Kupno młota resorowego

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Kupno młota resorowego

Post autor: Grzegorz K. » 30 sie 2009, 18:54

Tak się stało, że zachorowałem na MR 80. Jedynym lekiem będzie jego zakup w przeciągu 1-2 roku. I to tyle tytułem wstępu, przechodzę do meritum. Pytanie kieruję do szczęśliwych posiadaczy resoraków i sprężarkowych. Na co zwracać uwagę przy zakupie? Jakie są częste wady? Jak wygląda sprawa kupna części zamiennych? Koszty eksploatacji.
Obrazek

Robert W.
Posty: 547
Rejestracja: 28 sie 2009, 20:01
Lokalizacja: Góral z Pienin

Post autor: Robert W. » 30 sie 2009, 19:22

MR80 najważniejsza część młota zużywająca się to sprzęgło cierne,trzeba zwrócić uwagę na grubość okładzin a reszta młota jest prosta jak budowa cepa,przy użytkowaniu trzeba pilnować smarowania i to na tyle :mrgreen:

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 30 sie 2009, 19:41

Okładziny sprzęgła. A czy nabicie nowych jest możliwe?
Obrazek

Robert W.
Posty: 547
Rejestracja: 28 sie 2009, 20:01
Lokalizacja: Góral z Pienin

Post autor: Robert W. » 30 sie 2009, 21:22

tego to ja niestety nie wiem,MR80 jest w pierony w naszym kraju to na pewno gdzieś się jakieś znajdują.Plus jest ten że one tak szybko się nie zdzierają to na chwilkę wystarczą :mrgreen:

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 30 sie 2009, 23:08

mam na oku mr80 ale bez silnika. Postaram się zapodać zdjęcia.
Obrazek

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 31 sie 2009, 05:37

Zwróć uwagę na stan prowadnicy bijaka bo widziałem już takiego co mu się regulacja skończyła.Dobrze żeby miał już trochę różnych kształtowych babek , do smarowania nie żałuj smaru grafitowego ,cała reszta jest do wyregulowania.

Robert W.
Posty: 547
Rejestracja: 28 sie 2009, 20:01
Lokalizacja: Góral z Pienin

Post autor: Robert W. » 31 sie 2009, 07:50

na Hefastion widziałem Czeskiego resoraka podobnego do naszych ale tamten był jakby z muzeum wyciągnięty totalny zabytek,a robotę robił zajebiście czyli resoraki przez swą prostą konstrukcje są nie do zajechania :mrgreen:

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 31 sie 2009, 22:16

Oglądałem dziś mr80... masakra, jedna wielka kupa rdzy. Nawet nie pytałem o cenę. Babka wyglądała jakby tłukli na niej coś na zimno,,, brak silnika, nie smarowane to było chyba od 20 lat. Odpuszczam sobie.
Obrazek

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 31 sie 2009, 22:37

Jak by za to chcieli cenę złomu użytkowego tj około 1 zł kg to bym się zdecydował , bo wszystko da się zrobić ale więcej jak 1zł kg to żal dawać :-?

Robert W.
Posty: 547
Rejestracja: 28 sie 2009, 20:01
Lokalizacja: Góral z Pienin

Post autor: Robert W. » 01 wrz 2009, 08:06

już sama rdza świadczy jak dbali o niego,daj se spokój,póżniej będzie cie to kosztowało więcej niż resorak na chodzie

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 01 wrz 2009, 12:57

chyba ze da sie zamontowac czesci jakiejs samorobki do podstawy mr80. ale to pewnie byloby za duzo zabawy.

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 09 wrz 2009, 22:25

Wszystko da sie zrobić tylko kwestia ceny :-P Za wiele części tam nie ma co mogą polecieć , panewki dotoczysz albo od Ursusa C-385 podpasujesz , luzy na bijaku skorygujesz ew prze frezujesz w/w elementy i działa , pióra do resora tez powstawiasz jak połamane , sprzęgło hamulec ciężko zepsuć , jak nawet zajedziesz to na 85 % da się to nabić nowe okładziny . Tylko kwestia pieniędzy i zaplecza :-? No i chęci

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 16 wrz 2009, 19:16

Obrazek

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 16 wrz 2009, 20:22

Eeee tam zabytku , mi gościu chciał wcisnąć Ajaxa z Breslau rok 1936 , na pas transmisyjny :lol: i co najśmieszniejsze za 5 koła . Oczywiście wersja że to w pełni sprawne . ten twój w porównaniu do tego ajaxa to jak mercedes z maluchem . A tak między nami ile krzyczał za tego szrota gościu ???

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”