Strona 1 z 1
Palenisko - kominek z wkładem
: 08 lip 2012, 18:06
autor: fu
Przygotowałem sobie patent i chciałbym się Was poradzić. Mam wybudowany kominek w suterence, w mojej pracowni rzeźbiarskiej. Szamot, obłożony szarym marmurem, wkład les foyers 14KW, nadmuch rozprowadzający ciepło po domu... rurę nadmuchu (6 biegową) rozdzieliłem i przełączać mogę na wylot zewnętrzny, który rurą chcę doprowadzić do szuflady popielnika kominka, wymieniając na kucie i wkładając pospawane palenisko zamiast kratki popielnika do wnętrza wkładu, oczywiście drzwiczki z szybą na kucie muszą być otwarte. Komin mam wysoki, bo to 2,5 kondygnacji, więc cug jest. CZY UWAŻACIE, ŻE DA RADĘ WYCIĄGNĄĆ SPALINKI PRZY KUCIU? Czy ktoś ma podobne doświadczenia?
: 08 lip 2012, 19:15
autor: BANAN
Jak nie spróbujesz,nie będziemy wiedzieć,ale jestem dobrej myśli

: 08 lip 2012, 22:37
autor: Dara
Za dużo elementów,coś na pewno się spierd...li i zaczadzisz się i umrzesz

: 10 lip 2012, 01:44
autor: fu
Nie martw się Dara, zanim zrobię, to jeszcze 10 razy konstrukcję przemyślę, narazie mam działający kominek z "opcją", czyli przełącznikiem mechanicznym dmuchawy na dwie rury, jedną z nadmuchem do kominka, a drugą z otworem wylotowym, zamontowaną 6 biegową dmuchawę która mi w upały pół domu wentyluje pompując chłodne powietrze z piwnic (mam takie dwie i dwa kominki i wszystko działa w przeciwieństwie do 2 spalonych turbinek za 700zł montowanych nad kominkiem przez "doskonałych" fachowców z firm... jak w kominkach nie palę, to mam "klimę", a jak palę, to ciepło, i to jest nadmuch ze szczelnością przewodów już 3 lata i 3 zimy).
BANAN dzięki za zaufanie, będę próbował, ale zanim wezmę się konkretnie do roboty, to jeszcze Was pomęczę, lubię jak coś robię zrobić porządnie.

: 10 lip 2012, 05:05
autor: BANAN
fu, Jeśli chcesz od czasu do czasu coś pokuć,zgrzać mokume,to ja bym raczej zainteresowal się na twoim miejscu paleniskiem gazowym,tym bardziej,że zaczynają się poważne klopoty z kupieniem koksu.Wlaśnie sprzedałem palenisko,które zrobiłem z myślą o Swołowie koledze,którego warsztat jest 10 kilometrów odemnie.W okolicach Łukowa nie ma koksu,a jechać po koks do Warszawy nie ma sensu.Ta czeska zabawka,którą zapewne widziałeś na stoisku PERUN-a w Wojciechowie nie wiele może,ale przy odrobinie chęci można sobie skonstruować palenisko,które spełni nasze wymagania.Na forum znajdziesz chyba ze trzy tematy poświęcone gazówkom.
: 11 lip 2012, 10:31
autor: fu
Mam oczywiście instalację gazową i kilka butli jakby co

, ale z gazem nie ma żartów, więc raczej tego nie brałem pod uwagę. Przyjrzę się jednak raz jeszcze takiej opcji.
Jak u Ciebie z czasem, żeby się spotkać? Chętnie bym się wybrał i pogadał, pokuł u Ciebie na miejscu. Jak wiesz z czasem u mnie krucho, ale przykręcę śrubę i przyjechałbym jeśli znajdziesz trochę czasu. Jesteśmy chyba prawie z tego samego rocznika i czuję w Tobie bratnią duszę i o ile widzę z zapisków na forum odrobinę podobne podejście do świata (z sercem i z lekkością pomagasz ludziom). Wyślij mi smsa w wolnej chwili, to oddzwonię i może się jakoś umówimy. 605834345
ps. słuchałeś trochę mojego śpiewania? Ciekaw jestem, czy te moje teksty są choć trochę zrozumiałe...