście na temat młota który kupił Igor coś na ten temat zostało chyba napisane.
: 21 maja 2011, 23:23
autor: BANAN
Jak dla mnie strasznie szybko śmiga ,dobry do ściągania ale ze żłobnikami to trudna sprawa lub kwestia wyczucia.
: 15 mar 2012, 22:38
autor: kin241
Już trochę czasu minelo od pojawienia sie tych urządzeń więc nteresuje mnie opinie użytkowników tych młotów, jak sie sprawują. Jakie są zalety i wady, czy nie są awaryjne.
: 15 mar 2012, 23:50
autor: Nikiel
Ja pracowałem na 25 i na 40. Mało, ale zawsze coś.
Minusy są takie, że Chińczykom się nie chce robić na zicher tak jak u niemiaszków.
Po odebraniu młotka, trzeba odkręcić dekle i posprawdzać czy nie ma paproszków. Salaputro twierdzi (a się zna na rzeczy), że żeliwne odlewy są niedokładnie czyszczone i czasem może jakieś śmietki zassać razem z powietrzem do cylindra. Ja swoje młoty rozkręcałem (zdejmowałem dekle) i wycierałem paprochy. Salaputro miał u mnie okazję rozkręcać takiego łobuza (25kg) i zaglądać do środka. Mechanizm prosty jak budowa cepa.
minusem jest to, żę sprężyna od wajchy jest za mocna i młot po odpaleniu nie podnosi bijaka. Ale nie wiem czy to we wszystkich sztukach tak było. Moje tak miały i Filipa też. To jest kwestia sprężyny.
25 kg grzeje się jak się na nim trochę popracuje, ile to jest "trochę" i jak mocno się grzeje? Trudno mi powiedzieć. 40kg jest większy i grzeje się wolniej. Nie wiem czy wszystkie sprężarkowe młoty tak mają? Nie mam porównania.
Salaputro jak zaglądał do środka 25 mówił, że zaworki były trochę źle ustawione. Coś tam przekręcił i młotem dostał więcej mocy. Najlepiej jak się sam wypowie.
Jak na razie nie słyszałem, żeby coś się komuś zepsuło w młocie.
Zalety są takie, że maszyna jest nieskomplikowana i niewiele może się zepsuć. Chińczycy dają jakąś gwarancję, ale ile tego czasu jest to nie pamiętam. 25kg ma dostatecznie dużo mocy na potrzeby przeciętnego artysty metaloplastyka (jak wisienki) i nożownika:) 40 kg jest w sam akurat dla większości zakładów kowalskich w pl. Dla nożownika, ma nawet zapas mocy. A jak jest moc to jest fajnie.
Zaletą jest to, że obecnie sprowadzane młoty mają szabotę montowana na sztywno i nie trzeba kombinować z ustawianiem szaboty na fundamencie. Cyk szpilkami przykręcić na fundament i jest. Za rok napiszę więcej:)
Pozdrawiam Pana serdecznie:)
: 16 mar 2012, 05:03
autor: BANAN
Wszystkie sprężarkowce się grzeją,to norma,nawet poczciwy MS-100 ,większe mniej,bo cylinder ma większą powierzchnię,więc szybciej oddaje ciepło.
: 16 mar 2012, 16:44
autor: kin241
Dzięki za szczegółowe informacje.
Skontaktuje sie z Salaputro moze cos dopowie.
: 17 lis 2012, 21:00
autor: Wilk
No, uruchomienie zajęło mi sporo czasu, ale już działa

Dzięki wszystkim kolegom i koleżankom którzy mi pomogli i których zamęczałem pytaniami;)
: 18 lis 2012, 18:03
autor: BANAN
Więcej może niż resorak którego sprzedałeś?Czy szabota jest w jakiś sposób klinowana drewnem?
: 18 lis 2012, 20:46
autor: Wilk
Myślę, że więcej

Próbowałem pracy ze żłobnikiem(młotek kulka) i elegancko pobija, łatwo można wyczuć. Jest też cichszy i ma mniejsze wibracje, od mojego resoraka, a o to też mi chodziło. Jeszcze troszkę wygłuszę ścianę która jest za młotem włenką i spróbuję młot postawić na pompowanych wężach strażackich(alternatywa dla poduszek pneumatycznych).
Silnik to 2,2kW, więc niski koszt eksploatacji, ale widzę, że męczy się i może go zmienię(Anyang daje do tej wielkości 3kW).
Szabota jest jednolita z korpusem młota, a obsada dolnego kowadła jest przykręcona na trzech śrubach M12. Szabota jest w środku pusta(ścianka ok. 5cm), ale co ciekawe na angele.de był kiedyś uproszczony przekrój Anyanga i było tak samo.
: 18 lis 2012, 23:15
autor: Salaputro
Gratuluję nabytku Wilku. Widzę , że zrobiłeś mu malaturę "gold version"

... dobry pomysł z przeniesieniem pedału na dół. Powiedz czy wlot powietrza przez pokrywę boczną w korpusie to twoja modyfikacja ? Niedawno właśnie pomyślałem o takim rozwiązaniu u siebie ale ja mam wersję z osobną szabotą więc było by trochę zabawy z zamknięciem od spodu korpusu aby łapać olej smarujący , który wycieka dołem - na razie stosuję pojemnik z sorbentem i tam łapię co wycieka.... Natomiast mocą silnika sie nie przejmuj - daje radę - grzeje się ale nic poza tym. spokojnie możesz kuć do fi 50mm.
Powodzenia